Steve Eisman: sztuczna inteligencja to „jeden zakład” i czeka nas duża korekta
Steve Eisman, rozpoznawany dzięki trafnemu postawieniu się przeciwko rynkowi amerykańskich nieruchomości przed kryzysem finansowym w 2008 roku, mówi teraz o ryzykach związanych ze sztuczną inteligencją.
W rozmowie na antenie CNBC podkreślił, że ograniczył własną ekspozycję na AI. Zrobił to, sprzedając Alphabet, po tym jak trzymał tę spółkę przez lata.
Eisman zaznaczył, że nie spieszył się z ponownym wejściem w podobne rozwiązania, bo nie widzi jeszcze atrakcyjnej alternatywy.
„To wszystko jest jeden zakład”
Gdy został zapytany, co by się stało, gdyby sztuczna inteligencja ostatecznie nie spełniła wysokich oczekiwań inwestorów, odpowiedział krótko: „Myślę, że czeka nas duża korekta”.
Eisman przyznał, że nie wie, jak silna mogłaby być taka wyprzedaż, ale argumentował, że wielu inwestorów zaniża skalę tego, jak bardzo ich portfele stały się skoncentrowane.
„To wszystko jest jeden zakład” — powiedział. „Nawet osoby, które uważają się za zdywersyfikowane, bo mają 60% akcji i 40% obligacji, nie dostrzegają, że tak naprawdę nie są zdywersyfikowane”.
Według Eisman’a ponad połowa alokacji w akcje w wielu portfelach jest dziś powiązana z technologią oraz spółkami związanymi z AI, a znaczna część ostatnich emisji obligacji również pomogła sfinansować infrastrukturę potrzebną do rozwoju systemów opartych o sztuczną inteligencję. Oznacza to, że inwestorzy, którzy sądzą, iż rozpraszają ryzyko, mogą i tak być mocno narażeni na ten sam, bazowy motyw.
„To, co mnie przeraża, to to, że to wszystko jest jeden zakład, więc musi się udać” — dodał.
Ten argument pojawił się też w dużych publikacjach, takich jak Bloomberg, który zwrócił uwagę na cykliczny (wzajemnie napędzający się) charakter inwestowania w AI (2). Transakcje zawierane przez duże podmioty — takie jak Nvidia, Microsoft i OpenAI — mogą powodować krążenie kapitału przez jedne z najbardziej aktywnych spółek w ramach indeksu S&P 500. Może to tworzyć problemy, jeśli popyt nie dojdzie do „wygórowanych” oczekiwań, zgodnie z opisem raportu.
Dla inwestorów oznacza to również, że fundusze indeksowe mogą wydawać się znacznie mniej bezpieczne, biorąc pod uwagę, jak głęboko część czołowych firm z USA jest zanurzona w AI.
I Eisman nie jest jedyną osobą, która podchodzi do tematu AI z dystansem. Jim Cramer z programu „Mad Money”, komentując doniesienia o tym, że Nvidia wspiera centrum danych OpenAI, stwierdził, że to wszystko brzmi niebezpiecznie znajomo.
„Przeżyłem rok 2000” — powiedział Cramer. „Nie chcę sequela”.
AI może odnieść sukces, ale nie każda spółka
Pomimo ostrzeżenia Eisman nie stawia się w pozycji przeciwnika wobec samej sztucznej inteligencji.
Wprost przeciwnie — powiedział, że technologia najpewniej stanie się „czymś naprawdę dobrym”.
Problem, jak argumentował, polega jednak na tym, że udana technologia nie przekłada się automatycznie na udane inwestycje.
„To nie znaczy, że wszyscy odniosą sukces” — powiedział, wskazując na coraz bardziej złożone struktury finansowania w branży AI i sugerując, że niektórzy dzisiejsi najwięksi inwestorzy mogą w przyszłości stać się wąskim gardłem, jeśli koszty pozostaną zbyt wysokie.
Innymi słowy — AI może zmieniać gospodarkę i jednocześnie wytwarzać zwycięzców, przegranych oraz rozczarowanych inwestorów po drodze — tak jak podczas bańki dot-com.
Przygotuj portfel na korektę napędzaną przez AI
Jeśli martwisz się, że obecny boom AI sprawił, iż twój portfel jest zbyt mocno uzależniony od jednego fragmentu rynku, poszerzenie ekspozycji może pomóc ograniczyć ryzyko.
Jedną z podstawowych obron przed zmiennością rynku jest rozłożenie inwestycji między różne branże, klasy aktywów i regiony. Ma to zapobiec temu, by portfel był nadmiernie uzależniony od wyników pojedynczej spółki, sektora, a nawet od szerokich indeksów o dużym udziale technologii, takich jak VTI (3) lub VOO (4).
Na przykład portfel o wartości 10 000 USD narażony na spadek o 20% w sektorze technologicznym oznacza, że straty liczone są od całej kwoty: inwestor traci 2 000 USD z początkowej wartości.
Jeśli jednak cała ta kwota byłaby ulokowana w technologii, straciłbyś 2 000 USD z początkowej wartości inwestycji.
Jeżeli natomiast portfel byłby zdywersyfikowany w proporcji 50/50 — na przykład: połowa w technologii i połowa w jakiejkolwiek stabilnej, nienowoczesnej (nietechnologicznej) klasie aktywów — to spadek o 20% dotyczyłby tylko połowy portfela. Innymi słowy: 20% z 5 000 USD. Oznacza to, że pozostaje 9 000 USD wartości początkowej inwestycji, a w kieszeni zostaje 1 000 USD, mimo dużego załamania w sektorze technologii.
