Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Brunswick stawia na autonomiczne łodzie i współpracę obronną z Textronem

Redakcja InwestHub · 21 sierpnia 2026 20:14

Brunswick (BC), największy na świecie producent łodzi rekreacyjnych, szuka nowych źródeł wzrostu mimo słabej koniunktury na rynku nowych jednostek. Prezes David Foulkes wskazuje na autonomię, sztuczną inteligencję oraz sektor obronny, w tym bezzałogową jednostkę wojskową rozwijaną wspólnie z Textronem (TXT).

Podczas spotkania z przedstawicielami mediów i ważnymi klientami w Brooklyn Bridge Marina spółka pokazała łodzie Boston Whaler i Sea Ray wyposażone w najnowsze technologie. Wśród prezentowanych jednostek znalazły się także wyprawowa łódź Navan, która zdobyła popularność w Europie, klasyczna łódź Boston Whaler Outrage do połowów morskich oraz dwa nowe produkty: łódź Guardian dla służb porządkowych i autonomiczna jednostka wojskowa.

Jedną z głównych prezentowanych technologii był Auto Captain, czyli system automatycznego dokowania. „Wystarczy nacisnąć przycisk, a łódź sama wpłynie do przystani” — powiedział Foulkes.

Prezes Brunswicka uważa, że Auto Captain pomaga w sprzedaży łodzi. Porównał rozwój tej technologii do wprowadzania sterowania joystickiem. Początkowo klienci podchodzili do niego sceptycznie, ale obecnie jest on niemal standardem w większych łodziach spółki.

„Nie sprzedajemy Boston Whalera bez joysticka” — powiedział Foulkes. Jego zdaniem automatyczne dokowanie jest naturalnym kolejnym krokiem, ponieważ dokowanie — przy wietrze, prądzie i niewielkiej ilości miejsca — należy do najbardziej stresujących momentów żeglugi.

Auto Captain jest opcją montowaną fabrycznie. Wymaga rozbudowanej kalibracji i nie można zamontować go później. Foulkes spodziewa się, że system stanie się ważnym elementem przy odsprzedaży jednostek. „Jeśli łódź nie będzie go miała, jej odsprzedaż może być trudna” — stwierdził.

Auto Captain wykorzystuje sztuczną inteligencję do rozpoznawania obrazu oraz uczenia maszynowego. System opiera się na sieci neuronowej, a nie na dużych modelach językowych wykorzystywanych przez chatboty.

Funkcje przypominające chatboty pojawiają się jednak w aplikacjach dla klientów Brunswicka. Aplikacje zawierają instrukcje obsługi wszystkich systemów łodzi, a właściciel może zadawać pytania agentowi AI zamiast przeglądać instrukcję obsługi. Foulkes powiedział również, że Brunswick wykorzystuje sztuczną inteligencję w tworzeniu oprogramowania, obsłudze klienta i zarządzaniu łańcuchem dostaw.

Działalność obronna może być najbardziej atrakcyjną częścią planu spółki z punktu widzenia inwestorów. Brunswick dostarcza silniki Mercury, kadłuby Boston Whaler, radary Simrad oraz systemy sterowania do bezzałogowej jednostki nawodnej (USV) opracowanej wspólnie z koncernem Textron. Textron odpowiada za zabezpieczoną łączność i system autonomii.

Brunswick sprzedał dotąd marynarce wojennej około 20 takich jednostek. „Rozwój tego projektu przebiega całkiem dobrze” — powiedział Foulkes. Dodał, że Brunswick widzi możliwości wykorzystania USV także poza wojskiem, między innymi do obsługi sektora naftowo-gazowego i akwakultury. Spółka sprzedaje również radary i systemy sterowania innym firmom działającym w tej branży.

Brunswick rozwija teraz kompletną bezzałogową jednostkę nawodną, wyposażoną w autorskie technologie w całym systemie. Spółka chce rozszerzyć autonomię Auto Captain o nawigację na otwartych wodach i planuje zaprezentować jednostkę do końca roku.

„Praktycznie jako jedyna firma w tej branży mamy wszystko, czego potrzeba do opracowania USV” — powiedział Foulkes.

Rozwój technologii i działalności obronnej jest częścią planu przedstawionego podczas ubiegłotygodniowego dnia inwestora Brunswicka. Spółka zakłada, że do 2030 roku osiągnie 7–8 mld USD przychodów oraz 8–12 USD zysku na akcję. Dla porównania, w ubiegłym roku przychody wyniosły 5,4 mld USD, a skorygowany zysk na akcję sięgnął 3,27 USD. Plan zakłada przy tym jedynie umiarkowane ożywienie sprzedaży łodzi na całym rynku.

Foulkes wskazał na wzrost udziału spółki w rynku układów napędowych, większą zawartość technologiczną każdej łodzi oraz powtarzalne przychody ze sprzedaży części i akcesoriów. Do tego dochodzą wpływy z abonamentowego modelu Freedom Boat Club. Te źródła przychodów odpowiadają łącznie za 50–60% zysków Brunswicka.

„Niezależnie od sytuacji na rynku mamy ogromne możliwości wzrostu” — powiedział Foulkes.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Akcje i spółki

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.