SpaceX dołącza do klubu 2 bln USD, ale czy utrzyma tempo?
SpaceX wszedł na giełdę 12 czerwca. Spółka zakończyła debiut kapitalizacją 2,11 bln USD, co plasuje ją na siódmym miejscu w rankingu najbardziej wartościowych firm na świecie. Wyżej są jedynie Nvidia, Alphabet, Apple, Microsoft, Amazon oraz Taiwan Semiconductor Manufacturing.
Gdy patrzy się na długoterminowe inwestycje, kluczowe jest jednak to, czy SpaceX będzie potrafił „dorosnąć” do swojej wyceny, a nie tylko utrzymać jej poziom w dniu debiutu. Historia zna przypadki spółek, które szczytowały blisko poziomów z pierwszych notowań—przykładami były Snowflake oraz Airbnb pod koniec 2021 roku.
Szybki skok kursu może mieć niewielki związek z realną wyceną
W krótkim terminie kurs SpaceX może reagować skokowo z powodu połączenia wysokiego popytu, ograniczonej podaży akcji oraz działań porządkujących strukturę własności. Spółka pozyskała 75 mld USD, sprzedając 555,6 mln akcji po 135 USD za sztukę. Te akcje, dostępne do publicznego obrotu, określa się jako „float” (część wyemitowanych akcji, która faktycznie znajduje się w rękach inwestorów rynkowych).
W przypadku większości dużych firm float zwykle stanowi zdecydowaną większość wszystkich akcji, bo znaczna część własności pozostaje po stronie inwestorów publicznych, a nie insiderów (osób powiązanych ze spółką). Typowo po debiucie działa też 180-dniowy okres, w którym insiderzy nie mogą sprzedawać akcji.
SpaceX ma jednak tryb przyspieszony. Spółka stosuje „accelerated lockup” (przyspieszone ograniczenia zbywania akcji) częściowo uzależnione od zachowania kursu. Oznacza to, że jeśli notowania będą dynamicznie rosnąć, insiderzy mogą szybciej i po wyższych cenach zwiększać podaż—co może zmieniać dynamikę kursu. Jednocześnie na akcje SpaceX napierają inwestorzy detaliczni, instytucje oraz fundusze ETF, co może prowadzić do wzrostów „na popycie” w oderwaniu od fundamentalnej wartości.
Dlatego inwestorzy z horyzontem pięciu lat lub dłuższym powinni podejść ostrożnie do zakupu w tym okresie i upewnić się, że nie kupują akcji wyłącznie na fali debiutowego entuzjazmu.
S&P 500 nie przyspiesza włączenia
Dodatkowym czynnikiem wpływającym na popyt może być decyzja indeksowa. 4 czerwca S&P Dow Jones Indices ogłosiło, że—po konsultacjach z uczestnikami rynku—Index Committee postanowił nie przyspieszać włączenia spółki do S&P 500 wyłącznie na podstawie wielkości rynkowej. W praktyce oznacza to, że mimo skali SpaceX, spółka będzie musiała poczekać co najmniej 12 miesięcy na potencjalne dodanie do indeksu, o ile spełni określone warunki.
Decyzja o utrzymaniu standardu ma ograniczyć możliwość szybkiego zakupu przez fundusze indeksowe i ETF-y, które korzystają z S&P 500 jako punktu odniesienia. Z perspektywy rynku może to zostać odebrane jako sygnał, że część uczestników uznała SpaceX za zbyt drogi w relacji do bieżących wyników.
Dlaczego wciąż może „dorosnąć” do wyceny
Na dziś trudno uzasadniać kapitalizację bieżącymi parametrami finansowymi. W 2025 roku SpaceX raportuje 18,67 mld USD przychodów i 4,94 mld USD straty netto. Mimo to istnieją argumenty, że spółka może z czasem poprawiać wyniki i zbliżać się do poziomów wyceny.
Jednym z kluczowych powodów ma być bardzo słaba konkurencja na dużą skalę oraz ogromny rynek, na którym spółka działa. Morgan Stanley wskazywał, że SpaceX może osiągnąć 330 mld USD przychodów w 2030 roku, w tym 190 mld USD z obszaru sztucznej inteligencji, oraz 3,4 bln USD przychodów w 2040 roku—dzięki wzrostowi w segmentach takich jak aerospace, satelity i AI. Jeśli spółka zbliży się do tych kamieni milowych, obecni akcjonariusze mogliby liczyć na istotne zyski nawet przy zakupie po dzisiejszej cenie.
Starlink przyciąga użytkowników i zmienia miks biznesu
W centrum historii wzrostu znajduje się sieć satelitów Starlink. Firma zakończyła 2023 rok z 2,3 mln subskrybentów, które wzrosły do 4,4 mln w 2024 roku i do 8,9 mln w 2025 roku. Jednocześnie średni przychód na użytkownika spadał, ponieważ Starlink poszerzał ofertę poza podstawowe kontrakty komercyjne i rządowe o klientów mieszkaniowych.
SpaceX zakończył 2025 rok z 9.600 satelitami szerokopasmowymi i komórkowymi. W okresie od 2023 roku do końca 2025 roku spółka transportowała 80% masy wysłanej na orbitę, obejmując satelity, astronautów oraz inne ładunki.
AI i własny ekosystem technologiczny
SpaceX rozwija też własne aktywa technologiczne: posiada xAI oraz Grok, model AI opisywany jako jeden z wiodących w swojej klasie, a także platformę społecznościową X (dawniej Twitter). W perspektywie krótszego horyzontu rynek zwraca uwagę, że AI może oddziaływać na przychody szybciej niż sama skala Starlink.
Przykładem ma być informacja, że Alphabet-owned Google płaci SpaceX 920 USD miesięcznie za korzystanie z części jego infrastruktury AI.
Choć model biznesowy AI i wynoszenia ładunków w kosmos wydają się odrębne, SpaceX stawia na połączenie ich w jedną strategię: chce budować sieć satelitów do obliczeń AI zasilanych energią słoneczną. Według założeń ma to być potencjalnie bardziej energooszczędna alternatywa dla centrów danych na Ziemi—zwłaszcza że instalacje w przestrzeni kosmicznej byłyby systemami zamkniętymi i nie wymagałyby chłodzenia zużywającego dużo wody.
Co to oznacza dla rynku
SpaceX ma szansę pozostać w „klubie 2 bln USD”, jeśli nadal będzie przyciągać kapitał i wyobraźnię inwestorów, a jednocześnie będzie potrafił wykładać wyniki: rozwijać Starlink i monetyzować xAI. W takiej ścieżce spółka mogłaby pozyskać przepływy pieniężne potrzebne do przedsięwzięć wymagających nakładów kapitałowych, takich jak orbitalne data center.
Na razie jednak—przez niską podaż akcji w krótkim terminie i efekt debiutu giełdowego—duża zmienność jest realnym scenariuszem. Dla wielu inwestorów oznacza to, że warto obserwować SpaceX i dać rynkowi czas na „przetrawienie” skali oraz tempa spółki, zanim podejmą decyzję o zakupie.
Dyskusje o AAPL na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.