Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

ETF-y na bitcoina wyprowadziły 465 mln USD z rynku w dwa dni. Kluczową rolę odegrał IBIT BlackRock

Redakcja InwestHub · 27 lipca 2026 13:51

W piątek amerykańskie spot Bitcoin ETF-y odnotowały odpływy netto po raz drugi z rzędu. Tym samym przerwały trwającą siedem dni serię napływów.

W samym piątek wypłacono z funduszy 240 mln USD, po 225 mln USD dzień wcześniej. Łącznie odpływy w te dwa dni zredukowały o niemal połowę ok. 1 mld USD, które ETF-y pozyskały w poprzedniej siedmiodniowej serii napływów.

Napływy narastały przez tydzień i osiągnęły szczyt 227 mln USD 20 lipca, czyli w największym dniu tej serii. Później popyt wyraźnie osłabł. IBIT BlackRock odpowiadał za niewiele mniej niż 415 mln USD z łącznego odpływu netto z dwóch dni. Mimo to ETF-y zakończyły ubiegły tydzień wynikiem netto dodatnim — niemal 34 mln USD. Odpływy skasowały tylko część wcześniejszych, silnych sesji napływów.

Szybkie odwrócenie napływów i spadek popytu wiąże się ze zmianą nastrojów. Tim Sun z HashKey opisał, że instytucje mogły stosować „taktczne, etapowe” alokacje w pobliżu tymczasowego dna ceny, ale bez mocnych przesłanek do utrzymania długotrwałego trendu wzrostowego. Jego zdaniem nie był to zakup „z przekonaniem”, tylko raczej podejście krótkoterminowe.

Sun wyjaśnił też, dlaczego rola IBIT była tak istotna. Ten fundusz jest dużym i płynnym produktem, z którego instytucje zwykle korzystają, gdy zwiększają ekspozycję na bitcoina albo ją zabezpieczają. Duże odpływy z IBIT mogą oznaczać, że uczestnicy rynku aktywnie zmniejszają swoją krótkoterminową ekspozycję na bitcoina.

Sun powiązał zmianę z pogorszeniem warunków makroekonomicznych. Wskazał na ponowne napięcia USA–Iran, które podbijają oczekiwania dotyczące ropy i inflacji. Dodatkowo rynek obligacji zacenia wyższe prawdopodobieństwo podwyżki stóp procentowych przez Fed jeszcze w tym roku. Według niego wycofywanie kapitału nie ogranicza się tylko do kryptowalut: amerykańskie fundusze akcyjne również drugi tydzień z rzędu notowały odpływy netto, a fundusze obligacyjne przerwały serię napływów. Jego zdaniem wskazuje to na szersze ograniczanie alokacji w różnych klasach aktywów.

Zdaniem Suna widać tu dwa sygnały: rajd bitcoina „nie ma solidnej podstawy” oraz kapitał pozostaje „w stanie wysokiej czujności” wobec ryzyka makro. Jeśli oczekiwania na podwyżki stóp będą dalej rosły, bitcoin — jego zdaniem — może zobaczyć kolejne odpływy kapitału i presję spadkową na cenę.

Bitcoin jest obecnie notowany na poziomie 65 300 USD, a w ujęciu tygodniowym ma +1,9%.

Na platformie Myriad, prowadzonej przez Dastan, użytkownicy wyceniają kolejne ruchy bitcoina. Rynek stawia obecnie 37% na scenariusz, w którym BTC dotknie poziomu 84 000 USD. Oznacza to wzrost z 20% na początku miesiąca.

Grayscale: możliwe, że dno jest już za nami

Zach Pandl, szef badań w Grayscale, w opublikowanej w ubiegłym tygodniu notatce argumentował, że dno dla bitcoina „może być już za nami”, jeśli Fed wstrzyma się z kolejnymi podwyżkami stóp. Jednocześnie odrzucił teorię „czteroletniego cyklu”, która wskazuje głębsze minimum na wrzesień lub październik. Najbliższa decyzja Fed w sprawie stóp ma wypaść 29 lipca — to ma być krótki test tej tezy. Narzędzie CME FedWatch wskazuje obecnie 34% szans na podwyżkę o 25 punktów bazowych.

Co dalej? Część strategów liczy na uspokojenie napięć

Stephen Wundke z Algoz Technologies, odpowiedzialny za strategię i przychody, ocenił, że trend „odwrócił się w zeszłym tygodniu”. Wiązał to z zapowiedziami kolejnych działań administracji Trumpa wobec Iranu oraz z informacjami o atakach Houthich w pobliżu Morza Czerwonego, które z powrotem podbiły ropę powyżej 100 USD. To — według niego — wróciło w obawy o inflację i stopy, dlatego część inwestorów przenosiła środki z ryzykownych aktywów z powrotem do gotówki.

Mimo to Wundke patrzy bardziej optymistycznie na dalszy przebieg. Jak mówi, większość inwestorów uznaje bieżące ceny za „bliskie dna cyklu”, a ogólne nastawienie ma być dziś bardziej pozytywne. Jeśli przerwa w działaniach USA–Iran wydłuży się do trzeciego dnia i walki „osłabną”, oczekuje stabilizacji ropy w okolicach 80 USD, wyciszenia obaw inflacyjnych oraz stopniowego powrotu napływów do ETF-ów — a wraz z tym wzrostu cen.

Zwrócił też uwagę, że sierpień zwykle jest „nudnym miesiącem” dla kryptowalut, więc inwestorzy nie powinni jeszcze oczekiwać wyraźnych fajerwerków. Jednocześnie podkreślił, że branża przygotowuje grunt pod ruch w kierunku końca roku, najlepiej na podstawie negocjowanego porozumienia w regionie Bliskiego Wschodu.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Aktywa alternatywne

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.