W rezultacie ogólny wpływ zmienności rynku jest niższy dzięki dobrze zdywersyfikowanemu portfelowi. Ale które aktywa warto rozważyć?
Metale szlachetne
Fizyczne metale szlachetne, takie jak złoto, działają jak zabezpieczenie przed zawirowaniami rynkowymi i niepewnością gospodarczą. Złoto pełni rolę wiarygodnego przechowawcy wartości w czasie stresu gospodarczego, zapewniając stabilność, gdy szersze rynki są zmienne.
Jeśli rozważasz dodanie metali szlachetnych do szerszej strategii zabezpieczenia przed inflacją, Gold IRA (IRA na złoto) od Goldco umożliwia posiadanie fizycznego złota i innych metali, a jednocześnie korzystanie z przewag podatkowych właściwych dla IRA.
Przy minimalnym zakupie 10 000 USD firma zapewnia bezpłatną wysyłkę oraz dostęp do biblioteki materiałów o emeryturach. Dodatkowo deklaruje dopasowanie do 10% kwalifikujących się zakupów w formie darmowego srebra.
Jeśli chcesz sprawdzić, czy metale szlachetne mogą być pomocnym zabezpieczeniem, możesz pobrać bezpłatny poradnik Goldco dotyczący złota i srebra, aby ocenić, czy to dla ciebie oraz w jakim stopniu pasuje do twojego portfela.
Nieruchomości
Kolejnym zabezpieczeniem przed zmiennością rynku są prywatne nieruchomości. Tradycyjna droga polega na budowaniu kapitału przez zakup i utrzymywanie domu, gdy rośnie jego wartość. W tekście wskazano jednak także sposoby na generowanie dochodu z nieruchomości — bez brania kredytu hipotecznego i bez zostawania właścicielem (landlordem) we własnym zakresie.
Na przykład dochodowe aktywa, takie jak mieszkania wielorodzinne („multifamily housing”), często lepiej radzą sobie w okresach niepewności gospodarczej, ponieważ popyt na mieszkania zwykle pozostaje względnie stabilny nawet wtedy, gdy słabnie zaufanie konsumentów. Generując dochód z najmu zamiast reagować na bieżące wahania giełdowe, nieruchomości mogą stanowić bufor, gdy presję odczuwają portfele o dużym udziale technologii.
Dla inwestorów akredytowanych, którzy chcą wzmocnić swoje zabezpieczenia, Bonaventure oferuje dostęp do instytucjonalnych inwestycji w nieruchomości wielorodzinne na rynkach o wysokim wzroście, przy minimalnej kwocie 25 000 USD.
Bonaventure koncentruje się na społecznościach mieszkaniowych nastawionych na dochód z wynajmu, oferując potencjalne korzyści podatkowe dzięki rozwiązaniom takim jak 1031 exchanges oraz UPREITs, które mają umożliwiać budowanie pasywnego dochodu i majątku, podczas gdy spółka zarządza nieruchomościami.
Dodatkowo Bonaventure ma rozbudowane centrum zasobów, które uczy wszystkiego, co potrzebne, by oceniać inwestycje w nieruchomości wielorodzinne. Zapisz się, przejrzyj dostępne opcje i zbuduj swój portfel nieruchomości.
Kuracja portfela
Wielu inwestorów pomija potencjał aktywów materialnych, nie zdając sobie sprawy, że część najbardziej trwałych udziałów to dosłownie dzieła sztuki. Jest też jedna, globalnie znana klasa aktywów o niskiej korelacji z rynkami USA, ceniona przez zamożnych.
O jaką klasę chodzi? O sztukę nowoczesną i powojenną.
Dzięki wprowadzeniu do portfela dzieł blue-chip — czyli prac artystów, które zwykle zyskują na wartości — możesz dodać do strategii unikalną warstwę: materialną klasę aktywów działającą na własnych zasadach, odrębną od niespokojnego i mocno technologicznego rynku. Dostęp do tego segmentu bywał jednak trudny — przynajmniej do niedawna.
Właśnie w tym miejscu pojawia się Masterworks. Poprzez ułamkową własność można kupować udziały w pracach artystów takich jak Banksy, Basquiat i Picasso — o ile ktoś jest gotów je inwestować.
Masterworks sprzedał dotychczas 31 dzieł sztuki, osiągając roczne zwroty netto po opłatach na poziomie 14,6%, 17,6% i 17,8%.*
Czytelnicy Moneywise mogą uzyskać priorytetowy dostęp do dywersyfikacji za pomocą sztuki: pomiń listę oczekujących tutaj.
a*Wyniki z przeszłości nie są wskaźnikiem przyszłych wyników. Inwestowanie wiąże się z ryzykiem. Zobacz ważne ujawnienia w ramach Regulation A na stronie Masterworks.com/cd
Nikt nie wie, czy entuzjazm wokół AI będzie nadal napędzać wzrosty na rynku, ani czy oczekiwania nie wyprzedziły już rzeczywistości.
Ostrzeżenie Eisman’a podkreśla ryzyko wiązania dzisiejszego rynku z jednym motywem inwestycyjnym. Jeśli ten „zakład” zacznie się odwracać, inwestorzy, którzy uznawali się za zdywersyfikowanych, mogą odkryć, że w praktyce obstawiali to samo.
Dyskusje o GOOGL na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.