Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

BAE Systems nadal wygląda na okazję po wzroście o 323,8%?

Redakcja InwestHub · 3 lipca 2026 11:10

BAE Systems (LSE: BA.) odnotowała 323,8% zysku w ciągu ostatnich 5 lat. To tło sprawia, że dziś kluczowe pytanie brzmi: ile z tej historii jest już w cenie akcji, a ile może być jeszcze w przyszłości.

W ostatnim czasie spółka współpracuje z Vantor przy projektach dotyczących następnej generacji satelitów do obrazowania. Może to wspierać oczekiwania co do przyszłych przepływów pieniężnych, ale w tak skomplikowanych programach duże znaczenie ma to, jak przebiega realizacja. Jeśli wykonanie tych przedsięwzięć będzie słabsze niż zakładano, rynek może nie przypisać im takiej wartości, jak oczekują inwestorzy.

W ramach szerszych testów wyceny BAE Systems ma wynik 3 na 6, co oznacza obraz mieszany — nie widać jednoznacznej okazji ani jednoznacznego przewartościowania.

Problemem pozostaje więc to, czy obecna cena daje wystarczający „margines” między wartością rynkową BAE Systems a szacowaną wartością wewnętrzną.

## BAE Systems: co mówią przepływy pieniężne

W modelu zdyskontowanych przepływów pieniężnych (DCF, Discounted Cash Flow) szacuje się, ile spółka może być warta „dziś” na podstawie prognozowanych przyszłych wolnych przepływów pieniężnych. W przypadku BAE Systems ostatnie 12 miesięcy wolnych przepływów pieniężnych wynoszą około 2,3 mld GBP. W dwuetapowym modelu Free Cash Flow to Equity założono, że te przepływy będą w czasie rosnąć, a nie maleć.

Na takich założeniach model DCF wskazuje wartość wewnętrzną na poziomie około 23,63 GBP za akcję. Wartość ta jest powyżej bieżącej ceny akcji, co oznacza, że spółka jest wyceniana około 16,1% poniżej oszacowanej wartości. Ostatnia współpraca z Vantor przy projektach następnej generacji satelitów do obrazowania pasuje do tezy, że BAE Systems ma przedsięwzięcia mogące wspierać generowanie gotówki w dłuższym terminie, choć ryzyko realizacji może wyjaśniać, dlaczego rynek wciąż stosuje dyskonto.

Z perspektywy przepływów pieniężnych BAE Systems wypada więc jako spółka niedowartościowana względem tego, co powinno wynikać z prognozowanych wolnych przepływów pieniężnych.

## BAE Systems: co mówią zyski i wskaźniki

Wskaźnik P/E (cena do zysku) jest przydatnym punktem odniesienia dla BAE Systems, ponieważ zyski pozostają kluczowym sposobem oceny ustabilizowanych spółek z sektora lotnictwa i obronności. Na tej podstawie BAE Systems jest obecnie notowana na P/E około 27,3x — powyżej średniej dla grupy porównawczej, wynoszącej 21,3x, ale wyraźnie poniżej średniej dla szerszego przemysłu Aerospace & Defense, która wynosi 46,3x.

Szacowana „wartość godziwa” w ujęciu mnożnikowym dla BAE Systems to 32,1x. To mnożnik, który zwykle odpowiada profilowi zysków, skali spółki i ryzykom właściwym dla tego sektora. Zestawiając to z bieżącym poziomem 27,3x, widać, że akcje są wyceniane z dyskontem do tego, co sugeruje takie podejście — nawet po bardzo mocnym wzroście.

Samo spojrzenie na P/E pokazuje, że BAE Systems wygląda na niedowartościowaną względem benchmarku wartości opartego na zyskach.

## Co musiałoby się wydarzyć, by uzasadnić obecną cenę

Pojawia się pytanie, czy obecna wycena daje jeszcze przestrzeń na wzrost, czy też rynek uwzględnił już większość dobrych informacji.

  • Scenariusz „byka” zakłada 15% niedowartościowania. W tym wariancie podkreśla się m.in. wzrost portfela zamówień (order backlog) do 75 mld GBP oraz pipeline nowych możliwości, częściowo wspierany wyższymi zobowiązaniami dotyczących wydatków obronnych w NATO, w USA, w Wielkiej Brytanii, w Europie oraz w Indo-Pacyfiku.
  • Scenariusz „niedźwiedzia” zakłada 7% przewartościowania. W tym wariancie wskazuje się rosnące publiczne i polityczne oczekiwania ograniczania wydatków na obronę w krajach zachodnich. Może to oznaczać kurczenie się największych rynków, do których BAE Systems realnie ma dostęp, a także ryzyko dla przyszłych wydatków rządowych wraz ze zmianą priorytetów społecznych i fiskalnych.

## Najważniejsza obserwacja

W przypadku BAE Systems zarówno szacowana wartość wewnętrzna na podstawie zdyskontowanych przepływów pieniężnych (DCF), jak i podejście oparte na mnożniku zysków wskazują w tym samym kierunku: spółka wygląda na niedowartościowaną, a nie „rozgrzaną” po bardzo mocnym ruchu kursu.

Jednocześnie szersze testy wyceny dają wynik mieszany, więc kluczowe pozostaje pytanie, czy obserwowane dyskonto wynika z realnej przestrzeni na przyszłe wzrosty, czy raczej odzwierciedla ryzyko realizacji oraz ryzyko związane z programami. Najważniejsze znaczenie ma to, czy BAE Systems potrafi przekuć portfel projektów w trwałe przepływy pieniężne i wyniki, bo to zdecyduje, czy dzisiejsze pozorne dyskonto jest szansą, czy rozsądnym zabezpieczeniem przed przyszłymi problemami.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Akcje i spółki

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.