Trzy sygnały z wydatków konsumentów. Walmart miał najgorszą sesję od 2022 roku mimo pobicia prognoz
Walmart odnotował w ubiegły czwartek przychody w wysokości 187,9 mld USD, wobec oczekiwanych 186,8 mld USD. Oznacza to wzrost o 5,94% rok do roku. Skorygowany zysk na akcję wyniósł 0,81 USD, podczas gdy analitycy spodziewali się 0,7413 USD. Spółka przekroczyła więc obie najważniejsze prognozy, ale mimo to jej akcje zaliczyły najgorszą pojedynczą sesję od 2022 roku.
Kurs spadł z 114,03 USD na zamknięciu 19 sierpnia do 103,59 USD 20 sierpnia. Oznaczało to jednodniową przecenę o 9,15%. Tydzień zakończył się kursem 103,70 USD w piątek 21 sierpnia. Od początku roku akcje Walmartu straciły 6,33%, ale w ciągu ostatnich 12 miesięcy zyskały 6,75%. Rynek wykorzystał wyniki Walmartu, aby na nowo ocenić kondycję konsumentów w Stanach Zjednoczonych.
Pierwszy sygnał: sprzedaż porównywalna wyraźnie zwolniła
Sprzedaż porównywalna Walmartu w USA, czyli sprzedaż sklepów działających co najmniej od roku, wzrosła o 2,6%. Wzrost był napędzany głównie większą liczbą transakcji. W analogicznym kwartale rok wcześniej sprzedaż porównywalna zwiększyła się o 4,8%.
Było to najsłabsze tempo wzrostu sprzedaży Walmartu od ponad sześciu lat. W praktyce oznacza to, że te same sklepy przyciągają więcej klientów, ale przekłada się to na znacznie mniejszy wzrost przychodów. Tak wyraźne spowolnienie u największego detalisty w kraju pokazuje, że konsumenci ostrożniej zarządzają wydatkami.
Drugi sygnał: prognoza Walmartu na kolejny kwartał okazała się niższa od oczekiwań
Prognoza przychodów na trzeci kwartał zakłada 185,6 mld USD w punkcie środkowym przedziału. To około 1,4% mniej niż oczekiwane przez Wall Street 188,3 mld USD.
Wzrost zysku operacyjnego przy stałych kursach walut ma wynieść od 2,0% do 4,0%. Dla porównania, w zakończonym kwartale zysk operacyjny wzrósł o 28,78%.
Zarząd poprosił inwestorów, aby oceniali drugi i trzeci kwartał łącznie. Powodem są korzyści ze zwrotów ceł, które spółka ponownie przeznacza na obniżanie cen. Walmart przygotowuje się więc na słabszy okres, zamiast jedynie obserwować jego skutki z perspektywy minionych wydarzeń.
Trzeci sygnał: klienci ograniczają wydatki z powodu droższego paliwa
Dyrektor finansowy Walmartu John David Rainey powiedział, że spółka obserwuje większą presję na konsumentów w porównaniu z początkiem roku, związaną z wyższymi cenami paliw. Dodał, że w czerwcu klienci wyraźniej dokonywali wyborów dotyczących tego, na co przeznaczają pieniądze.
„Można zauważyć, że gdy ceny paliwa rosną i przekraczają 4 USD za galon, może pojawić się również efekt psychologiczny. Wtedy konsumenci zaczynają dokonywać wyborów” – powiedział Rainey.
Średnia cena zwykłej benzyny wyniosła 4,05 USD za galon 17 sierpnia 2026 roku. Walmart wskazał również, że w tym roku poniesie ponad 2 mld USD dodatkowych kosztów związanych z paliwem w porównaniu z planem przygotowanym w lutym.
Problem Walmartu czy konsumentów?
Nie wszystkie dane były słabe. Globalna sprzedaż internetowa wzrosła o 23%, a sprzedaż za pośrednictwem platformy Marketplace zwiększyła się o 52%. Usługa Walmart+ odnotowała rekordowy przyrost netto liczby użytkowników w drugim kwartale. Cyfrowa część działalności nadal się rozwija.
Czwartkowa przecena pokazała jednak, że Walmart nie może bez końca zwiększać sprzedaży niezależnie od sytuacji finansowej gospodarstw domowych. Tego dnia indeks Dow Jones spadł o 704 punkty. Za główne przyczyny spadku uznawano rosnącą rentowność obligacji skarbowych USA oraz ceny ropy. Walmart był w tym przypadku jedynie uczestnikiem szerszej przeceny.
Presja na konsumentów pojawiła się najpierw w wynikach największej sieci detalicznej w USA. Kolejnym ważnym sygnałem będzie raport o sprzedaży porównywalnej w trzecim kwartale. Jeżeli po wprowadzeniu obniżek cen sprzedaż nie przyspieszy powyżej 2,6%, presja na budżety gospodarstw domowych może stać się głównym tematem dotyczącym Walmartu.
Dyskusje o NVDA na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.