Baza danych inwestorów Insider Monkey pokazuje, że kilku znanych inwestorów wzrostowych zwiększało zaangażowanie w stosunkowo mało znaną spółkę z obszaru infrastruktury sztucznej inteligencji. Lone Pine Capital Stephena Mandela ujawnił w II kwartale pozycję obejmującą 2,74 mln akcji TTM Technologies. Na 30 czerwca była ona warta około 512 mln USD. Whale Rock Capital Alexa Sacerdote’a zwiększył w tym samym okresie liczbę posiadanych akcji TTMI o około 20%, do 4,23 mln. Pakiet był wart pod koniec kwartału około 791 mln USD i stanowił czwartą największą ujawnioną pozycję funduszu w amerykańskich akcjach.
TTM Technologies, Inc. (NASDAQ:TTMI) produkuje płytki obwodów drukowanych, komponenty częstotliwości radiowej oraz inne zaawansowane systemy elektroniczne.
Popyt związany ze sztuczną inteligencją już przekłada się na wyniki spółki. 5 sierpnia TTM Technologies poinformowała, że jej sprzedaż w II kwartale osiągnęła rekordowy poziom 1 mld USD, co oznacza wzrost o 37% rok do roku. Segment centrów danych i sieci odpowiadał za 40% przychodów i urósł o 91% dzięki utrzymującemu się popytowi na infrastrukturę AI. Zarząd oczekuje, że w III kwartale segment ten będzie odpowiadał za 49% sprzedaży, a w całym 2026 roku jego przychody wzrosną ponad dwukrotnie.
Wskaźniki popytu również pozostają mocne. TTM poinformowała, że wskaźnik zamówień do wysyłek (book-to-bill), pokazujący relację nowych zamówień do zrealizowanych dostaw, wyniósł w II kwartale 1,49. Oznacza to, że liczba zamówień nadal wyraźnie przewyższała liczbę wysyłanych produktów.
21 sierpnia kurs TTMI zamknął sesję na poziomie 110,54 USD. W ciągu pięciu sesji spadł o około 21%, a od czerwcowego szczytu na poziomie 223,83 USD obniżył się mniej więcej o połowę. Spadek wymazał znaczną część wcześniejszego wzrostu wyceny spółki napędzanego przez zainteresowanie sztuczną inteligencją.
Przy takim kursie TTMI jest wyceniana na około 23-krotność prognozowanego na 2026 rok skorygowanego zysku na akcję, który według obecnego konsensusu analityków ma wynieść 4,85 USD. Prognoza na 2027 rok zakłada skorygowany zysk na akcję w wysokości około 6,89 USD. Oznaczałoby to wycenę na poziomie około 16-krotności przyszłorocznych zysków. Sama wycena nie wygląda szczególnie wysoko w przypadku spółki, której zyski mają w przyszłym roku wzrosnąć o ponad 40%.
Najważniejszym zagrożeniem dla tej tezy inwestycyjnej byłoby szersze spowolnienie wydatków na infrastrukturę AI. Segment centrów danych i sieci stanowi coraz większą część działalności TTM, dlatego ograniczenie wydatków przez największych dostawców usług chmurowych mogłoby nieproporcjonalnie mocno uderzyć w dynamikę wzrostu spółki. Na razie nie wygląda jednak na to, by taki scenariusz miał się szybko zrealizować. Zarząd nadal oczekuje, że przychody segmentu centrów danych i sieci w 2026 roku wzrosną ponad dwukrotnie.
Planowane przejęcie Epiq Solutions za 1,1 mld USD zwiększa ryzyko związane z realizacją transakcji i jej finansowaniem, ale obawy dotyczące bilansu również wydają się możliwe do opanowania. TTM oczekuje, że po zamknięciu transakcji zadłużenie netto w relacji do wyniku EBITDA wzrośnie do około 2,3-krotności, a następnie spadnie do 1,5–1,7-krotności w ciągu 12–18 miesięcy. Oczekuje się, że Epiq od razu poprawi skorygowaną marżę EBITDA, czyli rentowność działalności operacyjnej przed uwzględnieniem odsetek, podatków i amortyzacji, oraz zwiększy skorygowany zysk non-GAAP na akcję w 2028 roku.
Inwestorzy grający na spadek kursu nie zajmują wobec spółki szczególnie dużej pozycji. Na 31 lipca około 2,42 mln akcji TTMI było sprzedanych krótko, czyli z założeniem odkupienia ich później po niższej cenie. Stanowiło to zaledwie 2,32% akcji w wolnym obrocie. Liczba akcji sprzedanych krótko wyraźnie spadła z 4,40 mln w połowie czerwca, co wskazuje na umiarkowany poziom pozycji nastawionych na spadek mimo dużej zmienności kursu.
Fundusze hedgingowe zakładają dalszy wzrost
W II kwartale liczba funduszy hedgingowych posiadających akcje TTMI wzrosła o 37% — z 65 w I kwartale do 89. Niedawny spadek kursu sprawia, że TTMI wygląda znacznie ciekawiej, zwłaszcza w związku z oczekiwaniem dalszego wzrostu wyników. Jednocześnie spółka nie jest wyceniana na tyle nisko, by można było zignorować ryzyko, że obecny wzrost wydatków na infrastrukturę AI okaże się szczytem cyklu, a nie trwałym nowym poziomem popytu. Wyprzedaż można postrzegać jako okazję do ostrożnego, a nie agresywnego zwiększania pozycji w TTMI.
Choć TTMI ma potencjał inwestycyjny, niektóre inne spółki związane ze sztuczną inteligencją mogą oferować większy potencjał wzrostu przy mniejszym ryzyku spadku.
Dyskusje o NVDA na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.