Dywidenda S&P 500 spada do ok. 1%: Enbridge z prognozowanym yieldem 5,1%
W ostatnim czasie średnia stopa dywidendy S&P 500 spadła do poziomu, który wyznacza rekordowo niskie wartości. Ten obraz rynku jest jednak wypaczony przez strukturę indeksu: w praktyce jest on „zdominowany” przez relatywnie niewielką grupę spółek, które nie wypłacają dywidend, co obniża uśredniony wynik całego benchmarku.
Jednocześnie hossa napędzana przez spółki wzrostowe pcha indeks coraz wyżej. S&P 500 urósł o ponad 100% od końca 2022 roku i zyskał ok. 16% tylko od końca marca. W efekcie inwestorzy szukający wysokich bieżących dochodów z dywidend mogą czuć zniechęcenie — rynek sprowadził stopę dywidendy indeksu do pułapu nieco powyżej 1%.
Na tym tle ciekawie prezentuje się Enbridge (NYSE: ENB), spółka, która ma prognozowaną stopę dywidendy (forward dividend yield) na poziomie 5,1%.
Enbridge działa „niezależnie od ceny ropy”
Enbridge nie jest firmą powszechnie kojarzoną z pierwszego planu, ale jej usługi są realnie obecne w codziennym funkcjonowaniu gospodarki. Firma jest właścicielem sieci rurociągów — przekazuje nad nimi łącznie ponad 18 000 mil infrastruktury do transportu gazu ziemnego oraz ropy naftowej w Stanach Zjednoczonych i w Kanadzie.
W skali dziennej Enbridge przetacza około 5,8 mln baryłek ropy i paliw płynnych. Spółka obsługuje też istotny odsetek popytu:
- odpowiada za 30% ropy wydobywanej w Ameryce Północnej,
- obsługuje ok. 20% gazu zużywanego przez USA.
Choć branża energetyczna bywa bardzo wrażliwa na wahania cen, sam model biznesowy Enbridge nie opiera się bezpośrednio na cenie ropy. W praktyce firma działa jak „pobierający opłatę za przejazd” — rozlicza inne podmioty za transport wytwarzanego i przesyłanego gazu oraz ropy. Dopóki w Ameryce Północnej utrzymuje się konsumpcja tych surowców, powinna działać stabilna baza przychodów, co sprzyja regularnym wypłatom dywidend.
Popyt pozostaje podparciem dla wyników
Tę tezę wspierają dane o zużyciu paliw. U.S. Energy Information Administration wskazuje, że w marcu kraj zużył prawie 2,78 bln stóp sześciennych (trillion cubic feet) gazu ziemnego, co oznacza wzrost o 1% rok do roku. W przypadku ropy EIA podaje, że przemysł dostarczył w marcu w tym roku o 2% więcej niż rok wcześniej.
W trendie jest też przewidywana kontynuacja popytu: prognozy U.S. Energy Information Administration zakładają, że krajowe zapotrzebowanie na gaz ziemny osiągnie w tym roku poziomy rekordowe.
Na tym tle łatwiej zrozumieć, dlaczego Enbridge od 31 lat konsekwentnie zwiększa coroczne wypłaty dywidend.
Przyszłość energetyki, ale nie w perspektywie najbliższych lat
W dłuższym horyzoncie rynek ma przejść na bardziej „zielone” źródła energii, jednak — jak wynika z najnowszych oczekiwań Międzynarodowej Agencji Energetycznej — świat nie ma osiągnąć „peak oil”, czyli momentu, w którym popyt na ropę przestaje rosnąć i zaczyna trwale spadać, wcześniej niż w 2050 roku. Nawet wtedy zapotrzebowanie na gaz i ropę ma pozostać istotne.
Enbridge przygotowuje się na odległą zmianę, inwestując w odnawialne źródła energii, w tym w farmy wiatrowe oraz instalacje do produkcji energii z systemów solarnych. Taka strategia ma dawać spółce czas, aby przeprowadzić transformację w uporządkowany sposób.
Jednocześnie inwestorzy, którzy liczą na szybki wzrost wartości kapitału, mogą otrzymać ograniczone możliwości „capital appreciation”. Enbridge jest przede wszystkim spółką ukierunkowaną na dochód — tyle że w formule „income growth”.
Gdzie szukać inwestycji za 1 000 dolarów teraz
Dla osób, które rozważają budowę portfela pod kątem dywidend, punktem wyjścia może być zestawienie spółek, które analitycy wskazują jako najlepsze do zakupu w danym momencie. W ramach tej oferty wymieniono 10 spółek rekomendowanych do kupna.
Równocześnie w materiałach promocyjnych podawane są informacje o wynikach programu Stock Advisor: średni łączny zwrot wynosi tam 936%, przy 207% dla S&P 500. Zwroty Stock Advisor są liczone według stanu na 19 czerwca 2026.
▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.