Sześć słów szefa Fed: Kevin Warsh mówi „Fed dostarczy stabilność cen”
Kevin Warsh, nowo mianowany przewodniczący amerykańskiej Rezerwy Federalnej (Fed), podczas ostatniego spotkania Fedu jasno wskazał, że inflacja będzie dla banku centralnego priorytetem.
Warsh dał też sygnał, że działania niemal na pewno przyjmą formę podwyżki stóp procentowych. Jego krytycy liczyli natomiast, że będzie on bardziej skłaniał się ku życzeniom prezydenta Donalda Trumpa, czyli obniżkom stóp — niezależnie od tego, jaki miałoby to wpływ na inflację.
Fed powinien podnosić stopy
Warsh przejął rolę przewodniczącego Fedu w momencie, gdy w gospodarce widać mieszankę dobrych i złych sygnałów. Z jednej strony indeks S&P 500 ustanawia kolejne rekordy, a ostatnie raporty o zatrudnieniu okazały się lepsze od oczekiwań. Widać też, że wydatki związane ze sztuczną inteligencją nie zwalniają.
Z drugiej strony inflacja od ponad pięciu lat utrzymuje się powyżej celu Fedu wynoszącego 2% i w tym roku wyraźnie wzrosła do 4,2%. Taki zestaw czynników zwykle prowadzi Fed do podniesienia docelowej stopy funduszy federalnych.
W trakcie wcześniejszego okresu pracy w Radzie Gubernatorów Fed Warsh opowiadał się za zdecydowanym wzrostem stóp zamiast za stopniowym podejściem, które wówczas promował ówczesny szef Fed Alan Greenspan. Nie było jednak wiadomo, czy po upływie 15 lat zmienił zdanie — dopóki nie przeczytano tych sześciu słów.
Sześć prostych słów
Krótki komunikat Warsha został przyjęty jednomyślnie przez wszystkich 12 członków Federal Open Market Committee (FOMC), czyli organu Fed odpowiedzialnego za politykę pieniężną. W pierwszej kolejności zapowiedziano utrzymanie docelowej stopy funduszy federalnych w bieżącym przedziale 3,5%–3,75%, po czym wyrażono obawy dotyczące utrzymującej się wysokiej inflacji, która daje się we znaki gospodarce.
Na końcu pojawiły się te sześć słów:
„The Committee will deliver price stability.”
To proste sformułowanie nie pozostawiało miejsca na wątpliwości. „Stabilność cen” oznaczała koniec z wymykającą się spod kontroli inflacją, a Warsh zapewniał, że Fed „dostarczy”. Mógł użyć innych, bardziej ostrożnych sformułowań, na przykład „The Committee is committed to delivering price stability” albo „The Committee believes action may be necessary to deliver price stability”. Zamiast tego Warsh postawił sprawę jasno, bez miejsca na interpretacje.
Jedna duża reakcja
Te sześć słów oznaczało w praktyce obietnicę przynajmniej jednej podwyżki stóp przed końcem 2026 roku, a możliwe, że nawet więcej niż jednej. Bank of America oczekuje teraz trzech podwyżek przed końcem roku.
Rynki zareagowały natychmiast: indeks S&P 500 spadł o 1,2%, a Nasdaq Composite obniżył się o 1,3%. Gdy zapytano prezydenta Trumpa o to, że Fed utrzymuje stopy bez zmian, odpowiedział początkowo: „It's all right. Whatever.” Gdy dopytano go jednak o podwyżki stóp w tym roku, wyraził dezaprobatę: „I mean, it's hard to believe,” powiedział. „It just keeps a country down.”
To może brzmieć groźnie dla Warsha, ale Trump dodał, że ma zaufanie do jego nowego wyboru i stwierdził: „We have a very good guy over there now.” Trump początkowo chwalił też byłego przewodniczącego Fed Jerome’a Powella, którego nominował do tej roli w 2017 roku. Jeśli i kiedy zapowiadana podwyżka stóp rzeczywiście nadejdzie — co może wydarzyć się już w przyszłym miesiącu — reakcja rynków i prezydenta może nie być tak przychylna.
Jednocześnie, gdy rynki mają to już zasygnalizowane dzięki Warshowi, pojedyncza podwyżka może mieć mniejszy wpływ na rynek jako całość. Duże znaczenie będą miały natomiast przyszłe komunikaty Warsha dotyczące ewentualnej potrzeby kilku obniżek. Inwestorzy nie powinni jednak panikować — i warto pamiętać, że opanowanie wymykającej się spod kontroli inflacji pomoże firmom w wielu sektorach w dłuższym okresie.
Czy kupować akcje w indeksie S&P 500 Index już teraz?
Dyskusje o BAC na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.