VOOG vs VONG: który ETF Vanguard Growth jest lepszym wyborem?
Inwestorzy porównujący Vanguard Russell 1000 Growth ETF (VONG) oraz Vanguard S&P 500 Growth ETF (VOOG) dostają dwa ETF-y o niskich kosztach, z dużą ekspozycją na spółki technologiczne z segmentu large-cap. Różnice dotyczą jednak stopnia koncentracji i tego, jak fundusze filtrują spółki względem swoich indeksów.
Oba rozwiązania są skierowane do osób, które chcą mieć w portfelu amerykańskie spółki o wyższym potencjale wzrostu, ale robią to inną metodyką.
VONG śledzi elementy wzrostowe w ramach indeksu obejmującego 1 000 spółek, natomiast VOOG bazuje na węższej liście 500 ustabilizowanych spółek o dużej kapitalizacji należących do S&P 500. To bezpośrednio wpływa na liczbę pozycji i w konsekwencji na historyczne stopy zwrotu.
Koszty i rozmiar
- VONG: 0,06% rocznej opłaty (expense ratio)
- VOOG: 0,07% rocznej opłaty (expense ratio)
Różnica kosztów jest więc niewielka. Oba fundusze mają też zbliżoną rentowność dywidendy, około 0,4%, co czyni je bardziej narzędziem do budowy kapitału niż systematycznego dochodu.
Dane porównawcze (stan na 25 czerwca 2026)
- Zwrot 1-roczny: VONG 14,32%, VOOG 24,57%
- Rentowność dywidendy: VONG 0,42%, VOOG 0,44%
- Beta (zmienność względem S&P 500): VONG 1,17; VOOG 1,18
- Aktywa pod zarządzaniem (AUM): VONG 54,8 mld USD, VOOG 26,5 mld USD
Ryzyko i dynamika inwestycji
- Maksymalna strata (max drawdown, 5 lat): VONG (32,72%), VOOG (32,74%)
- Jak urosłoby 1 000 USD przez 5 lat (łącznie z reinwestycją): VONG 1 819 USD, VOOG 1 927 USD
Co dokładnie jest w środku VOOG wystartował w 2010 r. i obecnie ma 146 spółek. Fundusz koncentruje się na spółkach z S&P 500 o cechach sprzyjających wzrostowi. Największe pozycje to:
Struktura sektorowa VOOG jest mocno przechylona w stronę technologii (52,6%). Kolejne obszary to usługi komunikacyjne (16,7%) oraz consumer cyclical (9,0%). Ze względu na koncentrację, top 10 pozycji stanowi około 60% łącznych aktywów pod zarządzaniem.
VONG wystartował w 2010 r. i ma 387 spółek, dzięki czemu jest bardziej zdywersyfikowany w obrębie kategorii growth. W jego największych pozycjach znajdują się te same trzy spółki:
- Nvidia – 13,1%
- Apple – 11,9%
- Microsoft – 9,0%
W VONG sektorowa ekspozycja na technologię wynosi 53,9%, a dalej: consumer cyclicals (12,7%) oraz communication services (12,4%). Udział top 10 pozycji w AUM to około 61%.
Co to oznacza dla inwestorów W praktyce różnica między VOOG a VONG jest mniejsza, niż mogłoby wynikać z samego opisu indeksów.
Oba fundusze opierają się na tych samych gigantach technologicznych: Nvidia, Microsoft i Apple są na czołowych miejscach w obu portfelach. Łącznie daje to podobną wagę technologii — w okolicach 53–54% aktywów.
VOOG, przez węższy dobór do 146 spółek, mocniej stawia na największe firmy. Z tego powodu, gdy te mega-cap spółki dobrze radzą sobie na rynku, fundusz częściej „przyspiesza” — co pomaga wyjaśnić jego przewagę w wynikach zwrotu w ujęciu 1-rocznym i 5-letnim.
Dodatkowo VOOG korzysta z selekcji S&P 500, która wiąże się z progami rentowności i płynności wymaganymi w indeksie. To zwykle ogranicza miejsce na spółki o bardziej spekulacyjnym profilu.
VONG, mając 387 pozycji, obejmuje też więcej spółek z segmentu mid- i large-cap. Dają one ekspozycję na kolejną falę wzrostowych nazw, które przeszły filtr Russell 1000 pod kątem wzrostu, ale jeszcze nie znalazły się w bardziej selektywnym gronie S&P 500. Dla części inwestorów szersze spektrum jest atrakcyjne, jeśli zakładają, że „następni liderzy” wzrostu dopiero wspinają się po drabinie kapitalizacji.
Przy prawie identycznych opłatach żaden z funduszy nie wygląda na zły wybór do długoterminowej strategii wzrostowej. Decyzja sprowadza się do tego, czy inwestor chce bardziej „czystej” ekspozycji na mega-cap growth (VOOG), czy nieco szerszego ujęcia obejmującego też potencjalnych przyszłych liderów (VONG).
Dyskusje o AAPL na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.