Przy cenie 252,87 USD akcje Bloom Energy (NYSE: BE) znalazły się w punkcie zwrotnym. W ciągu 12 miesięcy ich wartość wzrosła czterokrotnie dzięki oczekiwaniom, że systemy spółki zapewnią centrom danych lokalne zasilanie potrzebne do szybszego uruchamiania infrastruktury sztucznej inteligencji. Rynek ocenia teraz, czy kolejna fala wzrostów będzie uzasadniona wynikami, czy też większość dobrych informacji jest już uwzględniona w cenie.
Bloom Energy sprzedaje systemy ogniw paliwowych ze stałym tlenkiem. Korzystają z nich najwięksi dostawcy chmury obliczeniowej, dostawcy chmury nowej generacji oraz operatorzy centrów danych. Systemy mają umożliwiać uruchamianie mocy obliczeniowej dla sztucznej inteligencji szybciej, niż pozwala na to tradycyjna sieć energetyczna.
Dyrektor generalny KR Sridhar powiedział: „Bloom jest teraz standardem w zakresie lokalnego zasilania infrastruktury sztucznej inteligencji”. Platformę spółki zaakceptowali wszyscy najwięksi dostawcy chmury w USA, a także ponad tuzin dostawców chmury nowej generacji, laboratoriów zajmujących się sztuczną inteligencją i operatorów centrów danych.
Przesunięcie wyceny spółki na wyższy poziom było wyjątkowo silne. Akcje Bloom Energy zyskały 360,52% w ciągu ostatniego roku i 191,02% od początku 2026 r. Dla porównania, indeks S&P 500 wzrósł odpowiednio o 18,65% i 12,94%.
W drugim kwartale roku obrotowego 2026 kwartalne przychody po raz pierwszy przekroczyły 1 mld USD. Spółka po raz czwarty z rzędu wypracowała zysk na akcję wyższy od oczekiwań analityków. To wzmocniło przekonanie rynku, że Bloom Energy może uzasadnić wycenę typową dla szybko rosnących firm.
### Argumenty za dalszym wzrostem
Wyniki nadal poprawiają się szybciej niż wskaźniki wyceny. Przychody w drugim kwartale wyniosły 1,065 mld USD, co oznacza wzrost o 166% rok do roku. Przychody ze sprzedaży produktów zwiększyły się o 215%, do 935 mln USD. Zysk operacyjny wzrósł o 737%, do 240 mln USD.
Zarząd po raz trzeci podniósł prognozy na cały 2026 r. Obecnie przewiduje:
- przychody w przedziale od 3,9 mld USD do 4,2 mld USD,
- skorygowany zysk na akcję w przedziale od 2,55 USD do 2,85 USD.
Portfel zamówień wspiera dalszy wzrost. Jego łączna wartość wynosi około 20 mld USD, z czego niemal 6 mld USD przypada na produkty. Brookfield zwiększył ramy finansowania dla Bloom Energy z 5 mld USD do 25 mld USD.
Średnia prognoza zysku na akcję za 2026 r. wzrosła w ciągu 90 dni z 2,1267 USD do 2,7062 USD. W ostatnim miesiącu 24 analityków podniosło swoje prognozy, a żaden ich nie obniżył. Przy konsensusie zysku na akcję za 2027 r. na poziomie 4,9201 USD przyszły wskaźnik ceny do zysku powinien wyraźnie spaść wraz ze wzrostem zysków.
### Dlaczego część rynku uważa akcje za zbyt drogie
Wskaźnik ceny do zysku z ostatnich 12 miesięcy (P/E, czyli relacja ceny akcji do wypracowanego zysku) wynosi 333. Wskaźnik ceny do sprzedaży wynosi 24, a EV/EBITDA, porównujący wartość przedsiębiorstwa z wynikiem operacyjnym przed odsetkami, podatkami i amortyzacją, sięga 199.
Prognozy zysku na akcję za 2027 r. przedstawiane przez 28 analityków wahają się od 2,9548 USD do 7,0100 USD. Tak szeroki przedział pokazuje, że rynek nadal różni się w ocenie tego, jak szybko spółka zamieni portfel zamówień na przychody.
Członkowie kierownictwa i rady dyrektorów sprzedawali akcje. Dyrektor Jeffrey Immelt sprzedał 30 000 akcji po 238,91 USD. Dyrektor John Chambers zbył 15 000 akcji po 250 USD oraz kolejne 15 000 po 205,58 USD. Dyrektor ds. handlowych Aman Joshi sprzedał 8 343 akcje po 300,37 USD.
Ryzykiem pozostaje także pozew zbiorowy dotyczący papierów wartościowych. Termin zgłaszania się głównego powoda upływa 28 września 2026 r. Wynagrodzenia oparte na akcjach wynoszą około 52 mln USD na kwartał. Według standardów rachunkowości GAAP Bloom Energy zakończyła 2025 r. stratą netto w wysokości 88,4 mln USD.
