Bank of America podtrzymuje cenę docelową Microna na 2026 rok
Akcje spółek produkujących pamięci należą do najbardziej zmiennych w sektorze półprzewodników. Gdy koniunktura sprzyja, ich notowania szybko rosną. Kiedy inwestorzy zaczynają uwzględniać w cenach kolejne spowolnienie, kursy potrafią oddać dużą część wcześniejszych wzrostów.
Micron przechodził przez takie cykle wielokrotnie. Inwestorzy, którzy obserwowali je wcześniej, często zaczynają sprzedawać akcje wcześniej, niż uzasadniałyby to fundamenty spółki.
Na to zwraca uwagę Vivek Arya, analityk Bank of America. Do 3 sierpnia akcje Microna straciły około 34% względem szczytu z czerwca. Tego samego dnia Arya ocenił, że przecena oznacza uwzględnianie przez inwestorów spadku koniunktury, który jeszcze się nie rozpoczął. Jego zdaniem nawet pesymistyczny scenariusz dla wyników spółki wygląda obecnie zupełnie inaczej niż podczas poprzednich cykli.
Dlaczego Bank of America podtrzymuje cenę docelową Microna na poziomie 1 550 USD
Rekomendacja „kupuj” pozostała bez zmian. Cena docelowa na poziomie 1 550 USD również się nie zmieniła. Arya wyznaczył ten poziom 24 czerwca, w pobliżu szczytu notowań, i od tego czasu go nie zmienił. Przy kursie Microna wynoszącym 829,50 USD oznacza to potencjalny wzrost o 87% dla inwestorów, którzy zdecydują się przeczekać obecną zmienność.
Michael Burry otworzył pozycję krótką na akcjach Microna po 1 051,87 USD 1 lipca, obstawiając spadek kursu. 10 lipca opublikował pesymistyczną ocenę, w której przewidywał, że inwestowanie w sztuczną inteligencję „umrze śmiercią od tysiąca cięć”. Stanowisko Aryi jest przeciwstawne wobec tej opinii.
Główna teza analityka jest taka, że inwestorzy sprzedają akcje Microna, uznając, że obecny cykl na rynku pamięci będzie wyglądał tak samo jak poprzednie. Arya uważa, że to niewłaściwe podejście. Rozwój sztucznej inteligencji trwale zmienił obraz popytu na pamięć o dużej przepustowości (HBM), a nawet pesymistyczny scenariusz dla wyników Microna jest dziś znacznie lepszy niż rezultaty osiągane przez spółkę podczas szczytów poprzednich cykli.
Nawet gdyby ceny pamięci spadły o 30–40%, podobnie jak podczas wcześniejszych załamań w branży, Micron mógłby według Bank of America wypracować około 100 USD zysku na akcję w 2028 roku kalendarzowym. Dla porównania, podczas ostatniego dużego boomu na rynku pamięci w 2018 roku szczyt wynosił około 12 USD zysku na akcję.
Oznacza to, że obecny pesymistyczny scenariusz zakłada zysk ponad ośmiokrotnie wyższy niż szczyt poprzedniego cyklu. Zdaniem Aryi pokazuje to, jak era sztucznej inteligencji zmieniła strukturę wyników Microna, nawet przy niekorzystnej koniunkturze.
W scenariuszu bazowym Bank of America zakłada, że w 2028 roku ceny pamięci DRAM spadną o 10%, a ceny NAND o 18%. Mimo to Micron miałby wypracować około 150 USD zysku na akcję. Przy stabilnych cenach zysk wyniósłby około 175 USD na akcję. Obecny kurs oznacza wycenę na poziomie 8–9-krotności zysku zakładanego nawet w najgorszym scenariuszu.
Zdaniem Aryi rynek wycenia Microna tak, jakby spółka była wyłącznie tradycyjnym producentem pamięci. Inwestorzy pomijają wartość, którą wnoszą działalność HBM oraz biznes związany ze sztuczną inteligencją.
Jak Bank of America wycenia dwa obszary działalności Microna
Bank of America zastosował metodę sumy części. Polega ona na osobnej wycenie różnych segmentów firmy, tak jakby były odrębnymi przedsiębiorstwami.
Tradycyjny, cykliczny segment pamięci został wyceniony na 1 040 USD na akcję. W kalkulacji wykorzystano trzykrotność prognozowanego na 2028 rok wskaźnika ceny do wartości księgowej. To poziom zbliżony do górnej części historycznego przedziału Microna, który wynosił od 0,8 do 3,1 razy.
