ConocoPhillips (COP): Wall Street oczekuje dalszych wzrostów mimo zmiany prezesa
Na koniec I kwartału 2026 roku akcje ConocoPhillips (NYSE: COP) posiadało 74 inwestorów reprezentujących fundusze hedgingowe. Łączna wartość ich udziałów przekraczała 7,5 mld USD, wobec 65 inwestorów i niemal 5,5 mld USD kwartał wcześniej. Największy pakiet posiadał fundusz Diamond Hill Capital Rica Dillona. Jego wartość wynosiła około 194 mln USD.
Mocne zwroty dla akcjonariuszy i wzrost napędzany przez projekt Willow
ConocoPhillips 6 sierpnia przedstawiła mocne wyniki za II kwartał 2026 roku. Rosnące ceny energii pozwoliły spółce zwiększyć skorygowany zysk o 122% rok do roku i wyraźnie przekroczyć oczekiwania analityków. Produkcja również przewyższyła górną granicę prognoz zarządu i osiągnęła nowy rekord.
Spółka podtrzymała cel przeznaczenia w 2026 roku 45% przepływów pieniężnych z działalności operacyjnej na rzecz akcjonariuszy. W pierwszej połowie roku średni poziom tych zwrotów wyniósł około 40%. ConocoPhillips zobowiązała się zwiększyć odsetek środków wypłacanych akcjonariuszom w drugiej połowie roku.
Spółka zamierza także zwiększyć wolne przepływy pieniężne, czyli środki pozostające po wydatkach inwestycyjnych, o 7 mld USD do 2029 roku. Powinno to przełożyć się na jeszcze wyższe wypłaty dla akcjonariuszy. Obecna roczna rentowność dywidendy, czyli relacja rocznej dywidendy do ceny akcji, wynosi 2,64%.
Ważnym czynnikiem przyszłego wzrostu ma być projekt Willow na Alasce. Odpowiada on za niemal 75% planowanego wzrostu wolnych przepływów pieniężnych ConocoPhillips. Rozpoczęcie produkcji zaplanowano na 2029 rok. W szczytowym momencie projekt może dostarczać 180 000 baryłek ropy dziennie, a jednocześnie obniżyć próg rentowności wydobycia ConocoPhillips do niskiego przedziału 30 USD za baryłkę.
Dobre ostatnie wyniki i korzystne perspektywy przyciągnęły w ostatnim tygodniu pozytywną uwagę Wall Street. 11 sierpnia Susquehanna podniosła cenę docelową akcji COP ze 155 USD do 161 USD i podtrzymała pozytywną ocenę spółki. Ceny docelowe podnieśli również analitycy Truist, Morgan Stanley i Wells Fargo.
Zmiana prezesa zwiększa niepewność wokół planów rozwoju
ConocoPhillips przechodzi istotną zmianę w kierownictwie. 10 sierpnia spółka poinformowała, że jej prezes Ryan Lance ustąpi ze stanowiska z końcem miesiąca. Lance kierował trzecią co do wielkości firmą naftową w Stanach Zjednoczonych przez 14 lat. Jego następcą zostanie Andy O’Brien, obecny dyrektor finansowy oraz wiceprezes wykonawczy ds. strategii i działalności handlowej.
Termin tej zmiany zaskoczył inwestorów. ConocoPhillips znajduje się w połowie wieloletniego planu zwiększania przepływów pieniężnych. Spółka mierzy się także z zakłóceniami w dwóch dużych projektach rozbudowy instalacji LNG w Katarze w związku z konfliktem na Bliskim Wschodzie. Ponadto kluczowy projekt naftowy Willow na Alasce nadal nie został ukończony, a jego realizację obciążają znaczne przekroczenia kosztów.
Scott Hanold, dyrektor zarządzający w RBC Capital Markets, ocenił, że akcjonariusze COP pokładali w Lance’ie duże zaufanie. Andy O’Brien będzie musiał sprostać wysokim oczekiwaniom inwestorów.
Mimo zmiany na stanowisku prezesa ConocoPhillips przedstawia atrakcyjne argumenty inwestycyjne dzięki wysokiej produkcji, rosnącym wolnym przepływom pieniężnym i zwrotom dla akcjonariuszy, a także ważnym czynnikom wzrostu, takim jak Willow. Zmiana kierownictwa wiąże się jednak z wyzwaniami. Ryan Lance powiedział, że spółka znajduje się w swojej „najsilniejszej pozycji” i dodał: „Nie odchodziłbym, gdybym nie uważał, że tak właśnie jest”.
Dyskusje o COP na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.