Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Złoto utrzymuje większość wzrostów, a szanse na podwyżkę stóp Fed maleją

Redakcja InwestHub · 16 sierpnia 2026 02:39

Cena złota utrzymała w tym tygodniu większość niedawnych wzrostów. Przez większą część czasu notowania poruszały się między 4 325 a 4 425 USD za uncję, ponieważ kupujący nadal bronili wcześniejszego odbicia.

Lipcowe dane o inflacji zmniejszyły obawy o kolejną podwyżkę stóp procentowych przez Rezerwę Federalną. Inflacja konsumencka ogółem wyniosła 3,4% rok do roku, a inflacja bazowa, czyli nieuwzględniająca najbardziej zmiennych cen, spadła do 2,5% rok do roku. Czwartkowy raport o inflacji producenckiej przyniósł mieszany sygnał: ogólny wskaźnik cen producentów pozostał bez zmian, ale po wyłączeniu żywności, energii i usług handlowych wzrósł o 0,4% miesiąc do miesiąca.

Złoto oddało część śródlukowego wzrostu, mimo że oczekiwania na podwyżkę stóp we wrześniu nadal słabły. W przyszłym tygodniu inwestorzy poznają we wtorek lipcowe dane o cenach importu i eksportu, w środę protokół z lipcowego posiedzenia Fedu, a w czwartek najnowsze dane o liczbie wniosków o zasiłek dla bezrobotnych oraz regionalne dane z przemysłu. Ważnym źródłem ryzyka dla rynków pozostają wydarzenia na Bliskim Wschodzie.

Jak minął tydzień?

W ostatnich pięciu sesjach notowania złota były zmienne, ale przede wszystkim utrzymały większość niedawnych wzrostów, poruszając się w przedziale od 4 325 do 4 425 USD za uncję. W związku ze stosunkowo spokojnym kalendarzem makroekonomicznym do końca sierpnia, gdy kończy się typowy letni okres mniejszej aktywności na rynkach, rynkowe oczekiwania dotyczące kolejnych kroków w polityce pieniężnej wskazują na nieco korzystniejszą ścieżkę dla złota w krótkim i średnim terminie. Jednocześnie nie zniknęło ryzyko nagłego zaostrzenia konfliktu geopolitycznego wokół Cieśniny Ormuz.

Inflacja utrzymuje uwagę rynku na decyzjach Fedu

W ostatnich pięciu sesjach notowania złota i innych głównych aktywów były zmienne. Największe wahania koncentrowały się wokół nowych danych o inflacji w USA, opublikowanych w środę i czwartek.

Opublikowany w środę raport o inflacji konsumenckiej (CPI) był zgodny z oczekiwaniami. Inflacja ogółem wyniosła w ubiegłym miesiącu 3,4% w ujęciu rocznym, a inflacja bazowa CPI 2,5% rok do roku. W obu przypadkach oznaczało to spadek o 0,1 punktu procentowego względem wcześniejszych odczytów rocznych.

Dane wskazały inwestorom i ekonomistom, że — przynajmniej na razie — gospodarka USA i gospodarka światowa mogą uniknąć dalszego przyspieszenia wzrostu cen wynikającego z wojny między USA a Iranem oraz wyższych cen energii, które taki konflikt mógłby wywołać. Było to zgodne z innymi niedawnymi sygnałami sugerującymi, że Fed nie musi spieszyć się z kolejną podwyżką stóp. Wyższe stopy mogłyby również mocniej ograniczyć aktywność amerykańskiej gospodarki. Po publikacji danych CPI złoto wyraźnie wzrosło.

Dobę później sygnały z gospodarki były bardziej mieszane. Opublikowany w czwartek lipcowy raport o inflacji producenckiej (PPI) mierzy zmiany kosztów ponoszonych przez producentów, a nie cen płaconych przez konsumentów. Ogólny wskaźnik cen producentów w lipcu pozostał bez zmian, natomiast po wyłączeniu żywności, energii i usług handlowych wzrósł o 0,4% miesiąc do miesiąca.

Takie połączenie danych sugeruje, że część podstawowej presji cenowej nadal się utrzymuje, nawet gdy ogólny wskaźnik wyhamował. Po publikacji raportu złoto, które wcześniej zbliżyło się do 4 425 USD za uncję i przekroczyło ten poziom, skorygowało się w dół. Rynkowe oczekiwania dotyczące wrześniowej podwyżki stóp Fedu nadal jednak słabły, zamiast odbić.

Słabsze dane konsumenckie zwiększają szanse na przerwę w podwyżkach

Pozostałe dane opublikowane w tym tygodniu również przemawiały przeciwko podwyżce stóp w najbliższym czasie. Najważniejszy był piątkowy raport o sprzedaży detalicznej, który pokazał nieoczekiwany spadek wydatków konsumentów w ubiegłym miesiącu. Odczyt ten był zgodny z wymową środowych danych o inflacji CPI.

Do czwartku rynkowe prawdopodobieństwo podwyżki stóp we wrześniu spadło do około jednej trzeciej, z poziomu bliskiego 50% na początku tygodnia.

Co dalej ze złotem?

Zmiana oczekiwań dotyczących polityki pieniężnej była ważnym czynnikiem niedawnego odbicia cen złota i prawdopodobnie nadal będzie tworzyć dla nich solidny poziom wsparcia. Kolejnym istotnym testem będzie środowa publikacja protokołu z lipcowego posiedzenia Fedu. Tego samego dnia pojawi się również mniejszy zestaw danych dotyczących przemysłu, rynku mieszkaniowego i sytuacji w regionalnym sektorze wytwórczym.

Rynek może jednocześnie mniej uwagi poświęcać znacznie trudniejszemu do zmierzenia i przewidzenia ryzyku ponownego zaostrzenia konfliktu na Bliskim Wschodzie oraz jego potencjalnego wpływu na światowy handel energią. To zagrożenie nie zniknęło. Zostało jedynie przysłonięte przez oczekiwania dotyczące mniej restrykcyjnej polityki pieniężnej, które nie będą w stanie bezterminowo odciągać od niego uwagi.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Metale szlachetne

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.