AT&T ponownie podnosi opłaty miesięczne, mimo że w jej biznesie telefonii bezprzewodowej rosną straty wśród klientów.
W I kwartale 2026 roku tzw. churn w abonamencie (odsetek klientów, którzy rezygnują z usług bezprzewodowych) wyniósł 0,89%. To więcej niż 0,83% w tym samym kwartale 2025 roku.
Firma wyraźnie sygnalizowała wcześniej, że będzie podnosić ceny. W kwietniu AT&T zaczęło podwyższać koszty dla „retired unlimited plans” (wycofanych nielimitowanych planów). Przy jednym numerze w ramach takiego planu miesięczny rachunek wzrósł o 10 USD, a przy kilku liniach — o 20 USD.
AT&T podnosi dwie opłaty naliczane administracyjnie
Teraz klienci powinni przygotować się na kolejną rundę zmian. Tym razem dotyczy ona dwóch opłat rozliczeniowych, które wejdą w życie w sierpniu.
5 sierpnia AT&T zwiększy „Administrative & Regulatory Cost Recovery Fee”, czyli opłatę służącą odzyskiwaniu kosztów i wydatków związanych z działalnością regulacyjną oraz połączeniami z innymi dostawcami. Opłata wzrośnie z 3,99 USD do 4,99 USD za linię miesięcznie.
Poprzednia podwyżka tej opłaty miała miejsce w grudniu. Wtedy stawka rosła z 3,49 USD do 3,99 USD za linię.
Druga opłata to „Administrative Fee”. To opłata podobna do poprzedniej, ale przeznaczona dla klientów biznesowych oraz instytucji rządowych. Jej stawka ma wzrosnąć z 2,49 USD do 3,49 USD za linię miesięcznie.
Ryzyko dla wiarygodności cenowej po kolejnej podwyżce
Dominick Miserandino, CEO RTMNexus, w wypowiedzi podkreślił, że podnoszenie opłat jest dużym ryzykiem, zwłaszcza że jedna z nich została podniesiona już tylko sześć miesięcy wcześniej.
Według Miserandino nawet niewielkie kwoty na pojedynczej opłacie mogą z czasem „zsumować się” i sprawiać klientom wrażenie, że dodatkowe koszty są doliczane w niejasny sposób. Zwrócił też uwagę, że gdy churn jest istotnym problemem w telefonii bezprzewodowej, kolejna podwyżka może osłabiać zaufanie.
Wyższe rachunki zwiększają presję na utrzymanie klientów
Na rosnącą presję dla firm telekomunikacyjnych wskazują też dane z ankiet. W badaniu WhistleOut (opublikowanym w grudniu) około 42% klientów Verizon, T-Mobile i AT&T (tzw. Big 3) doświadczyło wzrostu rachunków za telefon w ciągu ostatniego roku — o 7% więcej niż średnio. Około 32% klientów Big 3 uważa, że płaci za dużo za swój obecny plan. Jednocześnie 58% klientów Big 3 rozważa zmianę operatora.
W tym samym badaniu pojawia się też szacunek, że AT&T może stracić 69,4 mln klientów z powodu rosnących kosztów planów mobilnych.
WhistleOut podkreśla, że wielu klientów myśli o przejściu do operatorów MVNO (Mobile Virtual Network Operator), czyli firm oferujących usługi w sieci innego operatora. MVNO często są tańsze. W ankiecie zaznaczono, że jeśli ceny będą nadal rosnąć, liczba klientów zagrożonych odejściem może się powiększać. Według wyników badania łącznie operatorzy Big 3 są narażeni na utratę 230 mln klientów z powodu wysokich cen planów mobilnych.
AT&T próbuje ograniczać odpływ, wprowadzając tańsze plany
W odpowiedzi na trend poszukiwania tańszych ofert AT&T uruchamia nisko wycenione plany telefonii z dodatkowymi elementami.
W marcu firma wprowadziła trzy plany: AT&T Value 2.0, AT&T Extra 2.0 oraz AT&T Premium 2.0. Każdy z nich oferuje pojedynczą linię za cenę od 50 USD, 70 USD lub 90 USD miesięcznie.
Później w tym samym miesiącu AT&T uruchomiło usługę subskrypcji OneConnect w cenie 90 USD miesięcznie, która łączy usługi telefonii bezprzewodowej i internet światłowodowy.
W maju AT&T dodało Build-A-Plan, czyli plan z możliwością dostosowania, kierowany do osób z budżetem. Jego miesięczna cena bazowa wynosi 15 USD.
AT&T równolegle ogłasza też nowe oferty internetowe — w ramach walki o klientów firma zapowiedziała uruchomienie 4 nowych planów internetowych.
Dyskusje o T na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.