Amerykanie zarabiający ponad 100 tys. USD coraz częściej wybierają Dollar General
Jeszcze niedawno amerykańskie gospodarstwo domowe zarabiające 100 tys. USD rocznie trudno było uznać za typowego klienta sklepu z tanimi towarami. Dziś ta granica coraz bardziej się zaciera.
Dollar General (DG) obserwuje wzrost liczby klientów zarabiających ponad 100 tys. USD rocznie. Podobny trend widzi konkurencyjna sieć Dollar Tree (DLTR), która wskazuje, że za jej ostatni wzrost sprzedaży odpowiadają gospodarstwa domowe o średnich i wysokich dochodach.
To część szerszej zmiany na amerykańskim rynku konsumenckim. Klienci niekoniecznie rezygnują z zakupów. Coraz uważniej wybierają jednak miejsca, w których wydają pieniądze.
Najnowsze wyniki Dollar General dobrze pokazują tę zmianę. Sprzedaż netto spółki wzrosła w ujęciu kwartalnym o 5,2%, do 11,29 mld USD. Sprzedaż porównywalna, czyli wynik sklepów działających co najmniej rok, zwiększyła się o 3,5%. Liczba wizyt klientów wzrosła o 2%, a zysk wyniósł 2,48 USD na akcję. Następnie spółka podniosła prognozę wyników na cały rok.
Najbardziej wymowna liczba nie znalazła się jednak w rachunku wyników Dollar General. To 1 USD.
Sieć zwiększyła asortyment produktów w cenie 1 USD do około 2 000 pozycji. Sprzedaż tych towarów wzrosła w drugim kwartale o prawie 16%, czyli ponad cztery razy szybciej niż ogólna sprzedaż porównywalna.
Wniosek jest prosty: nawet Amerykanie zarabiający znacznie więcej stają się mniej skłonni do płacenia wyższych cen.
### Dollar General przyciąga gospodarstwa domowe z sześciocyfrowymi dochodami
Wzrost sprzedaży wśród klientów o średnich i wysokich dochodach jest istotny, ponieważ sklepy z tanimi towarami zwykle kojarzono z osobami dysponującymi znacznie mniejszym budżetem.
To, że rodzina zarabiająca ponad 100 tys. USD rocznie robi zakupy w Dollar General, nie oznacza, że nie stać jej na Walmart, Target czy zwykły sklep spożywczy. Może jednak oznaczać, że klienci nie chcą płacić więcej, jeśli nie muszą.
Przez lata inflacja podnosiła poziom cen, przy którym konsumenci zaczynają uznawać produkt za drogi. Gospodarstwo domowe zarabiające dziś więcej niż pięć lat temu nie odczuwa większej swobody w wydawaniu pieniędzy na żywność, artykuły do domu, paliwo, ubezpieczenia i inne podstawowe potrzeby, ponieważ wszystkie te wydatki również wzrosły.
Dla sprzedawców jest to szansa na przyciągnięcie klientów przekonanych, że otrzymują korzystną cenę. Dollar General wyraźnie wykorzystuje tę możliwość.
Sieć oferuje obecnie około 2 000 produktów w cenie 1 USD. Przed sezonem świątecznym w 2026 r. zamierza zwiększyć ten asortyment o około 40%. Oferta Value Valley jest już dostępna w ponad 9 000 sklepów.
Strategia stawia ważne pytanie: jak tanio musi wyglądać produkt, aby nawet względnie zamożny klient zdecydował się zmienić sklep?
Najnowsze wyniki Dollar General pokazują, że towar w cenie 1 USD wciąż może silnie przyciągać klientów. Osoby zarabiające ponad 100 tys. USD rocznie wysyłają sprzedawcom jasny sygnał.
### Dollar Tree potwierdza szerszy trend
Gdyby podobne zjawisko obserwowała wyłącznie Dollar General, można byłoby uznać je za specyficzne dla jednej spółki. Tak jednak nie jest.
Sprzedaż netto Dollar Tree wzrosła w drugim kwartale o 7%, do 4,89 mld USD. Sprzedaż w sklepach działających co najmniej rok zwiększyła się o 3,7%.
Średnia wartość transakcji wzrosła o 3,3%, a liczba wizyt klientów zwiększyła się o 0,4%, zgodnie z raportem spółki za drugi kwartał 2027 r. Dollar Tree poinformowała, że do poprawy wyników przyczyniły się gospodarstwa domowe o średnich i wysokich dochodach.
