Dlaczego rosnące rentowności obligacji mają znaczenie
Lekceważenie rosnącej rentowności obligacji może mieć poważne konsekwencje.
Wrzesień jest historycznie jednym z najsłabszych miesięcy dla rynków. Dane Carson Group pokazują, że od 2006 roku indeks S&P 500 (^GSPC) przynosił w tym miesiącu średnio lekko ujemną stopę zwrotu.
Już dzień po rozpoczęciu września 2026 roku inwestorzy dostali przypomnienie, że spadki mogą się powtórzyć — i mogą być znacznie większe. Tym razem dzieje się to za sprawą gwałtownych ruchów na rynku obligacji.
Dziś globalna wyprzedaż obligacji rządowych nasiliła się z siłą, która powinna zaniepokoić każdego inwestora — dużego i małego. Rentowność 10-letnich obligacji skarbowych USA (^TNX), czyli dochód, jaki inwestor może uzyskać z takiej obligacji w relacji do jej ceny, wzrosła do najwyższego poziomu od stycznia 2025 roku.
Rentowność tych obligacji jest uznawana za najważniejszą stopę procentową na świecie. Wpływa na koszt wielu produktów finansowych, od kredytu hipotecznego i samochodowego po zadłużenie na karcie kredytowej.
Rentowność 30-letnich obligacji USA (^TYX) utrzymuje się w pobliżu najwyższego poziomu od około dwóch dekad. To dodatkowe utrudnienie dla osób, które planują długoterminowe zabezpieczenie finansowe.
Szczególnie niepokojące jest to, że wzrost rentowności obligacji odbywa się jednocześnie na wielu rynkach:
- rentowność 10-letnich obligacji Japonii po raz pierwszy od 1996 roku wzrosła powyżej 3%;
- rentowność 10-letnich obligacji Wielkiej Brytanii osiągnęła najwyższy poziom od połowy 2007 roku;
- rentowność 10-letnich obligacji Niemiec znalazła się na poziomach ostatnio obserwowanych w 2011 roku, w szczytowym okresie europejskiego kryzysu zadłużeniowego.
W reakcji na te wydarzenia główne amerykańskie indeksy giełdowe spadły na początku sesji. S&P 500 (^GSPC) tracił 41,31 punktu, czyli 0,54%, do poziomu 7 644,83 punktu o godzinie 11:10:12 EDT, podczas trwającej sesji.
„W tym roku giełda jak dotąd była w stanie ignorować te ruchy. Jednak, jak widzieliśmy w przeszłości, wyższe rentowności nie mają znaczenia dla akcji… dopóki nie zaczną mieć” — napisał w nocie Matt Maley, strateg Miller Tabak.
Jednoczesna wyprzedaż obligacji w USA, Japonii, Wielkiej Brytanii i Niemczech nie wygląda na przypadek. To sygnał, że inwestorzy na całym świecie tracą zaufanie do zdolności rządów do zarządzania zadłużeniem, kontrolowania inflacji i utrzymywania finansów publicznych w dobrym stanie.
Analitycy BCA Research zwracają uwagę, że akcje mogą przynosić dodatnie stopy zwrotu zarówno przy rosnących, jak i spadających rentownościach obligacji. Kluczowe jest to, co powoduje zmiany stóp procentowych.
„Gdy uwaga rynku skupia się na inflacji, akcje i rentowności obligacji zwykle poruszają się w przeciwnych kierunkach. Gdy najważniejszy jest wzrost gospodarczy, ta zależność zazwyczaj jest dodatnia. Akcje mogą więc absorbować wyższe rentowności, ale mają trudności z szybkimi skokami rentowności. Z kolei niższe rentowności mechanicznie wspierają mnożniki wyceny akcji, lecz ich gwałtowny spadek często sygnalizuje słabsze zyski spółek” — przypomnieli analitycy.
Niech rozpocznie się zmienny wrzesień!
▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.