SpaceX zadebiutowała publicznie w zeszłym miesiącu w największym IPO w historii. Po wykorzystaniu opcji przez gwarantów emisji spółka pozyskała ponad 85 mld USD. Krótko po debiucie CEO Elon Musk przez moment był pierwszym na świecie bilionerem.
Spółka podała w rejestracji do IPO, że szacuje swój ogólny adresowalny rynek (total addressable market, TAM) na 28,5 bln USD. To pokazuje duże oczekiwania co do długoterminowego potencjału firmy. Jednocześnie przyszłość SpaceX zależy od wielu trudnych do przewidzenia czynników.
Pierwsza oferta publiczna (IPO) to rynek sprzedających. Gwaranci emisji mają motywację do napędzania popytu na akcje, a pierwsze notowania często rosną. Warren Buffett mówi, że nigdy nie kupił akcji w IPO i tłumaczy dlaczego: "Pomysł, że najlepsze miejsce na świecie, w które mógłbym włożyć swoje pieniądze, to coś, gdzie wszystkie zachęty do sprzedaży są obecne, prowizje są wyższe, emocje rosną i że to będzie lepsze niż 1 000 innych rzeczy, które mógłbym kupić, gdzie nie ma podobnego entuzjazmu sprzedających... po prostu nie ma sensu."
Historyczne dane pokazują, że choć większość IPO notuje skok ceny w pierwszym dniu, to wyniki w dłuższym terminie zwykle nie przewyższają rynku. Od 1980 r. przeciętne IPO nieco przegrywało z rynkową średnią w trzy lata po debiucie, jeśli można było kupić akcje po cenie emisyjnej. Dzieje się tak pomimo celowego niedoszacowania ceny przez gwarantów emisji, by zwiększyć popyt i uzyskać dobry wynik pierwszego dnia.
Przyszłość SpaceX zależy od wielu warunków i ryzyk. Spółka musi m.in.:
- skutecznie wystrzelić i zwiększyć skalę operacji w pełni wielokrotnego użytku statku Starship;
- wykorzystać to do obniżenia kosztu wynoszenia satelitów, by rozwinąć usługę Starlink;
- sprzedać usługę Starlink klientom na całym świecie;
- udowodnić wykonalność i konkurencyjność kosztową centrów danych na orbicie;
- stworzyć konkurencyjny model sztucznej inteligencji wobec czołowych laboratoriów AI.
Buffett mówił o tym tak: "Inwestorzy powinni pamiętać, że ich wyniki nie są oceniane metodami skoków do wody: stopień trudności nie ma znaczenia. Jeśli masz rację co do biznesu, którego wartość zależy głównie od jednego kluczowego czynnika, który jest łatwy do zrozumienia i trwały, zysk będzie taki sam, jak gdybyś poprawnie przeanalizował alternatywę inwestycyjną charakteryzującą się wieloma stale zmieniającymi się i skomplikowanymi zmiennymi."
Buffett podkreśla też: "Wolałbym mieć pewność dobrego rezultatu niż liczyć na wspaniały." W praktyce oznacza to, że inwestowanie w spółki, których przyszłość jest trudna do oceny z powodu wielu zmiennych, jest mniej atrakcyjne niż wybieranie firm o prostych i trwałych przewagach konkurencyjnych.
SpaceX ma potencjał stać się jedną z najbardziej wartościowych firm na świecie, jeśli zrealizuje wszystkie cele. Jednak obecnie istnieje wysoki poziom niepewności co do realizacji tych planów i uzasadnienia bieżącej wyceny. Dla inwestorów, którzy nie potrafią jasno ocenić fundamentów spółki i przewidywanych zwrotów z kapitału, sensowne może być rozważenie innych, mniej złożonych możliwości inwestycyjnych.
Dyskusje o NVDA na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.