Co trzecia akcja SpaceX jest obstawiana na spadek: rośnie ryzyko short squeeze
Coraz większa część akcji SpaceX trafia w ręce inwestorów, którzy stawiają na spadki (short selling). Na ten moment short interest wynosi około 31% free floatu, czyli 196 mln akcji sprzedanych w krótkiej sprzedaży.
W praktyce oznacza to, że „bukmacherski” zakład przeciwko spółce ma teraz rozmiar na tyle duży, by realnie wpływać na to, co dzieje się z ceną w krótkim terminie.
Na papierze najpierw zarobiono, potem stracono
Krótko po wejściu SpaceX na giełdę sytuacja była korzystna dla grających na spadek. Kiedy kurs spadł nawet o 23% po IPO, inwestorzy z shortów mieli na papierze zysk rzędu 2,5 mld USD.
Szybko jednak nastąpiło odwrócenie. Po odbiciu ten efekt odwrócił się na stratę: według danych Ortex obecnie wycena (mark-to-market) pozycji krótkich oznacza około 760 mln USD straty od czasu IPO.
Dlaczego „squeeze math” wygląda groźnie
Mechanika jest prosta. Przy wycenie stosowanej przez Ortex każde przesunięcie kursu spółki o 1 USD przekłada się na ok. 200 mln USD zysku albo straty po stronie portfela short.
To sprawia, że ruchy ceny w SPCX mogą działać jak dźwignia. Małe zmiany notowań generują duże zmiany w rachunku wyników osób obstawiających spadek.
Koszt utrzymania shortów jest niski, ale zapalnikiem jest kurs
Istotne jest też to, że koszt pożyczenia akcji do shorta utrzymuje się na poziomie ok. 1%. Taki „borrow cost” jest relatywnie niski jak na sytuację, w której pozycje krótkie są tak duże.
Niski koszt utrzymania sprawia, że grający na spadek nie są tak szybko wypychani z pozycji samymi kosztami. Ale żeby „siedzenie” miało sens, kurs musi iść w odpowiednią stronę. Jeśli SPCX będzie systematycznie drożeć, rozmiar short interest może działać jak paliwo dla short squeeze.
Czym jeszcze podbija się napięcie wokół kursu
SpaceX zadebiutował na Nasdaq 12 czerwca 2026 r. po cenie 160,95 USD za akcję. Na koniec 30 czerwca kurs wyniósł 170,86 USD, czyli o 6,16% więcej w krótkiej historii notowań.
Ruch tygodniowy do 30 czerwca wynosił +9,45% (z 156,11 USD do 170,86 USD). 1 lipca kurs spadł do 157 USD po wcześniejszym zamknięciu na 170,86 USD. Taki „szarpany” przebieg notowań jest właśnie tym, w czym short sellerzy czują największy dyskomfort.
Równolegle rynki zakładów podają bieżące prawdopodobieństwa. Polymarket przypisał 95% szans, że 1 lipca SPCX zakończy dzień na spadku, oraz 75% szans na to, że kurs zamknie się powyżej 150 USD w tygodniu obejmującym 29 czerwca.
Bezpieczna baza to firma, która rośnie w tle
Obok ryzyka „squeeze” są też fakty operacyjne. Starlink ma teraz ok. 9 600 satelitów i obsługuje klientów w 164 krajach (stan na 31 marca 2026 r.). Z kolei rakiety Falcon osiągnęły ponad 99% skuteczności misji.
To nie jest gwarancja short squeeze ani jego braku. Daje jednak punkt odniesienia: jeśli kurs zacznie rosnąć, w tle stoi realny biznes.
Lock-up jako kolejny ważny element do obserwowania
Na horyzoncie inwestorzy zwracają uwagę na lock-up, czyli okres, po którym określona grupa akcjonariuszy może zacząć sprzedawać posiadane walory. Jim Cramer wskazywał to jako istotną zmienną handlową w momencie wyceny IPO.
Cramer odwoływał się też do tego, że Elon Musk ma „żelazny” (ironclad) wpływ na SpaceX dzięki posiadaniu 94% akcji Class B z prawem głosu po 10 głosów na akcję. Dopóki trwa lock-up, ryzyko dla shortów rośnie, bo grający na spadek mierzą się z timingiem, a nie tylko z samą wyceną.
W efekcie długoletni inwestorzy powinni przede wszystkim zrozumieć, że przy 31% short interest i ok. 200 mln USD zmiany wyniku na każde 1 USD ruchu kursu, duża zmienność w SPCX może w najbliższym czasie być „produkowana” przez sam portfel krótkich pozycji.
Dyskusje o NVDA na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.