Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Autodestrukcja Lululemon zaintrygowała Jima Cramera

Redakcja InwestHub · 6 września 2026 02:06

Akcje sprzedawcy odzieży sportowej Lululemon Athletica Inc. (NASDAQ: LULU) straciły 17,4% i zamknęły się 4. dnia miesiąca na takim poziomie. Spadek nastąpił po publikacji wyników za drugi kwartał.

Przychody spółki wyniosły 2,42 mld USD, co oznacza spadek o 4% rok do roku. Były też niższe od oczekiwań analityków na poziomie 2,46 mld USD. Sprzedaż porównywalna, czyli sprzedaż w tych samych sklepach, zmniejszyła się o 9%. Tak silny spadek jest szczególnie niekorzystnym sygnałem dla spółki handlowej.

Jim Cramer odniósł się do wyników Lululemon w serwisie X:

„Ta autodestrukcja Lululemon intryguje mnie jako studium przypadku złego zarządzania. Konieczna jest głębsza analiza”.

Przychody i sprzedaż porównywalna nie były jedynymi słabymi punktami. Działalność Lululemon w obu Amerykach odpowiada za 66,9% przychodów spółki. Sprzedaż porównywalna w tym regionie spadła o 12%, a przychody zmniejszyły się o 8%.

Przychody w Stanach Zjednoczonych spadły o 8%, a w Kanadzie o 11%. Wzrost przychodów na rynkach międzynarodowych o 4% nie zdołał zrekompensować tych spadków. Nie pomogła również poprawa marży brutto, czyli części przychodów pozostającej po odjęciu bezpośrednich kosztów sprzedaży. Była ona napędzana przede wszystkim zwrotami ceł.

Skala pogorszenia wyników skłoniła Cramera do uznania, że problemy Lululemon wynikają z błędów zarządu, a nie z szerszych trudności rynkowych lub problemów z samym biznesem.

Inną ocenę przedstawił znany inwestor kontrariański Michael Burry, który często zajmuje pozycje przeciwne do dominującego nastroju na rynku. Jego zdaniem duża ilość gotówki i niewielkie zadłużenie długoterminowe zapewniają Lululemon mocny bilans, odporny na trudniejsze warunki.

Po katastrofalnych wynikach Burry stwierdził, że mógłby kupić akcje spółki, gdyby ich cena spadła poniżej 100 USD. Określił też firmę mianem „trickstera”, czyli podmiotu, który może wprowadzać inwestorów w błąd. Posunął się również do nazwania Lululemon „fat pitch” — wyjątkowo przecenioną akcją oferującą bardzo duży margines bezpieczeństwa.

Nie wiadomo, jak na wyniki za drugi kwartał zareagowały fundusze hedgingowe jako całość. Z opublikowanych danych wynika jednak, że w drugim kwartale akcje Lululemon posiadało 51 z 1 006 funduszy monitorowanych przez Insider Monkey. W pierwszym kwartale było to 61 z 1 022 funduszy.

Wśród funduszy, które wycofały się ze spółki, znalazły się Arrowstreet Capital i Point72 Asset Management. Pod względem wyceny akcje Lululemon są notowane przy prognozowanym wskaźniku ceny do zysku (forward P/E) na poziomie 10,6. Dla porównania, wskaźnik ten dla Nike wynosi 22,22.

Jesienna Konferencja Independent Trader — zapisz się za darmoZobacz nasze centrum wiedzy o Akcje i spółki

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.