e.l.f. Beauty (NYSE: ELF) przedstawiła 5 sierpnia wyniki za pierwszy kwartał roku obrotowego 2027. Sprzedaż netto wzrosła o 36% rok do roku, co oznacza 30. kolejny kwartał wzrostu. Passa trwa już ponad siedem lat.
Zarząd podał, że spośród 516 obserwowanych spółek konsumenckich notowanych na giełdzie tylko sześć osiągnęło podobne tempo, utrzymując jednocześnie średni kwartalny wzrost na poziomie co najmniej 20%. W związku z dobrymi wynikami e.l.f. Beauty podniosła prognozę wzrostu sprzedaży netto w całym roku obrotowym do 18–20%, z wcześniej zakładanych 12–14%.
Mocny scenariusz: portfolio marek napędza wyniki
Nielsen monitoruje około 1 800 marek kosmetycznych i produktów do pielęgnacji skóry. Tylko 14 z nich przekroczyło 200 mln USD sprzedaży detalicznej, a e.l.f. Beauty ma obecnie w portfolio cztery takie marki.
Najmocniej wyróżnia się Rhode, marka Hailey Bieber. W tym kwartale zwiększyła sprzedaż netto o około 160 mln USD. Podczas letniej premiery na rhodeskin.com marka osiągnęła 27 mln USD sprzedaży w ciągu jednego dnia. Pozyskała przy tym 90 000 nowych klientów, choć ponad 70% sprzedaży nadal pochodziło od osób dokonujących kolejnych zakupów.
Sprzedaż międzynarodowa wzrosła o 61%, wyraźnie szybciej niż sprzedaż krajowa, która zwiększyła się o 29%. e.l.f. Beauty rozszerza obecność marki e.l.f. w sieci Boots w Wielkiej Brytanii oraz w sieci Sephora w Brazylii. Jesienią produkty Naturium mają trafić do Kanady i Meksyku.
We wrześniu marka Rhode zadebiutuje w sieci Sephora w 19 krajach Europy. Spółka rozwija także segment produktów do włosów. Wprowadzona w czerwcu marka e.l.f. Hair pozyskała niemal połowę klientów spoza dotychczasowej bazy klientów e.l.f. Sugeruje to, że nowe kategorie produktów poszerzają grono odbiorców, zamiast jedynie zachęcać obecnych klientów do kupowania kolejnych produktów.
Słaby scenariusz: wzrost oparty na cenach i jednorazowym zwrocie
Po wyłączeniu Rhode podstawowa działalność e.l.f. Beauty wyglądała w tym kwartale znacznie słabiej. Sprzedaż netto w ujęciu organicznym, czyli bez wpływu przejęć i innych zmian w strukturze działalności, spadła o wysoką jednocyfrową wartość procentową. Wolumen sprzedaży zmniejszył się o około 3 punkty procentowe, choć ceny i struktura sprzedawanych produktów dodały 39 punktów procentowych do ogólnego wzrostu.
Wiosną zarząd przeprowadził test cenowy. Ostatecznie obniżył ceny około 10% produktów e.l.f., czyli jednostek asortymentowych (SKU), aby odzyskać część wolumenu sprzedaży. Była to oznaka, że spółka musiała skorygować pozycjonowanie cenowe marki jako oferującej korzystny stosunek ceny do jakości.
Na rentowność pozytywnie wpłynął także czynnik, który nie powinien się powtórzyć. Marża brutto, czyli część przychodów pozostająca po odjęciu kosztu sprzedanych produktów, wzrosła w pierwszym kwartale o około 1 400 punktów bazowych do 83%. Ponad 1 050 punktów bazowych tej poprawy wynikało jednak ze zwrotu 50 mln USD ceł związanych z IEEPA, który obniżył koszty sprzedanych produktów.
Skorygowana EBITDA, czyli wynik operacyjny przed odsetkami, podatkami oraz amortyzacją, wzrosła o 93% do 168 mln USD. Po wyłączeniu zwrotu ceł wzrost wyniósł 36%.
Zarząd zamierza przeznaczyć cały zwrot na obniżki cen i marketing. Spółka oczekuje, że w całym roku działanie to będzie miało zerowy wpływ netto na skorygowaną EBITDA. Koszty sprzedaży, ogólnego zarządu i administracji (SG&A) wzrosły również jako odsetek sprzedaży — do 54% z 50% rok wcześniej.
E.l.f. Beauty musi ponadto zapłacić pierwszą ratę dodatkowego wynagrodzenia za wyniki Rhode jeszcze w tym roku. Płatność jest związana z tym, że marka osiągnęła wyniki znacznie lepsze od zakładanych.
Co uwzględnia wycena
Liczba funduszy hedgingowych posiadających akcje spółki wzrosła z 38 do 39. To niewielka zmiana, która wskazuje raczej na stopniowe zwiększanie zaangażowania niż na wycofywanie się inwestorów. Inaczej sytuację oceniają inwestorzy grający na spadek kursu. Sprzedane krótko akcje stanowią 16,01% akcji znajdujących się w wolnym obrocie, co wskazuje na silny, skoordynowany sceptycyzm części rynku.
Na 13 sierpnia akcje e.l.f. Beauty były wyceniane przy prognozowanym wskaźniku cena/zysk (forward P/E) na poziomie 33. Taka wycena zakłada, że silny wzrost spółki utrzyma się znacznie dłużej niż tylko przez kwartał wsparty jednorazowym zwrotem ceł.
Wnioski dla inwestorów
Passa wzrostu e.l.f. Beauty jest rzeczywista, a dynamika Rhode i rozwój działalności międzynarodowej dają spółce więcej niż jeden sposób na dalsze zwiększanie sprzedaży. Jednocześnie najlepsze dane z tego kwartału były częściowo efektem jednorazowego zwrotu ceł oraz zdecydowanych zmian cen w podstawowej działalności, a nie wyłącznie naturalnego popytu.
Aby utrzymać wysokie tempo wzrostu, Rhode musi nadal pozyskiwać nowych klientów, podobnie jak rozwijany segment produktów do włosów. Kluczowe będzie zwiększanie zasięgu obu działalności, a nie tylko przenoszenie zakupów z dotychczasowych marek e.l.f. Beauty.
▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.