Spółki z kasy kryptowalut przestawiają się na AI, by odzyskać inwestorów. Na razie bez efektu
Wygasanie gorącego wcześniej rynku spółek DAT (digital-asset treasury firms), czyli firm z „kryptowalutową skarbcowością”, sprawiło, że coraz więcej podmiotów próbuje wrócić do łask inwestorów, przesuwając uwagę na sztuczną inteligencję. Na razie ta strategia nie przynosi oczekiwanych rezultatów.
Widać to w wynikach giełdowych. K Wave Media Ltd., wcześniej znana jako firma gromadząca bitcoiny i rozwijająca centra danych, od „restartu” w maju zanotowała spadek akcji o 71%. Lixte Biotechnology Holdings Inc. spadła o 33% od czasu, gdy w czerwcu zgodziła się na połączenie z firmą z branży baterii. AlphaTON Capital Corp., która trzymała alternatywne kryptowaluty, zniżkuje o 33% od kwietnia, gdy zmieniła nazwę na Alpha Compute Corp.
To część co najmniej kilkunastu firm DAT, które w ostatnich miesiącach przestawiały się na działalność związaną z AI na tle spadku cen kryptowalut. Mimo słabych wyników notowań giełdowych — zgodnie z kancelariami prawnymi, które przez dużą część ubiegłego roku wprowadzały DAT-y na rynek — kolejne przekształcenia są w przygotowaniu.
„Jest sporo zainteresowania AI i ludzie będą przełączać się tam, gdzie ich zdaniem ich biznes ma największe szanse powodzenia” — powiedział Toufic Adlouni, partner zarządzający kancelarii Renno & Co LLC z Montrealu, która specjalizuje się w kryptowalutach i nowych technologiach. „Ogromna większość próbuje zmienić kierunek albo jest martwa, albo nieuchronnie zmierza w tym stronę”.
Firmy DAT wykorzystują swoje bilanse i często sprzedają akcje, aby kupować kryptowaluty. W ubiegłym roku cieszyły się ogromnym zainteresowaniem, gdy rosnące ceny cyfrowych tokenów windowały ich akcje, często szybciej niż wynikało to z wartości bazowych aktywów. Gdy jednak ceny kryptowalut zaczęły gwałtownie spadać, wiele z tych spółek notuje kurs poniżej wartości netto posiadanych aktywów, a członkowie zarządów wycofują się z tego modelu.
Łatwo zrozumieć, dlaczego część z nich przenosi się tam, gdzie napływa dużo pieniędzy: do spółek wspierających budowę infrastruktury obliczeniowej. Wydatki gigantów technologicznych, w tym Alphabet Inc. i Microsoft Corp., a także startupów takich jak OpenAI i Anthropic, sprawiły, że firmy związane z centrami danych należały w 2026 roku do najlepiej radzących sobie spółek w indeksie S&P 500.
Prawie wszystkie spółki z czołowej dziesiątki tego rankingu w tym roku wytwarzają produkty wykorzystywane w centrach danych — w tym SanDisk Corp. (wzrost o ponad 500%) oraz Dell Technologies Inc., Intel Corp. i Micron Technology Inc.
Dla porównania: Bitcoin, pierwotna kryptowaluta, jest niżej o 49% od szczytu z połowy października i o 27% od początku roku do 24 lipca. Ether spadł o 38% w tym roku i o 62% od rekordowego poziomu z sierpnia 2025 r. do 24 lipca.
To osłabiło popyt na DAT-y. Wiele z nich widziało, jak po ogłoszeniu wejścia w rynek kryptowalut kursy akcji podwajały się lub potrajały. Notowane w USA i w Kanadzie spółki DAT śledzone przez Bloomberg mają medianę spadku o 43% od początku roku.
„W zeszłym roku DAT-y mogły robić wszystko, a w tym są brudnymi słowami” — powiedział Gregory Sichenzia, założyciel kancelarii Sichenzia Ross Ference Carmel LLP.
Kancelaria z Nowego Jorku, która w ubiegłym roku przygotowywała dużo pracy przy private placements dla DAT-ów, od października nie dostała już żadnych zapytań o takie transakcje. Zamiast tego zaczęły napływać prośby firm chcących szukać nowych okazji w biznesach „okołoinformatycznych” dla AI — takich jak centra danych, eksploracja kosmosu i małe reaktory jądrowe.
Model DAT został spopularyzowany przez Strategy Inc. za sprawą Michaela Saylora w 2020 roku, gdy jego firma rozpoczęła gromadzenie Bitcoina. Ten ruch połączył losy spółki z kryptowalutą, która przyniosła ogromne zyski, gdy Bitcoin wzrósł do rekordu 125 000 USD w październiku 2024 r. Akcje Strategy podskoczyły o ponad 3 000% od końca 2019 r. do listopadowego rekordu z 2024 r. Od tego czasu kurs spadł o 81%, a firma sprzedaje część swoich zasobów Bitcoina.
Oczywiście nie tylko firmy krypto próbują wykorzystać zainteresowanie inwestorów AI. Na początku tego roku producent obuwia Allbirds Inc. przeszedł na infrastrukturę obliczeniową opartą na AI po załamaniu kursu akcji i zmienił nazwę na Smartbird Inc.
To trend, który ma długą historię: od dodawania do nazw odniesień do „dot-com” w czasie bańki technologicznej pod koniec lat 90., po przesiadkę na tematykę konopi i blockchainu w latach 2010.
Jedna grupa, która miała lepsze efekty, gdy przestawiała się na AI, to kopalnie Bitcoina. CoreWeave Inc. zaczynała w tym obszarze, zanim jej założyciele przeszli na usługi cloud computing. Mimo dużej zmienności i dyskusji, czy model biznesowy spółki jest długoterminowo opłacalny, firma ma obecnie kapitalizację rynkową 40 mld USD, a akcje są wyżej o 80% od marcowego (2025) debiutu giełdowego.
Inne firmy wydobywcze — takie jak Hut 8 Corp., Iren Ltd. i TeraWulf Inc. — także przyciągnęły większe zainteresowanie inwestorów i częściowo odbiły kursy po tym, jak przestawiły swoje centra danych pod AI.
Nie wszyscy inwestorzy rezygnują z kryptowalut. Daniel Forman, partner w Lowenstein Sandler LLP, podkreśla, że zainteresowanie istnieje nadal, ale dotyczy innych obszarów technologii blockchain, a nie modelu DAT.
„Moim zdaniem DAT-y, jakie widzieliśmy, są prawdopodobnie już po wszystkim” — powiedział Forman.
▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.