Einhorn: SpaceX może sygnalizować szczyt spekulacji. Morgan Stanley widzi 113% potencjału wzrostu
David Einhorn i Morgan Stanley analizują tę samą spółkę — Space Exploration Technologies Corp. (NASDAQ:SPCX) — ale dochodzą do niemal przeciwnych wniosków. Należący do Einhorna fundusz Greenlight Capital uznał wycenę SpaceX w pierwszej ofercie publicznej akcji (IPO) na poziomie 1,75 bln USD za sygnał, że rynek może zbliżać się do spekulacyjnego szczytu. Adam Jonas z Morgan Stanley uważa z kolei, że spadek kursu po debiucie stworzył „wyjątkową okazję”, i wskazuje cenę docelową na 300 USD.
Moment, w którym pojawiły się te rozbieżne oceny, sprawia, że spór jest bardziej użyteczny niż ogólna debata na temat wyceny. SpaceX zadebiutowała na giełdzie 12 czerwca po cenie 135 USD za akcję i pozyskała około 75 mld USD, jeszcze przed uwzględnieniem opcji dodatkowego przydziału akcji dla inwestorów przez banki obsługujące ofertę. Pierwsze kwartalne wyniki spółki po debiucie pokazały 7,8 mld USD przychodów, ale także 541 mln USD straty netto. SpaceX przeznaczyła około 18,4 mld USD na nakłady inwestycyjne, ponieważ jednocześnie rozwija rakiety, usługę Starlink i infrastrukturę sztucznej inteligencji.
Później kurs akcji spadł wyraźnie poniżej poziomów osiągniętych po debiucie. Na rynek trafiła również duża pula akcji objętych wcześniej ograniczeniem sprzedaży. Zwiększyło to liczbę walorów dostępnych w obrocie i utrudniło rozdzielenie fundamentalnych obaw o spółkę od mechanicznej presji, która często pojawia się po bardzo dużych debiutach giełdowych.
Obawy Einhorna sprowadzają się do tego, że inwestorzy płacą za SpaceX jak za spółkę na wczesnym etapie rozwoju, mimo ujemnych wolnych przepływów pieniężnych i ogromnych przyszłych potrzeb kapitałowych. W liście Greenlight Capital za drugi kwartał Einhorn zakwestionował optymizm zawarty w długoterminowych prognozach przychodów. Zwrócił też uwagę na konstrukcję IPO, w ramach którego do publicznego obrotu trafiła stosunkowo niewielka część akcji spółki. Niewielka liczba akcji dostępnych w obrocie oraz popyt związany z indeksami mogą wzmacniać ruchy kursu.
Morgan Stanley inaczej ocenia wysokie wydatki SpaceX. Adam Jonas uważa, że Space Exploration Technologies Corp. może uzasadnić znacznie wyższą wycenę, jeśli jednocześnie zwiększy skalę działalności w obszarze wynoszenia ładunków, łączności i sztucznej inteligencji dla przedsiębiorstw. Jego najnowszy optymistyczny scenariusz uwzględnia planowany obiekt Starbase w Luizjanie, którego koszt ma wynieść 100 mld USD. Analityk zakłada szybki wzrost sprzedaży i EBIT do roku obrotowego 2028. Cena docelowa 300 USD oznacza ponad 100% potencjalnego wzrostu względem kursu przyjętego w analizie Morgan Stanley.
SpaceX jest zbyt młodą spółką, aby baza danych Insider Monkey zawierała porównywalne dane o liczbie funduszy hedgingowych posiadających jej akcje w pierwszym kwartale. W drugim kwartale akcje spółki znajdowały się jednak w portfelach 119 funduszy hedgingowych. Liczba akcji objętych krótką sprzedażą na dzień rozliczenia 14 sierpnia wynosiła około 184,4 mln.
Różnica między tymi ocenami nie dotyczy tego, czy SpaceX może rosnąć. Chodzi o to, czy nawet wyjątkowo szybki rozwój zdoła przewyższyć wycenę i plan wydatków, które już zakładają osiągnięcie wyjątkowych rezultatów.
Dyskusje o NVDA na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.