Inwestorzy od dłuższego czasu obserwują chińskiego producenta samochodów elektrycznych Nio (NYSE: NIO), szukając oznak postępów na drodze do rentowności. Rekordowa liczba dostaw samochodów elektrycznych pod koniec ubiegłego roku sugerowała, że spółka zmierza w dobrym kierunku.
Najnowszy raport kwartalny pokazał jednak, że w II kwartale Nio zrobiło niewielki krok wstecz. W efekcie akcje spółki zostały w tym tygodniu wyprzedane. W piątek późnym rankiem traciły około 14%, jak wynikało z danych S&P Global Market Intelligence.
Nio odnotowało w II kwartale wzrost przychodów o 69% rok do roku. W porównaniu z I kwartałem przychody były wyższe o 26%. Jednocześnie strata operacyjna, czyli strata wynikająca z podstawowej działalności spółki, nieznacznie się zwiększyła w ujęciu kwartalnym.
Oba wyniki oznaczały nadal dużą poprawę względem analogicznych okresów poprzedniego roku. Inwestorzy chcą jednak zobaczyć przejście od straty do rzeczywistego zysku operacyjnego.
Może do tego dojść w niedalekiej przyszłości. Nio nadal zwiększa liczbę dostaw samochodów elektrycznych. W sierpniu dostawy wzrosły o 14,5% rok do roku.
To dobra wiadomość przed III kwartałem, o ile wzrost kosztów nie okaże się szybszy niż wzrost sprzedaży. Koszty komponentów, a także silna konkurencja w Chinach i Europie, pozostają wyzwaniami zarówno dla Nio, jak i innych producentów samochodów elektrycznych.
Tygodniowy spadek kursu może stworzyć atrakcyjny moment do zakupu akcji, jeśli spółka osiągnie rentowność w ciągu najbliższego roku.
Zobacz nasze centrum wiedzy o Akcje i spółki▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.