Segment pamięci HBM wykorzystywanej w rozwiązaniach sztucznej inteligencji wyceniono osobno na 31-krotność prognozowanego zysku na akcję w 2028 roku. To poziom zgodny z medianą dla spółek z branży obliczeń AI. Po zsumowaniu obu części otrzymujemy cenę docelową 1 550 USD.
Rynek wycenia obecnie całą spółkę bardziej podobnie do tradycyjnego segmentu pamięci niż do połączenia obu działalności. To właśnie ta różnica tworzy rozbieżność między bieżącym kursem a wyceną Bank of America.
Ceny wynajmu procesorów graficznych wskazują na popyt na HBM
Jednym z konkretnych wskaźników analizowanych przez Aryę są ceny wynajmu procesorów graficznych (GPU). W sierpniu 2026 roku flagowe procesory graficzne Nvidii, w tym A100, H100 i H200, były wynajmowane po stawkach bliskich historycznym maksimom.
Wskazuje to, że klienci nadal osiągają wysokie korzyści ekonomiczne z wykorzystania infrastruktury do obliczeń AI. Są więc także gotowi płacić za pamięć HBM zintegrowaną z tymi systemami.
Według prognozy TrendForce ceny serwerowych pamięci DRAM w III kwartale 2026 roku wzrosną o 13–18% względem poprzedniego kwartału. W ostatnich tygodniach ceny spotowe pamięci DRAM i NAND pozostawały stabilne lub rosły.
Żaden z czterech największych dostawców usług chmurowych nie wskazał podczas publikacji wyników za II kwartał, że ceny pamięci ograniczają wdrażanie sztucznej inteligencji. Jedyną firmą, która wspomniała o pamięci w kontekście wydatków inwestycyjnych, była AWS. Chodziło jednak o zwiększenie wydatków, a nie ich ograniczenie.
Na rynku pojawiły się również obawy dotyczące planowanego procesora graficznego Nvidii Rubin Ultra. Według doniesień układ może wykorzystywać w jednym module dwa układy obliczeniowe i osiem stosów pamięci HBM4e zamiast pierwotnie planowanych czterech układów i 16 stosów. Oznaczałoby to zmniejszenie ilości HBM przypadającej na jeden moduł o połowę.
Arya uważa jednak, że inwestorzy nie powinni wyciągać z tego zbyt daleko idących wniosków. Ilość pamięci HBM przypadająca na gigawat mocy obliczeniowej pozostałaby bez zmian. Całkowita ilość pamięci przypadająca na jednostkę wydajności infrastruktury AI nie zmniejszyłaby się, nawet gdyby spadła liczba stosów w pojedynczym module.
Długoterminowe umowy i zagrożenie ze strony Chin
Bank of America zwraca uwagę na dwie dodatkowe zmiany strukturalne. Pierwszą jest rosnące znaczenie długoterminowych umów dostaw. W przeszłości ceny pamięci były negocjowane co kwartał, co powodowało gwałtowne wahania rentowności.
Obecnie Samsung i Micron zmierzają w kierunku wieloletnich umów, które docelowo mogą obejmować 50–70% mocy produkcyjnych całej branży.
Bank of America nie twierdzi, że takie kontrakty zapobiegną spadkom koniunktury. Ograniczają jednak skalę szkód, jakie dla cen może powodować niekontrolowane zwiększanie podaży. Historycznie był to główny czynnik prowadzący do załamań cen pamięci.
Drugą kwestią jest CXMT, chiński producent pamięci, który szybko zwiększa moce produkcyjne. Część inwestorów postrzega go jako rosnące zagrożenie, ale Arya nie podziela tej oceny.
CXMT koncentruje się na produkcji standardowych pamięci DRAM dla rynku konsumenckiego. Firma nie wytwarza HBM3E ani HBM4, czyli zaawansowanych pamięci wymaganych przez akceleratory AI. Nie wiadomo również, czy amerykańskie firmy otrzymałyby zgodę rządu na zakup pamięci AI od chińskich dostawców.
Zagrożenie ze strony CXMT jest realne w segmencie standardowych pamięci. W przypadku pamięci wykorzystywanych w sztucznej inteligencji Bank of America ocenia je jako marginalne.
Zdaniem Aryi obecna przecena odzwierciedla przygotowanie inwestorów na cykl spadkowy, który jeszcze się nie rozpoczął. Ceny wynajmu GPU, kierunek wydatków największych dostawców chmury oraz perspektywy cen pamięci wskazują na ten sam kierunek.
Wycena akcji tego nie odzwierciedla. Na tej różnicy opiera się cena docelowa Microna na poziomie 1 550 USD.
Dyskusje o BAC na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.