Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Azjatyckie giełdy spadają, ropa powyżej 100 USD za baryłkę

Redakcja InwestHub · 10 września 2026 06:53

Azjatyckie giełdy spadały w czwartek po zniżkach na Wall Street. W tym samym czasie cena ropy ponownie utrzymywała się powyżej 100 USD za baryłkę. Kontrakty terminowe na amerykańskie indeksy były notowane nieznacznie wyżej.

Cena ropy Brent wzrosła w środę o 3,4%, przekraczając 100 USD za baryłkę po raz pierwszy od lipca. W czwartek rano nieco spadła, do około 101 USD za baryłkę.

Najnowsze ataki między Stanami Zjednoczonymi a Iranem ograniczają przepływ ropy przez cieśninę Ormuz. Prezydent USA Donald Trump powiedział w środę, że ceny ropy prawdopodobnie nie spadną przed wyborami w połowie kadencji w Stanach Zjednoczonych.

W Azji tokijski indeks Nikkei 225 stracił 0,8% i zakończył sesję na poziomie 64 597,46 pkt. Południowokoreański Kospi spadł o 0,9%, do 6 989,06 pkt.

Hongkoński Hang Seng zniżkował o 1,4%, do 24 932,95 pkt, a indeks Shanghai Composite stracił 0,3% i wyniósł 3 939,43 pkt.

Australijski S&P/ASX 200 spadł o 1,5%, do 8 774,50 pkt. Tajwański Taiex zniżkował o 0,8%.

W środę indeks S&P 500 spadł o 0,5%. Dow Jones Industrial Average stracił 0,8%, a Nasdaq Composite zniżkował o 0,6%. Wszystkie trzy indeksy zmierzają do zakończenia tygodnia na minusie.

Ceny ropy miały duży wpływ na notowania na Wall Street. We wtorek Stany Zjednoczone zniszczyły pięć irańskich tankowców w serii ataków między oboma krajami. Konflikt, który rozpoczął się w lutym, praktycznie zatrzymał ruch przez cieśninę Ormuz. Przed rozpoczęciem wojny przechodziła przez nią jedna piąta światowych dostaw ropy.

Do spadków na rynku przyczyniły się między innymi akcje spółek handlowych. Notowania Amazon spadły o 1,8%, Starbucks stracił 1,9%, a Home Depot zniżkował o 1%. Wszystkie sektory wchodzące w skład indeksu S&P 500 spadły z wyjątkiem sektora energetycznego, który zyskał dzięki wzrostom spółek naftowych. Exxon Mobil podrożał o 2,2%, a Chevron zyskał 1,9%.

Wzrost cen ropy w trakcie wojny podniósł ceny wielu towarów. Ceny benzyny w USA są o około 32% wyższe niż rok wcześniej i wynoszą 4,22 USD za galon. Droższe paliwo bezpośrednio zmniejsza budżety gospodarstw domowych. Pośrednio podnosi również ceny towarów, ponieważ zwiększa koszty transportu.

Cena oleju napędowego, wykorzystywanego w transporcie i produkcji, może mieć szczególnie duży wpływ na konsumentów. W piątek osiągnęła rekordowy poziom i od tego czasu nadal rosła. Średnia cena galona wzrosła w nocy do 5,94 USD i jest obecnie o 9 centów USD wyższa niż w piątek.

Inflacja była już uporczywie wysoka, gdy Stany Zjednoczone rozpoczęły wojnę z Iranem z powodu wojny handlowej USA z dużą częścią świata.

W czwartek ma zostać opublikowana aktualizacja danych o cenach hurtowych — indeks cen producentów (PPI) za sierpień. Wskaźnik ten mierzy ceny, które firmy płacą za towary, zanim trafią one do klientów. W piątek pojawią się dane o indeksie cen konsumpcyjnych (CPI) za sierpień. Pokazują one bardziej bezpośredni wpływ zmian cen na gospodarstwa domowe.

Najnowsze raporty mają wskazać, że inflacja nadal przekracza 3%, podczas gdy celem Rezerwy Federalnej jest 2%.

Na Wall Street rosły również akcje Meta Platforms, które zyskały 6,6%. Spółka będąca właścicielem Instagrama i Facebooka uruchomiła osobistego agenta sztucznej inteligencji o nazwie Muse. Usługa jest przeznaczona dla osób w wieku co najmniej 18 lat, które szukają pomocy w codziennych zadaniach, takich jak układanie harmonogramów i zakupy.

Na środowe notowania akcji na Wall Street negatywnie wpływała także rosnąca rentowność obligacji skarbowych na rynku długu. Wyższa rentowność zwiększa koszt pożyczania pieniędzy przez amerykańskie firmy i zmniejsza atrakcyjność innych inwestycji, takich jak akcje.

Departament Skarbu USA poinformował w środę, że odkupi długoterminowy dług o wartości do 6 mld USD. To następstwo ogłoszenia z sierpnia, w którym zapowiedziano plany przeprowadzenia wyjątkowo dużego skupu długu w celu ograniczenia wzrostu rentowności.

Przed ogłoszeniem rentowności obligacji pozostawały stabilne, ale wkrótce potem wzrosły.

We wczesnym handlu w czwartek dolar amerykański osłabił się do 153,42 JPY z 153,54 JPY. Euro umocniło się do 1,1640 USD z 1,1632 USD.

Jesienna Konferencja Independent Trader — zapisz się za darmoZobacz nasze centrum wiedzy o Makro i geopolityka

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.