Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Wojna na Bliskim Wschodzie tworzy zwycięzców i przegranych: Lockheed Martin vs American Airlines

Redakcja InwestHub · 27 lipca 2026 02:08

American Airlines Group Inc. (NASDAQ: AAL) i Lockheed Martin Corporation (NYSE: LMT) opublikowały wyniki tego samego dnia. Obie firmy są w różny sposób kształtowane przez trwający konflikt z Iranem, ale skutki dla wyników i notowań okazały się skrajnie odmienne.

American Airlines: paliwo wygrywa z cenami biletów

American Airlines Group obniżyły oczekiwania dotyczące tego, ile zarobią w 2026 r. Spółka podaje, że może osiągnąć wynik od straty -0,65 USD do zysku +0,65 USD na akcję za cały 2026 r., przy czym punkt równowagi znajduje się mniej więcej w środku przedziału.

To gorsze niż poprzednia prognoza z kwietnia, która zakładała wynik od straty -0,40 USD do zysku +1,10 USD na akcję. Kwiecień oznaczał już kolejną korektę wcześniejszych oczekiwań spółki z początku roku.

Powód był jeden: ponownie wyraźnie wzrosły ceny jet fuel (paliwa lotniczego). Koszty paliwa w American Airlines wzrosły w drugim kwartale o 83%, niemal dokładnie w takim samym tempie, jak rosły przychody spółki. Oznacza to, że podwyżki cen biletów ledwo nadążały za rachunkiem za paliwo. Wyższe ceny biletów pokryły tylko około połowę dodatkowego kosztu paliwa.

Na bieżący kwartał American Airlines prognozują stratę w przedziale od -0,10 USD do -0,70 USD na akcję — wyraźnie słabszą niż oczekiwania Wall Street na poziomie 26–28 centów zysku na akcję. Po tej informacji kurs spadł o ok. 8%.

Same wyniki za drugi kwartał okazały się jednak lepsze od oczekiwań: skorygowany zysk wyniósł 15 centów na akcję wobec 3 centów prognozowanych, a przychody wyniosły 16,74 mld USD wobec 16,71 mld USD oczekiwanych. Problem dla inwestorów dotyczył tego, co ma nadejść dalej. Każdy wzrost cen paliwa o jeden cent ma kosztować American Airlines ok. 46 mln USD rocznie, a ceny paliwa wahają się silnie już od tygodni.

CEO Robert Isom w wiadomości do pracowników napisał, że „choć wciąż jest przed nami praca, robimy realne postępy”, ale American ma jednocześnie mniejszą zdolność do pochłaniania takich kosztów niż rywale: Delta i United, których marże są już wyższe.

Lockheed Martin: więcej zamówień i wyższe prognozy

Lockheed Martin tego dnia miał odwrotny przebieg notowań. Spółka podniosła prognozy sprzedaży na cały rok do przedziału 79,75–81,75 mld USD, wobec 77,5–80 mld USD wcześniej, i jednocześnie podniosła prognozy zysku — obecnie 29,95–30,65 USD na akcję. Obie te wartości okazały się wyższe od tego, czego oczekiwał rynek.

W drugim kwartale przychody wyniosły 20,06 mld USD, czyli o 11% więcej rok do roku. Zysk ukształtował się na poziomie 1,84 mld USD, co daje 7,94 USD na akcję, wobec 1,46 USD na akcję rok wcześniej, gdy spółka poniosła duży, jednorazowy koszt.

Wzrost napędzają głównie rakiety. Sprzedaż w tym segmencie wzrosła o ok. 20% do 4,1 mld USD. Spółka wskazuje m.in. na produkcję pocisków PAC-3 i Precision Strike, które zostały realnie użyte w wojnie przeciw Iranowi, a także na większą liczbę przechwytujących systemów THAAD po umowie opiewającej na 35 mld USD, podpisanej w czerwcu, która ma zwiększyć liczbę produkowanych egzemplarzy czterokrotnie.

Portfel zamówień (order backlog), czyli prace jeszcze niezrealizowane, ale już zakontraktowane, osiągnął rekord 230,4 mld USD — to wzrost o niemal 40% w porównaniu z rokiem wcześniej. Jednocześnie wolne przepływy pieniężne wzrosły z „prawie zera” do blisko 3 mld USD.

Po publikacji informacji akcje Lockheed Martin rosły nawet o 10%.

