Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

BlackRock (BLK) może być blisko uczciwej wyceny po rekordowych napływach

Redakcja InwestHub · 28 lipca 2026 14:00

BlackRock (BLK) odnotował +54,0% w ciągu ostatnich trzech lat. Nowsze analizy wyceny pokazują jednak bardziej „zbalansowany” obraz: wyliczona wartość wewnętrzna sugeruje, że kurs jest bliski wartości godziwej, natomiast wskaźniki oparte na zyskach lokują akcje po droższej stronie.

Kluczowe jest teraz pytanie, czy ostatnie przeszacowanie (czyli wzrost wyceny rynkowej spółki) pozostawia wystarczający potencjał względem wartości wewnętrznej, która dla kursu wynosi 1 062,14 USD.

Model Excess Returns i wartość godziwa

W modelu Excess Returns sprawdzane jest, jak efektywnie BlackRock zamienia bazę kapitału własnego w zyski ponad szacowany koszt kapitału. W uproszczeniu chodzi o to, czy firma generuje „nadwyżkowy zwrot” dla akcjonariuszy.

Dane wejściowe do modelu obejmują:

  • wartość księgową: 364,87 USD na akcję
  • stabilną prognozę zysku na akcję (EPS): 63,72 USD na akcję
  • koszt kapitału (cost of equity): 31,86 USD na akcję

Na tej podstawie model wylicza nadwyżkowy zwrot w wysokości 31,87 USD na akcję.

Założenia wspierają to m.in. średnia stopa zwrotu z kapitału na poziomie 15,87% oraz prognoza wartości księgowej 401,57 USD na akcję. Przy takich założeniach wartość wewnętrzna wynosi około 1 126,89 USD na akcję.

W porównaniu do bieżącego kursu 1 062,14 USD model wskazuje, że akcje są wyceniane o 5,7% poniżej wartości godziwej. Innymi słowy: według tego podejścia BlackRock jest blisko „uczciwej” wyceny, z niewielkim dyskontem.

Rekordowe aktywa pod zarządzaniem i ryzyka związane z przepływami

Model zakłada raczej ograniczony rabat, bo spółka niedawno raportowała rekordowe aktywa pod zarządzaniem oraz wyższe marże. Jednocześnie w nagłówkach pojawiają się informacje o wewnętrznych konfliktach w segmencie kredytowym oraz o ekspozycji na zmienne przepływy powiązane z kryptowalutami. To może oznaczać, że przyszłe przepływy pieniężne będą bardziej „falujące”, niż sugeruje sama cena akcji.

Bilans z wyliczeń: podejście Excess Returns wskazuje na w przybliżeniu uczciwą wycenę, z niewielkim dyskontem do wartości wewnętrznej.

Wskaźnik P/E: dlaczego akcje wyglądają drożej

W drugim podejściu patrzy się na P/E (cena do zysku), czyli ile inwestorzy płacą za 1 USD zysku. P/E jest szczególnie istotny u dojrzałego zarządzającego aktywami, bo zyski są mocno powiązane z bazą opłat.

BlackRock handluje obecnie na P/E 25,0x.

Dla porównania:

  • średnia P/E dla firm z branży Capital Markets: 39,7x
  • średnia P/E dla rówieśników (peer average): 17,1x

Oznacza to, że BlackRock jest wyceniany „drożej” za każdy dolar zysku niż wiele bezpośrednich porównań, nawet jeśli wskaźnik jest poniżej szerszej średniej dla całej branży.

Model pokazuje też „sprawiedliwe” P/E, czyli 19,7x — niższe niż aktualna wycena. Ta różnica sugeruje, że obecna cena uwzględnia bogatszą wycenę zysków, niż wynikałoby z profilu spółki, gdy uwzględnić wzrost, marże, pozycję rynkową i ryzyko.

Rynek zwraca uwagę również na ryzyko zmienności wyników i jakości zysków, w tym w kontekście ekspozycji na przepływy związane z kryptowalutami. W tym porównaniu po P/E akcje BlackRock wyglądają więc na przewartościowane względem tego, co sugerowałaby własna, modelowa „uczciwa” wielokrotność zysków.

Co mogłoby uzasadniać dzisiejszą cenę — narracja społeczności

Jedna z kluczowych opowieści przewijających się w społeczności wokół BlackRock dotyczy ekspansji na rynki prywatne poprzez przejęcia takie jak HPS Investment Partners, GIP i ElmTree. Zgodnie z tą tezą spółka ma korzystać z długoterminowego przesunięcia aktywów instytucjonalnych w kierunku alternatyw oraz infrastruktury.

Najważniejsze rozbieżności w wycenie

W praktyce widać dwa sprzeczne sygnały. Excess Returns wskazuje na niewielki dyskont do wartości wewnętrznej, a podejście oparte o P/E sugeruje, że akcje są droższe, niż wynikałoby z „uczciwego” wielokrotnego odniesienia do zysków.

Punktem spornym pozostaje więc, czy BlackRock dostarczy wzrost o charakterze opłatowym oraz odporność przepływów pieniężnych w tempie wystarczającym, by uzasadnić obecną premię w wycenie zysków.

Na koniec warto pamiętać, że rozpiętość między tymi podejściami może się zmieniać wraz z napływem nowych informacji o wynikach, przepływach i przyszłych oczekiwaniach wobec spółki.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Akcje i spółki

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.