Walmart odnotował mieszane wyniki finansowe, przekierowując korzyści ze zwrotów ceł na obniżki cen produktów, aby przyciągnąć klientów.
Walmart poinformował w czwartek o mieszanych wynikach. Spółka przekroczyła oczekiwania analityków, ale wzrost sprzedaży w USA zwolnił, ponieważ konsumenci mierzyli się z wysokimi cenami benzyny w związku z wojną między USA a Iranem.
Amerykańska sieć handlowa przeznaczyła znaczną część korzyści ze zwrotów ceł na inwestycje mające przyciągnąć klientów ograniczających wydatki z powodu inflacji. Przez większą część kwartału ceny benzyny przekraczały 4 USD za galon.
Sprzedaż porównywalna w USA, będąca uważnie obserwowanym punktem odniesienia, wzrosła o 2,6%, wobec 4,1% w pierwszym kwartale. Spowolnienie wpłynęło na notowania akcji Walmartu.
Spółka wskazała także na negatywny wpływ limitu cen 10 najczęściej sprzedawanych leków. Limit wynika z nowych przepisów w USA, które weszły w życie 1 stycznia.
Przedstawiciele spółki podkreślili, że Walmart nadal koncentruje się na obniżaniu cen. W drugim kwartale przeprowadzono ponad 11 000 obniżek cen, określanych przez firmę jako „rollbacks”.
„W porównaniu z początkiem roku widzimy dodatkową presję na konsumentów z powodu wyższych cen paliw” — powiedział dyrektor finansowy Walmartu John David Rainey podczas telekonferencji z analitykami.
„Dlatego tak mocno postawiliśmy na niższe ceny. Nie zarządzamy firmą z myślą o jednym kwartale. Zarządzamy nią w perspektywie wielu lat, aby wygrywać” — dodał Rainey.
Walmart również odczuwa skutki wzrostu cen energii. Spółka szacuje, że w całym 2026 roku wyższe koszty paliwa obniżą jej wyniki o 2 mld USD.
„Istnieje granica tego, co firmy mogą wziąć na siebie” — powiedział Rainey stacji CNBC, odnosząc się do wpływu szacowanego na 2 mld USD.
„Zrobiliśmy wszystko, co mogliśmy, aby poradzić sobie z tym w ramach dostępnych mechanizmów kompensacyjnych. Jeśli wyższe ceny ropy utrzymają się na tym poziomie, prawdopodobnie przełożą się jednak na wyższe ceny dla konsumentów” — zaznaczył Rainey.
W drugim kwartale Walmart wypracował 6,4 mld USD zysku, o 9,4% mniej niż w tym samym okresie poprzedniego roku. Przychody wyniosły 187,9 mld USD, co oznacza wzrost o 5,9% rok do roku. Jednocześnie spółka podniosła całoroczną prognozę zysku i sprzedaży.
Podobnie jak w poprzednich kwartałach, Walmart poinformował, że wyniki w USA poprawiały się dzięki zdobywaniu udziałów rynkowych we wszystkich grupach dochodowych. Największy udział w tym wzroście miały gospodarstwa domowe o wyższych dochodach.
Spółka wskazała również na rozwój nowych obszarów działalności, między innymi programu członkowskiego i reklamy.
- Czy konsumenci mają problemy? -
Wzrost sprzedaży artykułów spożywczych był wyższy niż w kategorii zdrowia i dobrego samopoczucia oraz w kategorii artykułów ogólnego przeznaczenia. Ta ostatnia obejmuje między innymi produkty uznaniowe, takie jak odzież.
Oprócz wpływu nowych przepisów dotyczących cen leków Walmart odnotował w drugim kwartale wolniejszy wzrost sprzedaży preparatów GLP-1 stosowanych w leczeniu cukrzycy i odchudzaniu.
Przedstawiciele spółki ocenili jednak, że podstawowa działalność związana z farmacją rozwija się dobrze. Zwrócili uwagę na rosnący udział Walmartu w rynku oraz na to, że klienci korzystający z oferty zdrowotnej i wellness wydają zazwyczaj więcej niż przeciętny klient sieci.
Neil Saunders, dyrektor zarządzający firmy GlobalData, określił wyniki jako „kolejny zestaw mocnych” danych kwartalnych. Zauważył jednak, że wzrost sprzedaży porównywalnej w USA był najwolniejszy od sześciu i pół roku.
„Biorąc pod uwagę znaczącą rolę Walmartu w życiu wielu Amerykanów, pogorszenie wyników może wzbudzać obawy, czy konsumenci nie tracą już siły nabywczej” — powiedział Saunders.
Jego zdaniem pojawia się również pytanie, czy korzystny napływ klientów o wyższych dochodach do Walmartu nie zaczyna wygasać. „Uważamy, że częściowo oba te zjawiska są prawdziwe, ale na tym etapie nie należy ich znacząco wyolbrzymiać” — ocenił.
W handlu przedpołudniowym akcje Walmartu traciły 9,4%.
Dyskusje o WMT na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.