CEO Jim Taiclet powiedział, że rząd daje Lockheed Martin większą swobodę działania, by spółka mogła działać szybciej niż zwykle, ponieważ Pentagon potrzebuje szybkiej odbudowy zapasów uzbrojenia po intensywnym użyciu sprzętu — najpierw w Ukrainie, a teraz także w związku z Iranem.

Dlaczego jedna wojna szkodzi jednej firmie, a drugiej pomaga

To rodzi ważne pytanie: czy jedna firma ma po prostu szczęście, a druga pecha, czy też wojna naturalnie tworzy wyraźnych zwycięzców i przegranych w zależności od tego, co dana spółka sprzedaje. Wojna zwiększa zysk Lockheed Martin, a pogarsza sytuację American Airlines. I dlatego.

To nie przypadek, ale też nie jest proste

Jest mocny argument, że ten podział jest dokładnie tym, czego można się spodziewać. Wojna podnosi ceny ropy i paliw, co bezpośrednio uderza w firmy, które mocno zużywają paliwo, na przykład linie lotnicze. Jednocześnie wojna zwiększa popyt na rzeczy, które w konflikcie szybko się zużywają: rakiety, przechwytujące pociski (interceptory) i amunicję — co bezpośrednio wspiera spółki produkujące takie produkty. Nie są to dwa przypadkowe efekty. To to samo zdarzenie działające w przewidywalny sposób na dwa zupełnie różne typy działalności.

To jednak nie jest do końca takie „czyste”. Same wyniki American Airlines pokazują, że podwyżki cen biletów pokrywają prawie połowę dodatkowych kosztów paliwa. To więc nie wygląda jak sytuacja, w której firma nic nie robi, tylko raczej jak przypadek, w którym koszty rosną szybciej niż spółka jest w stanie podnieść ceny. Jeśli ceny paliwa się uspokoją, wyniki American mogą szybko wyglądać lepiej — ta sama zmienność, która w tym miesiącu zaszkodziła, może zadziałać na korzyść równie szybko.

Po stronie Lockheed Martin istnieje też realna „pułapka”. Znaczna część rekordowego backlogu i oczekiwanego popytu na rakiety nie przełożyła się jeszcze na podpisane, sfinansowane kontrakty. Kongres nie zatwierdził wieloletnich umów, które „zamroziłyby” część tych wydatków, a wokół budżetu obronnego na przyszły rok jest sporo niepewności. Morgan Stanley podniósł cenę docelową dla Lockheed Martin, ale utrzymał neutralną rekomendację, wskazując, że „porozumienia ramowe nadal muszą przejść w kontrakty”. Oznacza to, że wygrana Lockheed jest realna dziś, ale część tego efektu to nadal zakład na dokończenie formalności, a nie pieniądze, które są już w pełni „zaklepane”.

Jak hedge fundy ustawiły się wcześniej

Dane Insider Monkey dotyczące portfeli hedge fundów sugerują, że ten podział był widoczny już przed publikacją wyników. Lockheed Martin było w posiadaniu 83 hedge fundów na koniec I kwartału 2026 r., wobec 59 funduszy kwartał wcześniej — to wzrost o 41%. Wartość udziałów tych funduszy niemal się podwoiła: z 2,9 mld USD do 5 mld USD.

American Airlines poruszały się w przeciwnym kierunku. Spółkę posiadały tylko 42 fundusze, wobec 49 wcześniej, a wartość aktywów utrzymywanych przez fundusze spadła o ponad połowę: z 1,77 mld USD do 748 mln USD. Hedge fundy przenosiły wcześniej kapitał z American do Lockheed, zanim wiadomości z tego tygodnia potwierdziły, dlaczego.

Wniosek

Ten sam konflikt, ten sam tydzień, dwa zupełnie różne raporty wyników. American Airlines Group pozostaje w sytuacji, w której koszty rosną szybciej niż ceny, które firma jest w stanie podnieść, a dodatkowo ma mniejszą „poduszkę” niż większe konkurencyjne spółki. Lockheed Martin korzysta z realnego, wspieranego przez rząd wzrostu popytu na broń, który raczej nie zniknie w najbliższym czasie, choć nie cały backlog jest jeszcze podpisany i sfinansowany. Jeśli wojna się przedłuży, można oczekiwać, że ta różnica między notowaniami obu spółek będzie się dalej utrzymywać: jedna branża płaci cenę konfliktu, a druga na nim zarabia.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Akcje i spółki

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.