Spadki akcji w USA pogłębiają globalną wyprzedaż spółek technologicznych
Rynki akcji na Wall Street mocno zniżkują, a fala przeceny szybko rozlewa się na inne regiony świata. Inwestorzy reagują na pogorszenie nastrojów wobec spółek technologicznych, obawy o wyższe stopy procentowe w USA oraz niepokój związany z dużymi wydatkami na AI.
We wtorek amerykańskie indeksy spadają po raz drugi z rzędu. Nasdaq Composite, skoncentrowany na spółkach technologicznych, zniżkował w trakcie sesji nawet o 2,4%, po czym częściowo odrabiał straty i zakończył dzień na poziomie -2,1%. S&P 500 tracił 1,5%.
Na rynku wyraźnie widać przecenę także w spółkach powiązanych z przestrzenią kosmiczną. Akcje SpaceX — po niedawnym debiucie rynkowym sprzedanym po cenie poniżej 150 USD — spadały nawet o 4,8%. Spadek przełożył się na zmniejszenie majątku Elona Muska: z 1,45 bln USD do nieco poniżej 1,1 bln USD. Mimo to we wtorek notowania SpaceX kończyły dzień minimalnie wyżej, na poziomie +2,4% — nie zniwelowało to jednak strat z trzech kolejnych sesji, które łącznie wymazały 600 mld USD wartości firmy.
Przecena objęła również producentów półprzewodników. SanDisk, producent kart pamięci, zanotował największy spadek na Nasdaq — -14,2%. Micron Technology spadł o 13,9%, a ASML o 8,7%.
Ruchy na giełdzie są istotne dla inwestorów, którzy liczą na zyski z „boomu” związanego z AI. Wyprzedaż pojawiła się po tym, jak podczas ostatniego spotkania Fed sygnalizowano, że podwyżki stóp procentowych mogą być niebawem potrzebne do opanowania inflacji. Do tego dochodzą wcześniej formułowane ostrzeżenia, że wyceny spółek tech wyglądają na nadmiernie wyśrubowane, co zwiększa ryzyko bolesnej korekty.
Spadki w USA szybko znalazły odzwierciedlenie w notowaniach w Azji i Europie. Na dziennym handlu w Korei Południowej zawieszono obrót na indeksie Kospi po tym, jak ten runął o 10%. Japoński Nikkei spadł o 3,6%. Nawet FTSE 100, mniej narażony na technologicznych gigantów, tracił w pewnym momencie do 1% w reakcji na pogorszenie nastrojów.
W trakcie wyprzedaży rynek zaczął kwestionować nie tylko bieżące wyniki, ale też trwałość całego „mechanizmu zysków”, za którym stoi sektor. Stephen Innes z SPI Asset Management podkreślił, że rynek nie tylko koryguje pojedynczą liczbę z obszaru wyników, ale „pytanie dotyczy czasu trwania całej maszyny zarobkowej stojącej za tym”.
Jednocześnie, mimo przeceny na Wall Street, Barclays podniosło szacunek końcowego poziomu dla indeksu S&P 500. Brytyjski bank zwiększył cel na koniec roku do 7 800, wskazując na siłę wyników spółek. W ujęciu od początku roku S&P 500 rośnie o 7,5%, co wiązane jest głównie z optymizmem wokół AI, a dodatkowo na sentyment wpływa też porozumienie USA–Iran.
Cel Barclays jest o około 4,4% wyżej niż ostatnie zamknięcie indeksu (7 472,79). We wczesnym handlu S&P 500 spada jednak o 0,7% do 7 418,65.
W innym europejskim otoczeniu giełdowym brytyjski FTSE 100 zakończył dzień z minimalnym spadkiem 0,1%, a FTSE 250 zniżkował 1,2%. Wśród spółek najsłabsze były grupy wydobywcze: Rio Tinto, Antofagasta oraz Anglo American (największy na świecie producent platyny), które traciły odpowiednio 3,3% do 6,1%. Z kolei do najmocniejszych należały AstraZeneca, British American Tobacco oraz Bunzl.
