Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam
Redakcja InwestHub · 28 sierpnia 2026 02:06

Akcje IonQ (IONQ) spadły o 42,9% między końcem maja a końcem sierpnia — z 70,14 USD do 40,03 USD. W tym samym czasie indeks S&P 500 zyskał 1,5%. Naturalnym założeniem byłoby pogorszenie bieżących wyników operacyjnych spółki. Dane kwartalne pokazują jednak dalszą realizację planów komercyjnych. W tym okresie IonQ odnotowała najlepszy kwartał w swojej historii, podniosła całoroczną prognozę przychodów i sfinalizowała przejęcie za 1,8 mld USD.

Rigetti spadła w tym samym okresie niemal równie mocno, podczas gdy IBM i Honeywell poradziły sobie znacznie lepiej. Takie rozbieżności wskazują, że przyczyną spadku była wycena sektora komputerów kwantowych, a nie informacje przedstawione przez IonQ.

Rekordowe przychody dzięki dostawom komputerów kwantowych

Przychody IonQ w drugim kwartale wyniosły 80,1 mln USD, co oznacza wzrost o 287% rok do roku i o 132% w ujęciu organicznym, czyli z pominięciem wpływu przejęć. Zarząd podniósł prognozę całorocznych przychodów samej IonQ do 280–290 mln USD.

Największa część tej poprawy wynikała z fizycznych dostaw systemów komputerów kwantowych piątej generacji. Ich podzespoły trafiły do KISTI w Korei Południowej. Kolejna maszyna była w końcowym montażu w QuantumBasel, obok komputera czwartej generacji kupionego wcześniej przez klienta. Klient, który ponownie kupuje sprzęt i wybiera jego nowszą generację, nie zachowuje się jak odbiorca tracący zainteresowanie rynkiem.

Rigetti spadła niemal tak samo mocno, ale IBM i Honeywell poradziły sobie lepiej

W dokładnie tym samym okresie akcje Rigetti Computing spadły o 41,0%, czyli o mniej niż 2 punkty procentowe mniej niż akcje IonQ. Akcje IBM zniżkowały o 12,4%, a Honeywell International straciły 5,9%.

Jednoczesny spadek IonQ i Rigetti nie jest oceną realizacji planów przez jedną konkretną spółkę. Wobec wzrostu indeksu S&P 500 nie był to również ruch obejmujący cały rynek.

Silniejsza przecena spółek skoncentrowanych wyłącznie na komputerach kwantowych, przy znacznie lepszym zachowaniu zdywersyfikowanych gigantów, takich jak IBM i Honeywell, wskazuje na ponowną wycenę spółek skupionych na tej technologii, a nie całego sektora technologicznego.

Przejęcie fabryki półprzewodników zwiększyło koszty, ale nie przyniosło jeszcze wspólnych prognoz

W ciągu tych trzech miesięcy pogorszył się jeden element — koszty związane z transakcją, która ma w przyszłości ograniczyć ryzyko operacyjne. Na kilka dni przed publikacją wyników IonQ sfinalizowała przejęcie SkyWater za 1,8 mld USD. Dzięki temu spółka zyskała własną fabrykę półprzewodników (foundry), w której będzie produkować układy pułapek jonowych przeznaczone do technologii sterowania kubitami elektronicznymi Oxford Ionics. IonQ przejęła Oxford Ionics we wrześniu 2025 roku.

Pierwsze w pełni wyposażone i zintegrowane układy z fabryki SkyWater są testowane w zakładzie IonQ w College Park. Spółka planuje rozpocząć uruchamianie systemów zawierających 256 kubitów w 2027 roku. Kubity to podstawowe jednostki informacji w komputerach kwantowych.

Realizacja tego planu wymaga wysokich nakładów na długo przed pojawieniem się przychodów. Skorygowana EBITDA, czyli wynik operacyjny przed odliczeniem odsetek, podatków oraz amortyzacji, wyniosła w kwartale zakończonym w czerwcu minus 120,3 mln USD. Około 20 mln USD tej kwoty stanowiły dodatkowe wydatki SkyWater, a mniej więcej 10 mln USD — koszty poniesione przed formalną integracją obu firm.

Po mniej niż tygodniu działalności jako połączona spółka zarząd nie przedstawił jeszcze żadnych prognoz dla całej grupy. Około 120 mln USD wydatków IonQ na współpracę ze SkyWater w roku obrotowym 2026 stanie się przychodami samego SkyWater. Część tych kwot zostanie później wyeliminowana w skonsolidowanych sprawozdaniach finansowych.

Spadek dotyczy oczekiwań na 2027 rok, a nie wyników za drugi kwartał

Przecena zawiera istotną informację, ale nie odnosi się bezpośrednio do wyników za kwartał zakończony w czerwcu. Kapitalizacja rynkowa IonQ wynosi około 14,7 mld USD, podczas gdy przychody samej IonQ z ostatnich 12 miesięcy sięgnęły 250 mln USD. Oznacza to, że obecna wycena w dużej mierze opiera się na maszynach, które nie zostały jeszcze uruchomione, a nie na sprzęcie dostarczanym obecnie. Tego nie zmienią same dostawy kolejnych systemów piątej generacji.

Kluczowe pytanie dla inwestorów rozważających zakup akcji po tak dużym spadku brzmi: czy spółka zdoła dotrzymać terminu rozpoczęcia uruchamiania systemów w 2027 roku.

Ryzyko koncentracji widać w czasie rzeczywistym

Tak duży spadek może mieć niewielkie znaczenie przy małej pozycji, ale przy dużym udziale akcji w portfelu prowadzi do realnej utraty wartości. Ryzyko koncentracji często pojawia się przypadkowo, a nie w wyniku świadomej decyzji inwestora.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Akcje i spółki

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.