Credicorp (NYSE:BAP) odnotował w drugim kwartale zwrot z kapitału własnego (ROE, czyli relację zysku netto do kapitału własnego) na poziomie 20,3%. Zarząd podniósł średnioterminową prognozę ROE do około 22%. Wskazał na szybszy wzrost kredytów, poprawę jakości portfela, bazę finansowania o niskim koszcie oraz rosnący udział działalności cyfrowej i opartej na opłatach.
Prezes Gianfranco Ferrari powiedział, że spółka z większym optymizmem ocenia średnioterminowe perspektywy gospodarcze Peru. Wśród pozytywnych czynników wymienił poprawę nastrojów przedsiębiorców, wzrost inwestycji prywatnych i popytu krajowego oraz korzystne ceny surowców. Inwestycje prywatne rosły o około 13% rok do roku, a popyt krajowy zwiększył się o ponad 5%.
Ferrari ocenił również, że wydarzenia polityczne mogą sprzyjać bardziej przewidywalnemu otoczeniu gospodarczemu. Wskazał na zachowanie ciągłości działania banku centralnego Peru oraz powołanie nowego zespołu technicznego w Ministerstwie Gospodarki i Finansów. Głównym ryzykiem w krótkim terminie pozostaje jednak El Niño. Zarząd określił to zjawisko pogodowe jako przejściowy i możliwy do opanowania wstrząs, a nie trwałą zmianę perspektyw wzrostu gospodarczego kraju.
Wzrost kredytów i jakość aktywów
Dyrektor finansowy Alejandro Perez-Reyes poinformował, że wartość kredytów na koniec kwartału była o 13,1% wyższa niż rok wcześniej. Wzrost napędzały przede wszystkim bankowość detaliczna i hurtowa BCP oraz Mibanco.
Wynik odsetkowy netto zwiększył się o 13,3%. Pomogły w tym niższe koszty odsetkowe oraz większy udział kredytów o wyższym oprocentowaniu. Skonsolidowana marża odsetkowa netto wyniosła 6,6%.
Jakość aktywów poprawiła się. Udział kredytów zagrożonych spadł do 4,1%. Koszt ryzyka, czyli koszt oczekiwanych strat kredytowych w relacji do wartości kredytów, wyniósł 1,9%. Wskaźnik obejmował 27 punktów bazowych rezerw związanych z El Niño, wyliczonych na podstawie obecnie dostępnych informacji. W ciągu kwartału Credicorp utworzył około 106 mln PEN dodatkowych rezerw związanych z tym zjawiskiem. Po wyłączeniu tego wpływu koszt ryzyka wyniósł 1,6%.
Perez-Reyes powiedział, że spółka zamierza ponownie ocenić oczekiwane straty związane z El Niño pod koniec trzeciego lub na początku czwartego kwartału. W tym czasie zarząd powinien dysponować lepszymi informacjami o prawdopodobnej sile zjawiska. Credicorp oczekuje, że całoroczny koszt ryzyka w 2026 roku pozostanie w przedziale prognoz, także w poważnym scenariuszu opartym na obecnie dostępnych danych.
Dyrektor ds. ryzyka Cesar Rios poinformował, że Credicorp zidentyfikował potencjalnie narażone części portfela według segmentu, regionu i profilu klienta. Spółka zamierza bardzo precyzyjnie dostosować podejście do ryzyka w bardziej podatnych obszarach, jednocześnie utrzymując plany wzrostu w pozostałej części kraju, zależnie od warunków gospodarczych.
Silniejsze El Niño mogłoby spowolnić wzrost kredytów i przychodów z opłat w 2027 roku, gdy skutki gospodarcze zjawiska mogą być bardziej widoczne. Ferrari podkreślił jednak, że w dłuższym terminie spółka oczekuje dwucyfrowego wzrostu zarówno portfela kredytów hurtowych, jak i detalicznych, z wyłączeniem ewentualnego krótkoterminowego zakłócenia wywołanego przez El Niño.
Wyniki BCP, Mibanco i Yape
BCP wypracował kwartalny ROE na poziomie 29,2%. Łączna wartość kredytów wzrosła o 4,7% w porównaniu z poprzednim kwartałem oraz o 5,5% po wyłączeniu wpływu zmian kursów walutowych. Wzrost napędzały kredyty konsumenckie, finansowanie małych i średnich przedsiębiorstw oraz długoterminowe kredyty hurtowe.
Wskaźnik kredytów zagrożonych BCP spadł do 3,9%, natomiast koszt ryzyka wzrósł do 1,4%. Było to związane z normalizacją podstawowych rezerw oraz dodatkowymi rezerwami na El Niño. Marża odsetkowa netto wyniosła 6,1%, a marża odsetkowa netto skorygowana o ryzyko — 5,2%.
Mibanco odnotował kwartalny ROE na poziomie 22,9%. Wartość jego kredytów zwiększyła się o 4,4% w ujęciu kwartalnym i o 15% rok do roku. Wskaźnik kredytów zagrożonych spadł do rekordowo niskiego poziomu 4,8%.
Marża odsetkowa netto Mibanco wzrosła o 23 punkty bazowe w porównaniu z poprzednim kwartałem, do 15,2%. Koszt ryzyka zwiększył się o 30 punktów bazowych, do 5,1%. Wpłynęły na to wzrost portfela, niewielkie zwiększenie odpisów oraz dodatkowe rezerwy związane z El Niño.
Cyfrowa platforma Yape miała ponad 16 mln aktywnych użytkowników miesięcznie. Każdy z nich wykonywał średnio 69 transakcji miesięcznie. Według zarządu Yape generowała 11,1 mln PEN miesięcznych przychodów przy miesięcznych kosztach na poziomie 6 mln PEN. Jej udział w przychodach Credicorp skorygowanych o ryzyko wzrósł do 8,9%.