Równolegle na rynku walutowym funt osłabiał się o 0,5% względem dolara w oczekiwaniu na sygnały dotyczące planów nowego kierownictwa w Wielkiej Brytanii. Niepokój inwestorów dotyczył też tego, kto obejmie tekę kanclerza w rządzie kierowanym przez Andy’ego Burnhama.
Wśród najnowszych wydarzeń walutowych i rynkowych dolar umocnił się do poziomu powyżej najwyższego od ponad roku. Indeks dolara, mierzący „Greenback” wobec koszyka walut, wzrósł do 101,39 — najwyżej od połowy maja ubiegłego roku. Wyceny rynkowe wskazują, że Fed może podnieść stopy co najmniej raz jeszcze do końca października, co oznacza istotną zmianę względem wcześniejszych oczekiwań z początku czerwca, gdy zakładano brak podwyżek w tym roku.
Na rynku walutowym oraz politycznych oczekiwaniach pojawiają się też informacje o możliwym osłabieniu pozycji kanclerz Rachel Reeves na rzecz polityków bliskich Andy’emu Burnhamowi. W otoczeniu rynku widać sygnały, że Reeves może zostać przeniesiona do mniej wpływowej roli, a wśród kandydatów wymienia się Ed Milibanda, Wes Streetinga i Shabanę Mahmood.
W drugiej części notowań widać także próbę stabilizacji po silnych spadkach w sektorze tech. W przypadku SpaceX kurs odbijał — spółka handlowała 6,2% wyżej po tym, jak wcześniej w ciągu dnia traciła. Zmiana notowań nastąpiła po szczególnie trudnym tygodniu dla Muska i po okresie, w którym w pewnym momencie akcje firmy spadały o blisko 30% względem szczytu z ubiegłego wtorku.
W obszarze półprzewodników ponownie silnie ciąży sentyment do spółek AI i ich wycen. W kulminacji wyprzedaży we wtorek Sandisk spadał o 11,7%, Micron Technology o 10,4%, a ASML o 7,8%. Ruchy te wiąże się z rosnącą nerwowością związaną z możliwymi podwyżkami stóp oraz obawami, że wyceny firm są zbyt wysokie.
Równolegle w Europie komentowana jest też możliwa ścieżka stóp procentowych w Wielkiej Brytanii. Capital Economics ocenia, że choć rynek zakłada podwyżkę stopy bazowej Banku Anglii z 3,75% do 4% w 2026 roku, to spowolnienie gospodarcze i słabszy rynek pracy mogą skłonić decydentów do ruchów w drugą stronę. Szacunki wskazują na spadek stóp z 3,75% do 3% w przyszłym roku, zamiast oczekiwań inwestorów na poziomie 4% pod koniec 2027 roku.
Prognozy Capital Economics zakładają też dynamikę inflacji: wzrost z 2,8% w maju do 3,5% pod koniec roku, a następnie zejście do 2% lub nawet poniżej w kolejnym roku. W tle pozostaje jednak niepewność związana z tym, czy USA doprowadzi do trwałego porozumienia pokojowego z Iranem — w przeciwnym razie rośnie ryzyko wzrostu cen energii i pogorszenia warunków dla kredytobiorców.
Na samej giełdzie w USA istotny jest też kontekst dla spółek z sektora chipów. Micron, który w tym roku urósł o ponad 300%, na początku wtorkowego handlu spadał nawet o 12,9% dzień przed publikacją wyników kwartalnych za trzeci kwartał. AMD i Intel również traciły — odpowiednio nawet 8,1% i 9%.
W ujęciu szerszym widać silny zwrot po długim okresie wzrostów. Indeks S&P 500 miał za sobą 11 tygodni z rzędu na plus w ostatnich 12 tygodniach, a przewodziły tech spółki. We wtorek sytuacja wyraźnie się odwróciła, gdy inwestorzy zaczęli obawiać się, że wyceny firm z obszaru AI stały się nadmiernie wysokie. W momencie otwarcia Nasdaq Composite spadał o 2,2% do 25 600,74, S&P 500 tracił 1,5% do 7 359,67, a Dow Jones Industrial Average zniżkował 0,8% do 51 323,67.
Dyskusje o AMD na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.