Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Dan Ives: wyższe ceny systemów AI Nvidii nie oznaczają słabszego popytu

Redakcja InwestHub · 24 sierpnia 2026 19:35

Podniesienie cen systemów serwerowych AI Nvidii (NASDAQ:NVDA) o około 15% nie jest sygnałem słabszego popytu — uważa Dan Ives. Jego zdaniem to kolejny dowód na to, że infrastruktura AI pozostaje mocno ograniczona przez podaż. Najwięksi dostawcy chmury i przedsiębiorstwa nadal wolą zaakceptować wyższe koszty, niż ograniczać wydatki.

Popyt na układy jest ponad 15 razy większy od ich podaży — powiedział Ives w telewizji Bloomberg. Jego zdaniem trwający niedobór pamięci zmusza Nvidię i innych producentów do przenoszenia rosnących kosztów komponentów na kolejne ogniwa łańcucha dostaw.

Presja koncentruje się przede wszystkim na rynku pamięci. Ives uważa, że trwa wieloletni cykl wzrostu popytu na pamięci. Nie spodziewa się, aby równowaga między podażą a popytem została osiągnięta wcześniej niż w połowie lub pod koniec 2028 roku.

Dlatego zapowiadana podwyżka cen Nvidii ma szczególne znaczenie przed publikacją wyników. Microsoft (NASDAQ:MSFT), Alphabet (NASDAQ:GOOGL) i Oracle (NYSE:ORCL) należą według doniesień do klientów, którzy muszą liczyć się z wyższymi kosztami systemów centrów danych w związku ze wzrostem cen pamięci.

Ives widzi jednak niewiele dowodów na to, że wyższe koszty skłaniają klientów do wycofywania się z inwestycji.

„W tej chwili, ze względu na cykl popytowy, nie można zdjąć nogi z gazu” — powiedział.

Analityk oczekuje, że najwięksi dostawcy chmury będą nadal pozyskiwać kapitał i zwiększać nakłady inwestycyjne. Ives ocenił, że rozwój infrastruktury AI znajduje się dopiero na „trzeciej zmianie” — użył metafory z baseballu — a wykorzystywanie tej technologii przez przedsiębiorstwa przyspiesza, zamiast zwalniać.

To ważne dla Nvidii, ponieważ kolejny etap wzrostu kursu jej akcji będzie w coraz większym stopniu zależeć od poprawy wyników, a nie tylko od wzrostu wskaźników wyceny. Akcje spółki zyskały w tym roku około 15%, po wzroście o 38% w ubiegłym roku i trzycyfrowych stopach zwrotu w poprzednich latach. W rezultacie inwestorzy mają wyższe oczekiwania wobec przyszłego potencjału wzrostu.

Wnioski dla inwestorów

Wyniki Nvidii publikowane w tym tygodniu będą bezpośrednim sprawdzianem tezy Ivesa. Inwestorzy powinni zwrócić uwagę na wzrost przychodów z centrów danych, marże brutto, czyli część przychodów pozostającą po odjęciu bezpośrednich kosztów, popyt na platformę Vera Rubin oraz komentarze zarządu dotyczące kosztów pamięci.

Jeśli Nvidia podniesie ceny systemów bez spadku liczby zamówień, będzie to potwierdzać jej zdolność do ustalania cen i sugerować, że budżety największych dostawców chmury na rozwiązania AI pozostają odporne na wzrost kosztów.

Ryzyko polega na tym, że wyższe koszty infrastruktury mogą ostatecznie skłonić klientów do korzystania z własnych układów, tańszych modeli lub wolniejszego wdrażania rozwiązań AI. Na razie wniosek Ivesa jest jasny: z punktu widzenia popytu rynek przyspiesza, a nie zwalnia.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Akcje i spółki

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.