Światowe giełdy mieszane, a kontrakty na Wall Street spadają po technologicznym rajdzie
Piątkowe nastroje na globalnych rynkach były mieszane. Kontrakty na Wall Street spadały, a jednocześnie część inwestorów przestała z takim entuzjazmem podchodzić do perspektywy zakończenia wojny między USA a Iranem: negocjacje wysokiej rangi w sprawie wznowienia rozmów dotyczących programu nuklearnego Iranu oraz uruchomienia transportu ropy przez Cieśninę Hormuz zostały przesunięte.
Tego dnia rynki w USA nie pracowały z powodu Juneteenth. W Europie DAX w Niemczech wzrósł o 0,2% do 25 079,30, natomiast francuski CAC 40 był niemal bez zmian na poziomie 8 467,75. Brytyjski FTSE 100 spadł o 0,2% do 10 376,64.
Kontrakty futures dla indeksów S&P 500 i Dow Jones Industrial Average znajdowały się o 0,2% niżej.
Na otwarciu tygodnia w Azji nastroje nie były jednoznaczne: japoński Nikkei 225 falował między wzrostami a spadkami, ale ostatecznie zakończył dzień na plusie o 0,3% i ustanowił nowy rekord na poziomie 71 250,06. Japoński rząd podał, że ceny konsumenckie z wyłączeniem zmiennych cen świeżej żywności nie zmieniły się, jednak analitycy oceniali, że inflacja prawdopodobnie zacznie rosnąć w nadchodzących miesiącach mimo wyższych kosztów paliw.
Kospi w Korei Południowej spadł o 0,1% do 9 052,42 i był tuż poniżej rekordowego poziomu z dnia poprzedniego. W Australii S&P/ASX 200 zniżkował o 0,9% do 8 828,70, a w Indiach Sensex spadł o 0,8%.
Notowania w Hongkongu, Szanghaju i na Tajwanie były wstrzymane z powodu święta Dragon Boat.
Jeszcze w czwartek giełdy w USA rosły, odrabiając większość strat z poprzedniej sesji i wypracowując zysk tygodniowy, wspierany mocnymi wynikami ciężarów gatunkowych z sektora technologicznego. W środę przecena była napędzana oczekiwaniami, że Rezerwa Federalna może podnieść stopy procentowe jeszcze w tym roku w celu ograniczenia inflacji.
W czwartek S&P 500 zyskał 1,1%, Dow dodał 0,1%, a Nasdaq Composite wzrósł 1,9%. Wyniki spółek technologicznych miały jedne z największych wzrostów i największy wpływ na szeroki rynek. Intel podskoczył o 10,6% po zapowiedzi prezydenta Donalda Trumpa, że amerykański producent półprzewodników będzie wytwarzać układy dla Apple w Stanach Zjednoczonych. Nvidia wzrosła o 3%, a Micron Technology podskoczył o 8,7%.
Po drugiej stronie rynku SpaceX zanotował drugą z rzędu spadkową sesję od dużego debiutu na amerykańskiej giełdzie w ubiegłym tygodniu. Spółka spadła o 3,6% po zniżce o 4,9% w środę.
Na rynku ropy ceny podlegały wahaniom po podpisaniu przez USA i Iran porozumienia, które ma zakończyć wojnę i ponownie otworzyć Cieśninę Hormuz dla ruchu tankowców. Brent, czyli międzynarodowy benchmark, większość dnia spędził niżej, a na koniec wzrósł o 0,4% do 79,85 USD za baryłkę. Amerykańska ropa WTI spadła o 0,2% do 75,85 USD za baryłkę.
Wcześniej w piątek Brent był o 0,4% niżej i kosztował 79,50 USD za baryłkę, natomiast WTI pozostawała na poziomie około 75,85 USD za baryłkę. Mimo że ceny ropy są wciąż powyżej okolic 70 USD sprzed wojny, znajdują się wyraźnie poniżej poziomu 100 USD+ sprzed kilku tygodni.
Rosnące koszty energii dokładają presji do już podwyższonej inflacji. Średnia cena benzyny w USA spadła poniżej 4 dolarów za galon, ale nadal jest o 25% wyższa niż rok temu. Wyższe ceny utrzymują się także na szeroką gamę towarów, co wiąże się m.in. z kosztami transportu.
Rezerwa Federalna pozostawiła w tym tygodniu bez zmian swoją kluczową stopę procentową, ale przy cieplejszej inflacji rośnie prawdopodobieństwo podwyżek pod koniec roku. Niższe stopy zwykle ułatwiają zaciąganie kredytów firmom i gospodarstwom, co może wspierać wzrost, ale równocześnie podbijają inflację.
Na rynku walut wczesnym piątkowym rankiem dolar osłabił się do 161,31 jena z 161,38 jena. Euro utrzymało kurs na poziomie 1,1458 USD.
▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.