Akcje DraftKings skaczą, gdy inwestorzy ważą rynek prognoz vs. zyski
Akcje DraftKings (NASDAQ: DKNG) odnotowały dużą zmienność w ostatnim miesiącu, ponieważ inwestorzy analizują możliwy wpływ rynków prognoz na perspektywy wzrostu spółki.
Bank of America wskazuje, że kurs w ujęciu dziennym wahał się od 23,50 USD do 30 USD od maja, po czym osłabł do okolic 25 USD (czyli mniej więcej 17% poniżej ostatnich szczytów). W czwartek papier spadł jeszcze o ok. 4% i handlowano go przy poziomie ok. 23,50 USD.
Zdaniem analityków ta reakcja wynika z rosnącej dyskusji dotyczącej wolumenów na rynkach prognoz, trendów w podstawowym hazardzie sportowym oraz wyceny spółki, szczególnie w okresie przed dużymi wydarzeniami sportowymi.
Bank podkreśla, że rozbił obecny „bull-bear” spór na trzy obszary: rynki prognoz (kluczowe dla DraftKings), biznes bazowy oraz perspektywy wyników kwartalnych. Jednocześnie firma podniosła długoterminowe założenie dla łącznego adresowalnego rynku (TAM) dla rynków prognoz do 1,9 bln USD rocznego wolumenu, z 1,3 bln USD wcześniej. Mimo wyższych założeń TAM bank nie zmienił szacunków wyników i utrzymał ocenę Neutral dla akcji.
W segmencie rynków prognoz Bank of America zwraca uwagę na przyspieszanie wolumenów. DraftKings raportuje, że aktywność ujęta w skali rocznej wynosiła ok. 3 mld USD w maju, a prognozy sugerują wzrost do ok. 9 mld USD w czerwcu.
Analitycy wskazują też, że udział DraftKings w rynku zwiększył się z ok. 1,3% w kwietniu do ponad 2% w niektórych dniach czerwca. Jeśli spółka będzie dalej skalować działania produktowe i marketingowe, ich zdaniem udział może osiągnąć 5%–10% do 2027 roku. W takim scenariuszu rynki prognoz mogłyby przynieść 500 mln–1 mld USD przychodów do 2027 roku, z wysokimi marżami przyrostowymi. Bank zaznacza jednak, że aktywność związana z „market-making” może zwiększać dodatkową zmienność w górę.
Jednocześnie wyższe wolumeny mogą oznaczać większe koszty pozyskania klientów i promocji. Analitycy szacują potencjalne straty w wysokości 300 mln–550 mln USD w tym roku, czyli powyżej obowiązujących wytycznych DraftKings na poziomie 200 mln–300 mln USD.
Bank wiąże presję na krótkoterminową rentowność z agresywną aktywnością promocyjną — m.in. ofertą typu „trade $5 get $200” — oraz z mniej korzystną ekonomią opłat i zmieniającą się strukturą rynku, dopóki nie zacznie się skala działalności market-making.
Jeśli chodzi o biznes bazowy, Bank of America ocenia, że DraftKings nadal zwiększa udział w zakładach sportowych. Ma to wynikać z ciągłych ulepszeń produktów oraz poprawy efektywności marketingowej. Bank podaje, że przychody z tzw. sports net gaming revenue zbliżają się do poziomu FanDuel.
Jednocześnie analitycy wskazują na utrzymujące się obawy, w tym ryzyko kanibalizacji przez rynki prognoz, strukturalną zmienność utrzymującą się po ostatnich niekorzystnych rozstrzygnięciach sportowych oraz osłabienie trendów w iGaming. Zwracają uwagę, że iGaming stracił w ciągu ostatnich 18 miesięcy ok. 400 punktów bazowych udziału w rynku, a wzrost gross gaming revenue w drugim kwartale wyhamował do poziomu niskich „jednocyfrowych” wartości.
Dyskusje o BAC na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.