Oznacza to, że dwie z największych amerykańskich sieci dyskontowych mniej więcej w tym samym czasie dostrzegły oznaki poszukiwania okazji cenowych przez klientów znajdujących się wyżej na drabinie dochodów.
Poprawiła się również rentowność Dollar Tree. Zysk operacyjny wyniósł 690 mln USD, w porównaniu z 231 mln USD rok wcześniej.
Znaczna część wzrostu wynikała jednak ze zwrotów ceł. Dollar Tree podała, że ich wpływ netto zwiększył zysk w drugim kwartale o 1,31 USD na akcję. Marża brutto, czyli część przychodów pozostająca po odjęciu kosztu sprzedanych towarów, została dzięki temu wsparta wzrostem o 680 punktów bazowych, czyli 6,8 pkt proc.
Sam wzrost zysku nie pokazuje więc w pełni poprawy działalności operacyjnej spółki. Sprzedaż lepiej odzwierciedla zachowania konsumentów. Dollar Tree prognozuje obecnie całoroczną sprzedaż na poziomie od 20,5 mld USD do 20,7 mld USD, przy wzroście sprzedaży porównywalnej o 3–4%. Sieć planuje również otworzyć około 400 nowych sklepów.
### Dollar General zwiększa liczbę produktów za 1 USD
Przez lata inflacja ułatwiała sprzedawcom podnoszenie cen. Dollar General wykonuje teraz wyraźny ruch w przeciwnym kierunku.
Sprzedaż produktów w cenie 1 USD wzrosła w minionym kwartale o około 16%, podczas gdy ogólna sprzedaż porównywalna zwiększyła się o 3,5%. Spółka chce mieć na półkach jeszcze więcej towarów za 1 USD.
Nie jest to jednak działanie charytatywne. Bardzo tanie produkty mają przyciągnąć klientów do sklepu. Przy okazji mogą oni kupić także towary o wyższej marży, czyli takie, które przynoszą sprzedawcy większy zysk na sprzedaży.
To sprawdzony sposób działania w handlu, który zyskuje na znaczeniu w gospodarce, gdzie konsumenci stali się wyjątkowo wrażliwi na ceny.
Dollar General korzysta z zainteresowania tańszymi zakupami w pobliżu domu. Do takiego zachowania skłaniają klientów presja inflacyjna i rosnące ceny paliw.
Spółka jest na tyle pewna swojej strategii, że podniosła prognozę. Obecnie przewiduje całoroczny zysk na poziomie około 7,80–8,00 USD na akcję.
### Best Buy pokazuje, dlaczego klienci nadal szukają niższych cen
Inna sieć handlowa, Best Buy (BBY), również odnotowała w tym tygodniu lepszy od oczekiwań kwartał. Jej przychody wyniosły około 9,8 mld USD, a sprzedaż porównywalna wzrosła o 4,1%. Spółka podniosła prognozę całorocznych przychodów i zysku.
Za tymi wynikami kryje się jednak ostrzeżenie dotyczące cen. Układy pamięci drożeją, co podnosi ceny komputerów i innych urządzeń.
W segmencie komputerów średnie ceny sprzedaży wzrosły o kilkanaście procent, a liczba sprzedanych sztuk spadła o wysoki jednocyfrowy odsetek. Oznacza to, że sprzedawca może odnotować wyższą wartość sprzedaży w USD, mimo że klienci zabierają ze sklepu mniej produktów.
To kolejny przykład pokazujący, dlaczego kondycję konsumentów trudno oceniać wyłącznie na podstawie ogólnych danych o wydatkach. Amerykanie nadal wydają pieniądze, ale coraz dokładniej sprawdzają, co otrzymują za każdego wydanego dolara.
Rosnąca liczba klientów Dollar General zarabiających ponad 100 tys. USD rocznie ma znaczenie dla całego sektora handlowego, a nie tylko dla samej spółki. Uboższe gospodarstwa domowe od dawna szukały tanich produktów. Nowością jest to, że łowcy okazji coraz częściej znajdują się także wśród osób o wyższych dochodach.
Jeśli gospodarstwa domowe zarabiające ponad 100 tys. USD rocznie coraz częściej traktują Dollar General jako zwykłe miejsce zakupów, sklepy dyskontowe mogą zmieniać sposób, w jaki klienci postrzegają swój wybór sprzedawcy.
Gdy konsumenci uznają tańszą opcję za wystarczająco dobrą, sprzedawcom trudniej przekonać ich do dobrowolnego wydawania większych kwot w innych sklepach.
Dyskusje o BBY na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.