W piątek akcje Sandisk (NASDAQ: SNDK) znów „skręciły” na giełdowym rollercoasterze. W pierwszych 10 minutach notowań producent pamięci komputerowych zniżkował o 8%.
Część inwestorów wskazuje na spadek po dynamicznym ruchu z poprzedniego dnia. We wtorek (czwartek) kurs Sandisk wzrósł o 22% po bardzo mocnych wynikach kwartalnych Microna (NASDAQ: MU) za Q3. Po takim skoku na rynku często pojawia się realizacja zysków, co mogło przyczynić się do dzisiejszej wyprzedaży.
Bardzo istotny wpływ ma jednak wątek związany z OpenAI.
Jak informuje „The New York Times”, obawy dotyczące nagłego spadku ceny akcji SpaceX (NASDAQ: SPCX) po debiucie na giełdzie sprawiają, że OpenAI ponownie ocenia, czy to dobry moment na IPO. Doradcy finansowi OpenAI przekazali CEO Sama Altmana, że musi wybrać jeden z wariantów: przeprowadzić IPO w 2027 roku i potencjalnie zbudować wycenę rzędu 1 bln USD, albo zdecydować się na IPO w 2026 roku i liczyć się z niższą wyceną. Według doniesień Altman dąży do scenariusza „1 bln USD”, ale obecnie skłania się do przesunięcia IPO OpenAI.
Co to oznacza dla Sandisk
OpenAI zakończyło rundę finansowania poprzedzającą IPO. Spółka wyceniona została na 852 mld USD, a pozyskała 122 mld USD gotówki. Środki mają zostać przeznaczone na wynajem mocy obliczeniowych od dużych dostawców (hyperscalers), którzy z kolei planują intensywne inwestycje w układy scalone i pamięć potrzebne do budowy wielkich centrów danych obsługujących programy AI OpenAI.
Podobny mechanizm ma zadziałać, gdy OpenAI przyciągnie dodatkowe środki w trakcie IPO — potencjalnie jeszcze większe.
Jeżeli jednak OpenAI przesunie IPO do 2027 roku, może też opóźnić wydatkowanie całej puli pozyskanych wcześniej środków. To z kolei przekłada się na późniejsze korzyści dla hyperscalers, producentów chipów, a także na sytuację w łańcuchu dostaw obejmującym Sandisk — dlatego kurs Sandisk spada w piątek.
Dyskusje o MU na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.