Wartość kredytów udzielonych przez Yape sięgnęła 1,8 mld PEN, czyli była czterokrotnie wyższa niż rok wcześniej. Wypłaty kredytów otrzymało 5,6 mln klientów. Dyrektor ds. innowacji Francesca Raffo powiedziała, że wzrost wynikał zarówno z pozyskiwania nowych użytkowników i powrotów dotychczasowych kredytobiorców, jak i ze zwiększenia kwot oraz okresów kredytowania. Kredyty odpowiadały za 28% przychodów Yape, a płatności za 45%.
Zdywersyfikowane przychody i efektywność
Pozostałe przychody podstawowe wzrosły o 19,7% rok do roku. Przychody z opłat zwiększyły się o 15,9%, wspierane większą aktywnością transakcyjną w Yape i BCP. Wynik na transakcjach walutowych wzrósł o 29,8%, ponieważ wolumen obrotu zwiększył się w warunkach zmienności rynkowej.
Wynik z działalności ubezpieczeniowej spadł głównie dlatego, że rok wcześniej segment ubezpieczeń na życie korzystał z rozwiązania części rezerw.
Grupo Pacífico odnotowało ROE na poziomie 19,1%, a jego zysk netto pozostał względnie stabilny rok do roku. Segment ubezpieczeń na życie rozwijał się organicznie dzięki bancassurance, czyli sprzedaży ubezpieczeń za pośrednictwem banków, oraz sprzedaży detalicznej. Zysk netto był jednak niższy z powodu wysokiej bazy porównawczej wynikającej z ubiegłorocznego rozwiązania rezerw.
Segment ubezpieczeń majątkowych odnotował niższy zysk netto z powodu wyższych kosztów roszczeń. Wynik korporacyjnego segmentu ubezpieczeń zdrowotnych poprawił się dzięki wzrostowi składek i większej liczbie klientów.
Działalność Credicorp w zakresie zarządzania inwestycjami i doradztwa osiągnęła ROE na poziomie 23,5%. Zysk netto wzrósł o 47% rok do roku. Zarząd przypisał ten wynik rozwojowi powtarzalnej działalności oraz większemu udziałowi działalności handlowej w warunkach przejściowej zmienności rynkowej.
Aktywa pod zarządzaniem w segmencie zarządzania aktywami zwiększyły się o 44%, a aktywa pod zarządzaniem w segmencie zarządzania majątkiem wzrosły o 30%.
Skonsolidowany wskaźnik efektywności za pierwsze półrocze wyniósł 45,6% i mieścił się w przedziale prognoz. Koszty operacyjne zwiększyły się o 13,5%, głównie z powodu wydatków technologicznych BCP oraz inwestycji w projekty innowacyjne. Koszty związane z Yape, Tenpo i Culqi wzrosły o 33% i stanowiły 84% kosztów projektów przełomowych w kwartale.
Nowe prognozy i zmiana na stanowisku dyrektora finansowego
Credicorp podniósł prognozę wzrostu kredytów w 2026 roku do około 12%. Powodem była lepsza od oczekiwań dynamika bankowości detalicznej BCP i Mibanco. Spółka zwiększyła także prognozę wzrostu przychodów z opłat do wysokiego przedziału kilkunastu procent.
Zarząd oczekuje, że marża odsetkowa netto oraz marża odsetkowa netto skorygowana o ryzyko znajdą się na koniec roku w górnej części zakładanych przedziałów. Wskaźnik efektywności ma pozostać zgodny z prognozami.
Spółka podtrzymała prognozę ROE na 2026 rok na poziomie około 19,5%. Zastrzegła jednocześnie, że wskaźnik może być wyższy, zależnie od rozwoju sytuacji związanej z El Niño.
W średnim terminie Credicorp oczekuje ROE na poziomie około 22%. Ma to wynikać z rozwoju kredytów, ubezpieczeń i produktów inwestycyjnych na słabiej nasyconych rynkach, wyższych marż skorygowanych o ryzyko, wzrostu przychodów z opłat, komercjalizacji inicjatyw innowacyjnych oraz dźwigni operacyjnej.
Perez-Reyes poinformował, że był to jego ostatni udział w telekonferencji wynikowej Credicorp w roli dyrektora finansowego. Obejmie on kierownictwo w Mibanco oraz w działalności mikrofinansowej Credicorp. Ferrari powiedział, że jego następcą na stanowisku dyrektora finansowego zostanie Ignacio, który weźmie udział w kolejnej telekonferencji kwartalnej.
Credicorp (NYSE:BAP)
Credicorp Ltd. (NYSE:BAP) to holding usług finansowych z siedzibą w Limie. Grupa prowadzi zdywersyfikowaną działalność bankową, ubezpieczeniową i inwestycyjną. Powstała w połowie lat 90. Jej główne spółki zależne to Banco de Crédito del Perú (BCP), Mibanco specjalizujący się w mikrofinansowaniu, Credicorp Capital zajmujący się bankowością inwestycyjną i zarządzaniem aktywami oraz ubezpieczyciel Pacífico Seguros.
Credicorp obsługuje klientów detalicznych, komercyjnych i korporacyjnych. Jest jednym z największych konglomeratów finansowych w Peru.
Za pośrednictwem Banco de Crédito del Perú i sieci detalicznej Credicorp oferuje pełny zakres produktów bankowych, w tym rachunki depozytowe, kredyty konsumenckie i komercyjne, kredyty hipoteczne, usługi płatnicze i transakcyjne oraz rozwiązania bankowości cyfrowej.
▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.