Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Złoto spada poniżej 4000 USD po wzroście zakładanych podwyżek Fed pod Kevin Warsh

Redakcja InwestHub · 25 czerwca 2026 14:48

W porannym handlu w Europie pozłote kontrakty na złoto na NY spadły o 0,2% do 3 999,70 USD za uncję. Notowania spot obniżyły się głębiej, do 3 999,08 USD, co oznacza spadek o 2,7% i najniższy poziom od ubiegłego listopada.

Wcześniej tego dnia kurs spot zszedł do 4 090,27 USD, co było najtańszym notowaniem złota od 11 czerwca. Ostatecznie ceny ustabilizowały się na 4 121,09 USD, czyli o 1,7% niżej. Od zakończenia ubiegłotygodniowego posiedzenia Fed kruszec stracił ponad 3% wartości. Równocześnie taniały także srebro, platyna i pallad.

Za wyprzedażą stoi przede wszystkim siła dolara. Ricardo Evangelista z ActivTrades wskazał, że mocniejsza waluta, napędzana „zwrotem” Fed w stronę zacieśniania polityki, ciąży na notowaniach kruszcu.

Dane z CME FedWatch Tool cytowane przez CNBC pokazują, że rynek wycenia w przybliżeniu 69% szans na podwyżkę stóp we wrześniowym posiedzeniu — to ponad dwukrotnie więcej niż tydzień wcześniej, gdy prawdopodobieństwo wynosiło 29%.

Według „Wall Street Journal” analitycy ANZ argumentują, że obawy o „sztywną” inflację (utrzymującą się na podwyższonym poziomie) doprowadziły do szerokiego przeszacowania oczekiwań wobec stóp. Ich zdaniem jastrzębi zwrot Fed osłabia tzw. „trade na deprecjację pieniądza”, czyli tezę, że złoto i podobne aktywa lepiej radzą sobie w scenariuszu „inflacyjnych, fiskalnych i monetarnych nadmiarów”.

Przypomnijmy, że Fed w ubiegłym tygodniu utrzymał benchmarkowe stopy w przedziale 3,5%–3,75%, a jednocześnie zasygnalizował, że kolejnym ruchem może być podwyżka. Kevin Warsh przewodniczył pierwszemu posiedzeniu Federal Open Market Committee, które zakończyło się jednogłośną decyzją 12–0 o pozostawieniu stóp bez zmian. Dziewięcioro z członków komitetu oceniało, że przed końcem roku zasadna może być co najmniej jedna podwyżka; sześciu z nich oczekiwało więcej niż jednej.

W maju ceny konsumpcyjne wzrosły o 4,2% rok do roku — to najwyższy odczyt od trzech lat. Zwyżkę napędzał m.in. szok po stronie energii, powiązany z wojną USA–Izrael z Iranem.

Warsh podkreślił, że zobowiązanie banku centralnego do ograniczania inflacji jest „silne, jednomyślne i jednoznaczne”. W najbliższych dniach szczególnie uważnie obserwowane będą też dane o amerykańskich wydatkach konsumpcyjnych PCE (Personal Consumption Expenditures), które Fed traktuje jako preferowany wskaźnik inflacji — pod kątem ewentualnych dodatkowych sygnałów dotyczących przyszłej ścieżki stóp.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Metale szlachetne

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.