Jak akcje Apple reagują na ważne premiery iPhone’a
Akcje Apple (AAPL) historycznie dobrze reagują na coroczną premierę iPhone’a, przynajmniej w miesiącach następujących po prezentacji najnowszego, drogiego produktu technologicznego spółki.
Jak wynika z nowej analizy Wamsiego Mohana, analityka Bank of America, opublikowanej we wtorek, po wydarzeniach premierowych kurs Apple często początkowo lekko spada. W kolejnych 30–60 dniach akcje zwykle jednak odrabiają straty.
Od debiutu pierwszego iPhone’a w 2007 roku akcje Apple odnotowały wzrost w ciągu 60 dni po prezentacji nowego modelu 17 razy. Największy wzrost wyniósł 20% i został odnotowany 60 dni po prezentacji iPhone’a 11 w 2019 roku.
O godzinie 11:34:35 czasu EDT, podczas trwającej sesji, akcje Apple kosztowały 316,19 USD i traciły 3,78 USD, czyli 1,18%.
Apple przygotowuje się do prezentacji „Surprise and Shine”, zaplanowanej na 9 września w Steve Jobs Theater. Wydarzenie będzie pierwszą premierą produktową nowo mianowanego dyrektora generalnego Apple, Johna Ternusa, od czasu objęcia przez niego stanowiska po Timie Cooku w tym miesiącu.
Analitycy Citi twierdzą, że pierwszy składany iPhone Apple, którego nazwa może brzmieć iPhone Ultra, będzie miał cenę początkową przekraczającą 2 000 USD.
Citi szacuje, że w drugiej połowie tego roku Apple sprzeda około 5 mln sztuk nowego urządzenia. W pierwszym kwartale 2027 roku sprzedaż ma wynieść kolejne 2,3 mln sztuk.
Poza pierwszym składanym iPhone’em Apple ma zaprezentować pełną linię modeli iPhone 18 Pro, nowe modele Apple Watch oraz odświeżone funkcje oprogramowania wykorzystujące sztuczną inteligencję.
„W tym roku reakcja inwestorów będzie prawdopodobnie zależeć od skali podwyżek cen, przyjęcia funkcji sztucznej inteligencji Siri oraz komentarzy dotyczących popytu na składane urządzenia” – napisał Wamsi Mohan.
Apple musi jednocześnie poradzić sobie z gwałtownym wzrostem cen układów pamięci, który obciąża marże, czyli część przychodów pozostającą spółce po odjęciu kosztów.
Pod koniec lipca firma przedstawiła ostrożne prognozy przychodów na bieżący kwartał, głównie dlatego, że nie jest w stanie pozyskać wystarczającej liczby układów pamięci, aby zaspokoić popyt.
Tim Cook, były już dyrektor generalny Apple, oczekuje, że problem się utrzyma. Marże zysku znalazły się pod znaczną presją w ostatnim kwartale w porównaniu z poprzednim kwartałem z powodu wyższych cen układów pamięci.
„Jeśli chodzi o ceny, podnieśliśmy je, choć z niechęcią” – powiedział Cook podczas swojej ostatniej telekonferencji dotyczącej wyników w roli dyrektora generalnego. „Zrobiliśmy to, ponieważ mamy do czynienia z tym, co określiłbym mianem powodzi stulecia w zakresie cen pamięci. Ceny pamięci rosną wykładniczo”.
Rynek układów pamięci wyraźnie się zacieśnił. Popyt na pamięci o wysokiej przepustowości (HBM) oraz zaawansowane pamięci dynamiczne (DRAM), wykorzystywane w serwerach obsługujących sztuczną inteligencję, nadal przewyższa podaż.
Firmy takie jak SK Hynix (SKHY), Samsung Electronics (005930.KS) i Micron (MU) w dużej mierze wyprzedały swoje moce produkcyjne w zakresie najbardziej zaawansowanych pamięci dla sztucznej inteligencji na większą część 2026 roku. Ich klientami są między innymi Nvidia (NVDA), Microsoft (MSFT), Amazon (AMZN) i Meta (META), które konkurują ze sobą w rozbudowie infrastruktury sztucznej inteligencji.
Niedobór doprowadził do gwałtownego wzrostu cen pamięci i zwiększył siłę negocjacyjną dostawców po kilku latach słabej koniunktury w branży. Eksperci oczekują, że ograniczona podaż pamięci utrzyma się w 2027 roku, co tworzy korzystne warunki dla największych producentów w tym sektorze.
Zobacz nasze centrum wiedzy o Akcje i spółki▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.