Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Akcje IBM wciąż w 'penalty box' po rekordowym spadku 25%

Redakcja InwestHub · 17 lipca 2026 08:31

Akcje IBM spadły gwałtownie we wtorek, tracąc 25% — to najgorszy jednodniowy wynik w danych sięgających 1961 r. Dla porównania, w październiku 1987 r. kurs stracił 23% w jednej sesji.

Na zamknięciu 14 lipca cena wyniosła 217,07 USD, a spadek dnia to -73,16 USD (-25,21%). W środę przed otwarciem rynku akcje nieco zyskiwały w handlu przedrynkowym.

Thomas Martin, starszy zarządzający portfelem w Globalt Investments, ocenił w programie Yahoo Finance, że sytuacja będzie wymagać czasu. Jego zdaniem spółka będzie „w penalty box” przez jakiś czas, dopóki będzie dostosowywać swój biznes.

IBM poinformował, że spodziewa się przychodów w II kwartale na poziomie 17,2 mld USD, podczas gdy średnie prognozy analityków wynosiły 17,85 mld USD. Firma prognozuje zysk non-GAAP na akcję na 2,93 USD wobec szacunków 3,02 USD.

CEO Arvind Krishna napisał inwestorom, że przy wprowadzaniu z17 firma spodziewała się spadku przychodów z działalności infrastrukturalnej o niskie jednocyfrowe wartości procentowe w skali roku, zaczynając od tego kwartału. Dodał, że reality okazała się gorsza niż oczekiwano z powodu niedostatecznej wydajności Z i powiązanego stosu oprogramowania, głównie w obszarze przetwarzania transakcji.

Pod koniec czerwca — wskazał Krishna — klienci przesunęli część wydatków inwestycyjnych (capex) na zakupy serwerów, pamięci i urządzeń pamięci masowej, aby zabezpieczyć się przed ograniczeniami podaży i spodziewanymi podwyżkami cen. Ta zmiana priorytetów wpłynęła na wzorce zakupowe klientów i okazała się większa niż firma przewidywała. Dodatkowo klienci byli w kwartale zaabsorbowani szybko rozwijającymi się, branżowymi obawami o cyberbezpieczeństwo.

Analitycy przedstawili różne oceny reakcji rynku. Fatima Boolani z Citi zauważyła, że spodziewane jest większe rozproszenie prognoz na lata 2026–2027 oraz odnowione obawy dotyczące „przegranych wskutek AI”, co — jej zdaniem — będzie ograniczać notowania akcji. James Schneider z Goldman Sachs ocenił, że niedobór sprzedaży mainframe’ów odzwierciedla zmianę priorytetów klientów w kierunku pilnych zakupów serwerów i innego sprzętu, spowodowaną rosnącymi cenami pamięci i komponentów — dynamika zgodna z tym, co zgłaszały firmy takie jak Dell i HP. Ta zmiana priorytetów wpłynęła też na spadek przychodów z przetwarzania transakcji z powodu licencji wieczystych powiązanych z zakupami mainframe’ów. Dodatkowo segment oprogramowania Data & Automation odnotował słabszy popyt z powodu problemów wykonawczych specyficznych dla firmy.

W praktyce oznacza to, że IBM będzie miała trudne zadanie, by odzyskać zaufanie inwestorów. Spółka będzie musiała zaliczyć kilka kolejnych kwartałów odbicia, aby wyjść z obecnej sytuacji i przekonać rynek, że wprowadzone korekty w biznesie działają.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Akcje i spółki

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.