Wyniki spółki nadal zależą również od ulg podatkowych przewidzianych w Inflation Reduction Act i ustawie One Big Beautiful Bill Act, przychodów powiązanych z Brookfield oraz utrzymania wysokich nakładów inwestycyjnych największych dostawców chmury.
### Dlaczego inwestorzy mogą czekać
Bloom Energy dobrze realizuje plany, ale obecna cena akcji uwzględnia już większość obietnic zarządu dotyczących wyników do 2027 r. Współczynnik beta wynosi 3,811. Oznacza to, że akcje mogą reagować znacznie silniej niż szeroki rynek na zmiany nastrojów wokół wydatków na infrastrukturę sztucznej inteligencji.
4 września ogłoszono włączenie Bloom Energy do indeksu S&P 500. Może to przynieść jednorazowy popyt ze strony funduszy odwzorowujących skład indeksu, ale jest to jednorazowy czynnik techniczny.
Na ocenę spółki wpłyną przede wszystkim kolejne wydarzenia. Następna podwyżka prognoz przy publikacji wyników za trzeci kwartał, widoczna zamiana portfela zamówień na przychody oraz większa jasność w sprawie pozwu mogłyby otworzyć drogę do rekomendacji „kupuj”. Z kolei ograniczenie wydatków inwestycyjnych przez największych dostawców chmury, słabsza marża lub niekorzystny rozwój sprawy sądowej zwiększyłyby ryzyko rekomendacji „sprzedawaj”. Obecnie żaden z tych sygnałów nie jest jeszcze widoczny.
### Co pokazują najważniejsze dane
Akcje Bloom Energy kosztują obecnie 252,87 USD. Na ostatniej sesji wzrosły o 7,35%, a w ciągu tygodnia zyskały 19,97%.
29 analityków śledzących spółkę wyznacza średnią cenę docelową na poziomie 275,08 USD, co oznacza potencjalny wzrost względem bieżącej ceny. Ich oceny przedstawiają się następująco:
- 5 ocen „zdecydowanie kupuj”,
- 10 ocen „kupuj”,
- 12 ocen „trzymaj”,
- 1 ocena „sprzedawaj”,
- 1 ocena „zdecydowanie sprzedawaj”.
Analitycy przedstawiają tylko jeden z elementów oceny i nie jest ona gwarancją wyniku, a średnia cena docelowa pozostaje wyraźnie poniżej 52-tygodniowego maksimum wynoszącego 351,28 USD. Wycena obejmuje obecnie przyszły wskaźnik ceny do zysku na poziomie 49, wskaźnik ceny do wartości księgowej wynoszący 43 oraz EV do przychodów na poziomie 22.
Dla porównania, roczna stopa zwrotu indeksu S&P 500 wyniosła 18,65%, podczas gdy akcje Bloom Energy zyskały 360,52%. Pokazuje to, jak wiele oczekiwań związanych z zasilaniem infrastruktury sztucznej inteligencji zostało już uwzględnionych w kursie akcji.
### Cena 252,87 USD sprzyja ostrożności
Argumenty strony popytowej zostały w dużej mierze potwierdzone przez trzy kolejne bardzo dobre kwartały. To właśnie dlatego relacja potencjalnego zysku do ryzyka stała się mniej korzystna.
Zakup akcji przy obecnej cenie wymaga założenia, że zysk na akcję w 2027 r. znajdzie się w górnej połowie przedziału od 2,9548 USD do 7,0100 USD, a przyszły wskaźnik ceny do zysku spadnie tylko umiarkowanie. Taki scenariusz jest możliwy, ale wymaga bezbłędnej realizacji planów przy trwającym postępowaniu sądowym, sprzedaży akcji przez osoby związane ze spółką oraz silnej zależności od cyklicznych wydatków na infrastrukturę sztucznej inteligencji.
Sprzedaż akcji również nie jest oczywistą decyzją. Prognozy zarządu są systematycznie podnoszone. Przepływy pieniężne z działalności operacyjnej poprawiły się z ujemnych 213 mln USD rok wcześniej do dodatnich 226 mln USD w ostatnim kwartale. Bloom Energy zakończyła drugi kwartał z 2,7 mld USD gotówki oraz dostępem do programu finansowania Brookfield o wartości 25 mld USD. Podstawowa działalność spółki pozostaje stabilna.
O tym, czy cena 252,87 USD okaże się początkiem kolejnej fali wzrostów, czy jej górną granicą, zdecydują wyniki za trzeci kwartał, termin 28 września w sprawie pozwu oraz tempo zamiany portfela zamówień na przychody w 2027 r. Przy obecnej cenie Bloom Energy zasługuje na uznanie za rozwój działalności, ale inwestorzy mogą potrzebować cierpliwości przy podejmowaniu decyzji o zakupie akcji.
Zobacz nasze centrum wiedzy o Akcje i spółkiDyskusje o BE na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.