Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Steve Eisman: boom na AI ma słaby punkt, ale za wcześnie na zakłady na spadki

Redakcja InwestHub · 17 sierpnia 2026 16:05

Steve Eisman, inwestor znany z obstawienia spadków na rynku kredytów hipotecznych typu subprime przed kryzysem finansowym, wskazuje na słaby punkt obecnego boomu na sztuczną inteligencję. Jego zdaniem rynek jest w ogromnym stopniu zależny od dwóch prywatnych firm: OpenAI i Anthropic.

Eisman nie jest jednak jeszcze gotowy, by grać na spadki boomu na AI. Przed zajęciem krótkiej pozycji na rynku kredytów subprime miał dane, które miesiąc po miesiącu potwierdzały pogarszanie się sytuacji. Obecnie takich informacji nie widzi.

„Nie ma takiego zestawu danych dotyczących AI” – powiedział w piątkowym odcinku podcastu „Weekly Wrap”. Przed obstawieniem spadków na rynku kredytów subprime jego zespół kupił dostęp do bazy danych Moody’s dotyczącej sekurytyzacji, czyli łączenia kredytów w pakiety sprzedawane inwestorom. Z czasem dane o opóźnieniach w spłatach pogarszały się i potwierdzały jego ocenę sytuacji.

OpenAI i Anthropic są spółkami prywatnymi. Inwestorzy mogą więc oceniać ich sytuację finansową głównie na podstawie kolejnych rund finansowania oraz deklarowanych zobowiązań dotyczących wydatków. Dlatego Eisman uważa, że wezwania do zakładania rychłego załamania rynku AI są „przedwczesne”. Sam pozostaje, jak powiedział, „dość mocno zaangażowany” w ten rynek.

Eisman dostrzega jednak realny argument przemawiający za spadkami. Jego zdaniem duże modele językowe (LLM), czyli systemy stojące za narzędziami generatywnej AI, nie mają wyraźnych barier konkurencyjnych. Użytkownicy często przełączają się między modelami, a chińskie modele z publicznie dostępnymi parametrami są znacznie tańsze. Taka sytuacja może ostatecznie doprowadzić do wojny cenowej.

Stawka jest wysoka. Szacunki przywoływane przez Eismana wskazują, że OpenAI i Anthropic odpowiadają łącznie za około 70% przychodów z AI generowanych przez Microsoft Corp. (NASDAQ:MSFT), Amazon.com Inc. (NASDAQ:AMZN) i Alphabet Inc. (NASDAQ:GOOGL). Firmy te mają również odpowiadać za 25–35% swoich przychodów z usług chmurowych.

Eisman powiedział także, że około połowa portfela zamówień Oracle Corp. (NYSE:ORCL), którego wartość wynosi około 600 mld USD, pochodzi od OpenAI.

Inwestor określił tę zależność jako „ogromną i dość przerażającą”. Jeśli wojna cenowa osłabi ekonomikę OpenAI i Anthropic, wielcy dostawcy chmury mogą ograniczyć nakłady inwestycyjne. W takim scenariuszu „cały łańcuch AI zacznie działać wstecz”.

Debiuty giełdowe OpenAI i Anthropic mogą dostarczyć Eismanowi danych, których obecnie brakuje. „Kiedy OpenAI i Anthropic wejdą na giełdę, będziemy mieć prawdziwe dane” – powiedział.

Obie firmy złożyły już poufne wnioski dotyczące pierwszych ofert publicznych akcji (IPO) w Stanach Zjednoczonych. Uczestnicy rynków predykcyjnych oczekują jednak, że Anthropic zadebiutuje na giełdzie wcześniej.

Na platformie Polymarket prawdopodobieństwo, że Anthropic wyprzedzi OpenAI w drodze na giełdę, oceniane jest na 90%. W osobnym zakładzie uczestnicy rynku oceniają na 70% prawdopodobieństwo, że Anthropic przeprowadzi IPO przed 1 listopada. Prawdopodobieństwo debiutu przed 31 grudnia oceniane jest na 85%.

Perspektywa debiutu OpenAI jest dalsza. W czerwcu „The New York Times” informował, że spółka skłania się ku przełożeniu IPO na 2027 rok. Na Polymarket szansa na debiut OpenAI jeszcze w tym roku wynosi zaledwie 20%.

Na razie boom na AI trwa. Eisman widzi niewiele dowodów na to, że rynek dotarł już do punktu przełomowego. Wielcy dostawcy chmury nadal dużo inwestują, a Nvidia (NASDAQ:NVDA) współpracuje z Apollo, BlackRock, Blackstone, Brookfield, Goldman Sachs i KKR przy mobilizacji ponad 500 mld USD na infrastrukturę AI.

Anthropic również szybko się rozwija. Spółka prognozuje, że w 2028 roku osiągnie przychody w wysokości 190–200 mld USD. W maju jej roczne tempo przychodów wynosiło 47 mld USD. Jest to wskaźnik pokazujący, jakie byłyby przychody w skali roku, gdyby wynik z bieżącego okresu utrzymał się przez 12 miesięcy.

Dlatego Eisman nie gra jeszcze na spadki. Jego zdaniem historia wzrostu AI może trwać, dopóki problemy OpenAI i Anthropic nie zaczną rozprzestrzeniać się na cały rynek.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Sektory i technologia

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.