Analityk przewiduje podwyżkę stóp Fed po zaostrzeniu stanowiska Warsha
Stephen „Sarge” Guilfoyle, doświadczony analityk, wieloletni trader i komentator rynkowy, uważa, że ostatnie wypowiedzi przewodniczącego Rezerwy Federalnej Kevina Warsha jasno pokazują, na czym koncentruje się amerykański bank centralny.
„Warsh powiedział Wall Street, żeby się odsunęła. Jego zmartwieniem jest zwykła gospodarka, a jego celem — podejmowanie właściwych decyzji z punktu widzenia gospodarki” — ocenił Guilfoyle.
W przemówieniu wygłoszonym 28 sierpnia podczas corocznego sympozjum ekonomicznego Fedu w Jackson Hole w stanie Wyoming Warsh wyraźnie przyjął bardziej jastrzębie stanowisko, czyli takie, które zakłada większą gotowość do podwyżek stóp procentowych.
Przewodniczący mówił o konieczności uważniejszego monitorowania inflacji. Jego ton był bardziej precyzyjny niż chaotyczne wypowiedzi, które wielu inwestorów i obserwatorów Fedu usłyszało po lipcowym posiedzeniu decyzyjnym.
Deklaracja Warsha, że bank centralny musi opanować podwyższoną inflację — „mamy jeszcze pracę do wykonania” — szybko zmieniła oczekiwania rynku. Według narzędzia FedWatch firmy CME Group prawdopodobieństwo podwyżki stóp o 25 punktów bazowych (0,25 pkt proc.) na posiedzeniu Federalnego Komitetu Otwartego Rynku (FOMC) w przyszłym miesiącu wzrosło do niemal 60%. 27 sierpnia wynosiło 35%.
Guilfoyle zgadza się z taką oceną.
„Postrzega inflację jako ciągły problem i nie widzi niczego, co wskazywałoby na osłabienie trendów inflacyjnych” — powiedział analityk. Dodał: „Moim zdaniem Warsh przekazał nam, że FOMC podniesie krótkoterminowe stopy procentowe albo 16 września, albo — jeśli nie wtedy — 28 października”, czyli podczas dwóch kolejnych posiedzeń poświęconych polityce pieniężnej.
Doświadczony analityk wyraźnie wskazuje na dalszą ścieżkę podwyżek stóp Fedu
Warsh przyznał, że amerykańska gospodarka jest silna, rynek pracy pozostaje obecnie stabilny, a wyniki spółek i ich zyski są nadal wysokie. Jednocześnie, choć ceny ropy zaczęły spadać w miarę wygasania wojny z Iranem, utrzymuje się obawa, że inflacja od ponad 65 miesięcy przekracza cel Fedu wynoszący 2%.
Zdaniem Warsha i Guilfoyle’a taki stan jest nie do zaakceptowania.
„Uważam, że jeśli Fed wkrótce nie podniesie krótkoterminowych stóp, przewodniczący banku centralnego straci wiarygodność na rynkach. To przemówienie było właśnie tak jastrzębie. Jego przekonanie wydawało się szczere” — powiedział Guilfoyle.
W przygotowanym tekście przemówienia Warsh stwierdził: „Fed odgrywa kluczową rolę w gospodarce i na rynkach. Nasze narzędzia są potężne. Wyznaczamy ścieżkę krótkoterminowych stóp procentowych. Uczestnicy rynku zawsze będą próbowali przewidzieć, co zrobimy później. Nie powinniśmy jednak utrwalać systemu, w którym uczestnicy rynku przede wszystkim czekają na Fed, aby zawrzeć kolejną transakcję”.
Guilfoyle skomentował te słowa: „Jak już wiedzieliśmy, Warsh nie lubi wskazówek dotyczących przyszłej polityki stóp, ponieważ w niedawnej przeszłości nie były one wiarygodnym narzędziem. Mówi wprost, że prawdopodobnie nie będzie w przyszłości wskazywał rynkom kierunku zmian stóp. Moim zdaniem na takie przywództwo w Fedzie trzeba było długo czekać”.
Warsh koncentruje się na inflacyjnej części mandatu Fedu
Fed realizuje podwójny mandat wyznaczony przez Kongres: ma dążyć do maksymalnego zatrudnienia i stabilnych cen.
Niższe stopy procentowe wspierają zatrudnianie pracowników, ale mogą jednocześnie napędzać inflację. To zwiększa ryzyko dalszego wzrostu cen i powstania spirali inflacyjnej. Wyższe stopy hamują wzrost cen, lecz mogą osłabiać rynek pracy. Podnoszą także koszt pożyczek i dodatkowo ograniczają aktywność gospodarczą.
W ubiegłym miesiącu FOMC, czyli komitet odpowiedzialny za ustalanie stóp, zagłosował stosunkiem 9 do 3 za utrzymaniem docelowego przedziału stopy funduszy federalnych na poziomie od 3,5% do 3,75%. Trzech członków, którzy zgłosili sprzeciw, chciało podwyżki o 25 punktów bazowych z powodu obaw o inflację.
Stopa funduszy federalnych to oprocentowanie, po jakim banki pożyczają sobie wzajemnie na jedną noc środki utrzymywane w Rezerwie Federalnej. Jej zmiana wpływa na krótkoterminowy koszt kredytów, od kart kredytowych po pożyczki studenckie i kredyty pod zastaw wartości domu.
Decydenci obniżyli stopy o 25 punktów bazowych na każdym z trzech ostatnich posiedzeń w 2025 roku, aby wesprzeć słabnący rynek pracy. Te „ubezpieczeniowe” obniżki zakończyły się, gdy większość członków Fedu uznała, że ryzyko dalszego wzrostu cen przeważa nad oznakami stabilizacji rynku zatrudnienia.
Prezydent Donald Trump wielokrotnie wzywał Fed do obniżenia stóp procentowych do 1% lub niższego poziomu. Ostatnio oskarżył członków FOMC, któremu przewodzi Warsh, o nadmierne upolitycznienie z powodu niezrealizowania jego żądania. Trump nie kierował jednak dotąd wobec Warsha, którego nominował na stanowisko przewodniczącego Fedu, tak ostrych zarzutów jak wobec jego poprzednika, Jerome’a Powella.
Warsh uznał, że głównym przedmiotem zainteresowania Fedu powinna być obecnie inflacyjna, czyli cenowa, część jego mandatu.
Roczne zmiany wskaźnika wydatków na konsumpcję osobistą (PCE), który mierzy wydatki konsumentów i jest preferowaną przez Fed miarą inflacji, oraz wskaźnika cen konsumpcyjnych pozostają podwyższone.
Bazowy indeks cen PCE, nieuwzględniający żywności i energii, wzrósł w lipcu o 3,3% w porównaniu z tym samym miesiącem poprzedniego roku.
„Warsh nie odrzucił celu 2%. Nie był niejasny” — powiedział Guilfoyle. „Zobowiązał się do walki z inflacją jako priorytetem, ponieważ wierzy w podwójny mandat Fedu. Od czasu pandemii bank centralny nie wypełnia jednej części tego mandatu — dotyczącej inflacji”.
Model Cleveland Fed Inflation Nowcasting wskazuje na miesięczny wzrost bazowego indeksu PCE w sierpniu o 0,27%. Po zaokrągleniu oznaczałoby to wzrost o 0,3% i mogłoby wzmocnić argumenty za tym, że podstawowa inflacja pozostaje uporczywa i trudna do obniżenia.
Dyskusje o FOMC na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.