DeepSeek, chiński deweloper dużych modeli językowych (LLM), przygotowuje się do IPO. Pierwsze doniesienia wskazują, że firma może złożyć dokumenty jeszcze w tym roku, a alternatywnym planem ma być 2027 rok.
W tym czasie DeepSeek ma szukać dodatkowego finansowania na rynku prywatnym, zanim dojdzie do debiutu.
Dlaczego DeepSeek przyciągnął tak duże zainteresowanie? DeepSeek to otwarty (open source) model AI. Firma ma różne modele, a za jej istnienie odpowiada DeepSeek. Model pojawił się w ubiegłym roku lub rok wcześniej i zrobił ogromne wrażenie dzięki modelowi R1.
W skrócie: producent pokazał, że udało się wytrenować go przy użyciu mniej wydajnych układów AI, a mimo to model oferuje silne możliwości. To doprowadziło do komentarzy, że może nie być już potrzeby sięgać po układy Nvidia, a „boom” na AI miał się kończyć — skoro każdy mógłby robić to na tańszych urządzeniach.
Szybko jednak okazało się, że to nie takie proste. Choć koszty trenowania mogą być niższe (albo spadać) w przypadku części modeli, większe „fundacyjne” modele wciąż potrzebują dużej mocy obliczeniowej zarówno do trenowania, jak i do uruchamiania. Im większy i bardziej rozbudowany jest model, tym większe zapotrzebowanie na wydajne procesory.
Kolejny powód zainteresowania wiąże się z dostępnością. Skoro model jest open source, wielu programistów zakłada, że nie trzeba płacić za jego użycie. W efekcie część twórców może uznać, że lepiej jest korzystać z DeepSeek niż z rozwiązań oferowanych przez firmy takie jak Anthropic czy OpenAI.
W świecie AI trwa teraz podział na modele zamknięte oraz modele open source. Do zamkniętych zalicza się m.in. Claude oraz GPT (w tym GPT 5.4 i 5.5), a także Google i Gemini oraz Meta i Muse — przy czym najnowszym modelem ma być Spark 1.1. Równolegle działają modele open source, które z założenia mogą zapewniać bardzo dobrą jakość przy niższych kosztach wejścia.
W przypadku modeli zamkniętych, tych najbliższych „frontier”, zwykle trzeba płacić więcej za dostęp i otrzymuje się bardzo wysoką wydajność. Jednak jeśli ktoś nie potrzebuje absolutnie najlepszego wariantu, może wystarczyć coś porównywalnego do „Camry”, zamiast „Ferrari”.
Na razie szczegóły dotyczące IPO DeepSeek nie są jeszcze szeroko znane, ale kierunek jest jasny: firma chce przygotować się do debiutu i wcześniej pozyskać środki na rozwój.
▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.