Dług prywatny w liczbach
Dług prywatny (ang. private credit) to pożyczki udzielane firmom przez fundusze, a nie banki. Po kryzysie 2008 r. regulacje zmusiły banki do ograniczenia ryzykownego kredytowania — i w tę lukę weszły fundusze, oferujące firmom szybszy, bardziej elastyczny kapitał. To dziś jedna z najszybciej rosnących klas aktywów na świecie.
Dlaczego rośnie tak szybko
- Wycofanie banków — po 2008 r. banki finansują mniej średnich, bardziej ryzykownych firm.
- Szybkość i elastyczność — fundusz prywatny negocjuje pożyczkę szybciej niż bank i pod indywidualne warunki.
- Wysokie odsetki w erze wyższych stóp — pożyczki są zwykle oprocentowane zmiennie, więc gdy stopy rosły, dochód z private credit rósł razem z nimi.
Wysoki dochód, ale realne ryzyko
Private credit kusi odsetkami rzędu 8–12% — znacznie więcej niż obligacje skarbowe. Ale ten dochód jest zapłatą za ryzyko: pożycza się firmom, które nie dostały kredytu w banku, a w razie recesji część z nich przestanie spłacać. Do tego kapitał jest zablokowany (mała płynność), a wyceny — jak w całym świecie prywatnym — bywają „wygładzone" i nie pokazują problemów na bieżąco.
Jak detal może wejść — BDC
Bezpośredni dostęp do funduszy private credit wymaga dużego kapitału. Dla detalu rozwiązaniem są BDC (Business Development Companies) — notowane na giełdzie spółki, które zajmują się właśnie pożyczaniem firmom i wypłacają wysokie dywidendy. Najbardziej znane to ARCC (Ares Capital) i MAIN (Main Street Capital). Kupisz je jak zwykłą akcję na rynku USA.
Argument za i przeciw — dług prywatny
Za: wysoki dochód (8–12%), zmienne oprocentowanie (chroni przy rosnących stopach), dostęp przez notowane BDC z hojnymi dywidendami.
Przeciw: realne ryzyko bankructw w recesji, niska płynność, „wygładzone" wyceny ukrywające ryzyko; klasa nieprzetestowana przez długi kryzys jako duży rynek.