Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Trump uruchamia 500 mln USD wsparcia dla mniejszych zakładów mięsnych — Tyson i inni giganci bez pomocy

Redakcja InwestHub · 3 lipca 2026 16:36

We wtorek amerykańskie Ministerstwo Rolnictwa (USDA) przeznaczyło do 500 mln USD na płatności dla małych i średnich firm zajmujących się przetwórstwem mięsa.

Wsparcie jest kierowane do zakładów, które mają trudności przez rosnące ceny wołowiny. Dane wskazują, że problem wynika z niedoboru dostaw bydła w USA oraz ponownego pojawienia się New World Screwworm.

Płatności są finansowane w ramach Commodity Credit Corporation Charter Act i administrowane przez Farm Service Agency. Ich celem jest pomoc kwalifikującym się przetwórcom w pokryciu wyższych kosztów pozyskania bydła, wynikających z historycznie niskich zapasów w USA.

Aby otrzymać wsparcie w ramach programu SPUR, przetwórcy wołowiny muszą działać w oparciu o federalne lub zatwierdzone programy inspekcji spółdzielczych, być spółkami z siedzibą w USA i nie mogą należeć do grona największych krajowych przetwórców wołowiny ani być własnością podmiotu, który spełnia takie kryteria. Program obejmuje wyłącznie firmy, które nie są uznawane za podmioty dominujące w rynku przetwórstwa wołowiny w skali całego kraju.

Inicjatywa ma ograniczyć straty mniejszych rzeźni, które tracą około 300 USD na sztukę bydła. Z pomocy wyłączone są natomiast cztery największe firmy: Tyson Foods Inc., JBS NV, Cargill oraz National Beef, które jest własnością MBRF Global Foods z Brazylii. Te podmioty łącznie przetwarzają około 85% wołowiny w USA, dlatego nie kwalifikują się do programu.

Trump zwiększa wsparcie dla branży wołowiny

To kolejna próba administracji Trumpa, by zareagować na problem szybko rosnących cen wołowiny, znany również jako „beeflation”. Departament Sprawiedliwości wszczął też dochodzenie karne dotyczące czołowych amerykańskich firm mięsnych.

Według Federal Reserve Bank of St. Louis średnia cena mielonej wołowiny w maju wyniosła 6,745 USD za funt. Oznacza to wzrost o 12,77% w porównaniu z majem 2025 roku.

Wcześniej administracja Trumpa wstrzymała propozycję zawieszenia ceł na importowaną wołowinę. Decyzja była częścią szerszego planu, który obejmował rozszerzanie dostępu do pożyczek i kapitału dla amerykańskich hodowców oraz łagodzenie wybranych regulacji Ministerstwa Rolnictwa dotyczących producentów bydła.

Koszty wokół „grillowego” sezonu też rosną

W raporcie Farm Bureau podano, że koszt przeciętnego przyjęcia z okazji 4 lipca dla 10 osób osiągnął rekordowy poziom 73,82 USD w 2026 roku. To wzrost o 4% rok do roku i przekroczenie poprzedniego rekordu 71,22 USD ustanowionego w 2024 roku.

Poza „beeflation” na wzrost kosztów wpływają także wyższe ceny paliwa, w tym gazu.

Mimo wysokich cen Amerykanie nadal wydają na steki i burgery

Mimo rekordowych cen wołowiny Amerykanie nadal wydają dużo na steki i burgery. Szef kuchni Wolfgang Puck podkreślił, że popyt na czerwone mięso pozostaje silny.

Zaznaczył jednocześnie, że choć ceny wołowiny w sklepach wciąż są wysokie, to w restauracjach potrawy z droższych, „premium” części — takich jak polędwiczka (tenderloin) — potaniały o około 25% w porównaniu z rokiem temu. Pomogły w tym większe importy z krajów takich jak Argentyna i Brazylia. Puck dodał, że skromniej spadają też ceny kawałków żeber (rib cuts).

Zobacz nasze centrum wiedzy o Surowce

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.