Ares Capital: rentowność dywidendy blisko 10%. Co naprawdę niepokoi?
Akcje Ares Capital (NASDAQ: ARCC) spadły o około 10% od 52-tygodniowego maksimum wynoszącego 22,51 USD. Obecnie kosztują około 20 USD. Spadek podniósł rentowność dywidendy, czyli relację rocznej dywidendy do ceny akcji, do poziomu bliskiego 10% — ostatnio wynosiła ona około 9,6%.
Na przecenę wpłynęło kilka czynników: wzrost stóp procentowych, spadek zysku podstawowego Ares Capital oraz wzrost udziału kredytów ze statusem non-accrual, czyli takich, z których spółka przestała ujmować przychody odsetkowe. Ten ostatni czynnik jest nieco niepokojący, ponieważ Ares Capital potrzebuje otrzymywanych odsetek, aby wypłacać wysoką dywidendę.
Sam wzrost udziału kredytów ze statusem non-accrual budzi obawy, ale na tym etapie nie jest jeszcze poważnym sygnałem ostrzegawczym.
### Dlaczego wzrost udziału kredytów ze statusem non-accrual budzi niepokój
W raporcie za drugi kwartał Ares Capital poinformowała, że kredyty ze statusem non-accrual stanowiły 2,4% wszystkich inwestycji spółki, liczonych według kosztu zamortyzowanego. Według wartości godziwej ich udział wynosił 1,4%. Wcześniej było to 2,1%, ponieważ w ciągu kwartału spółka dodała cztery kredyty do listy kredytów ze statusem non-accrual.
Wzrost udziału takich kredytów może wskazywać na pierwsze oznaki problemów w bazowym portfelu kredytowym. Jeżeli tendencja będzie się utrzymywać, może zagrozić dywidendzie.
Podczas telekonferencji wynikowej spółka zwróciła jednak uwagę, że cztery nowe kredyty ze statusem non-accrual dotyczyły firm z różnych branż i nie były ze sobą powiązane. Dyrektor generalny Kort Schnabel powiedział:
„Nie jesteśmy jeszcze w stanie dostrzec żadnych trendów dotyczących konkretnych branż, które doświadczałyby ponadprzeciętnego osłabienia lub prowadziły nas w kierunku większej normalizacji jakości kredytowej”.
Prezes Jim Miller podkreślił, że wskaźnik kredytów ze statusem non-accrual nadal pozostaje poniżej historycznej średniej Ares Capital wynoszącej 3% od czasu światowego kryzysu finansowego. Jest również wyraźnie niższy od średniej dla całego sektora spółek BDC (business development companies, czyli firm inwestujących w przedsiębiorstwa i udzielających im finansowania). W tym okresie wynosiła ona około 4%.
Miller powtórzył jednak ostrzeżenie, że po długim okresie niskiego udziału kredytów ze statusem non-accrual i niewypłacalności można oczekiwać „powrotu w kierunku średniej”. Oznacza to, że niekorzystna tendencja może się utrzymać.
### Dlaczego sytuacja nie uzasadnia jeszcze sprzedaży
Ares Capital ma długą historię radzenia sobie ze zmianami warunków na rynku kredytowym. Jest największą spółką BDC, a jej portfel inwestycyjny ma wartość 29,3 mld USD i obejmuje 619 spółek.
Dziesięć największych inwestycji stanowi 10,5% portfela według wartości godziwej. To mniej niż połowa koncentracji wśród porównywalnych spółek BDC, gdzie udział ten wynosi 22,2%. Takie rozproszenie inwestycji ogranicza ryzyko związane z problemami pojedynczych firm.
Ares Capital ma również dobre wyniki inwestycyjne. W ciągu 21-letniej historii spółki zrealizowane zyski przewyższały straty o ponad 1 mld USD, średnio o około 1% rocznie. Pomogło to utrzymać stabilną lub rosnącą dywidendę przez 17 lat.
Zrealizowane zyski zapewniają spółce większy bufor bezpieczeństwa, niż wynikałoby to z samego zysku podstawowego. W pierwszej połowie tego roku zysk podstawowy Ares Capital wyniósł 0,94 USD na akcję, wobec 1,00 USD na akcję w tym samym okresie ubiegłego roku. Był więc niższy od wypłacanej dywidendy, która wynosiła 0,96 USD na akcję.
W ciągu ostatnich 12 miesięcy spółka wypracowała jednak dodatkowo 0,15 USD na akcję zrealizowanych zysków netto. Zapewnia to dalsze wsparcie dla dywidendy i powiększa zyski zgromadzone w poprzednich latach. Ares Capital ma obecnie 1,38 USD na akcję dochodu podlegającego opodatkowaniu, przeniesionego z ubiegłego roku do wypłaty w przyszłych okresach.
### Co mogłoby skłonić do sprzedaży
Obecny wzrost udziału kredytów ze statusem non-accrual jest niepokojący, ale ich poziom nadal pozostaje poniżej historycznej średniej spółki. Ares Capital ma także dobre wyniki w zakresie zrealizowanych zysków, które wspierały stabilność dywidendy przez 17 lat. Dlatego nadal kupowałbym akcje Ares Capital ze względu na ich wysoką rentowność dywidendy. To wciąż stosunkowo niewielka pozycja w moim portfelu, którą chciałbym powiększać, aby zwiększać dochód pasywny.
Poważniejszym sygnałem ostrzegawczym byłoby przekroczenie przez udział kredytów ze statusem non-accrual historycznej średniej Ares Capital. Mogłoby to doprowadzić do większego spadku zysku podstawowego i zmusić spółkę do wykorzystania większej części zgromadzonego bufora. Gdyby dywidenda znalazła się pod realną presją, rozważyłbym sprzedaż akcji Ares Capital i reinwestycję środków w spółkę o wyższej jakości i wysokiej rentowności dywidendy.
Zobacz nasze centrum wiedzy o Akcje i spółki▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.