Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

ServiceNow zyskuje po planie redukcji 1 000 etatów

Redakcja InwestHub · 4 sierpnia 2026 02:19

ServiceNow (NOW) planuje zlikwidować do 1 000 miejsc pracy. Po ogłoszeniu planu kurs akcji spółki wzrósł w kierunku 111 USD, zyskując około 9% w ciągu pięciu sesji.

Reakcja inwestorów była zaskakująca, ponieważ zwolnienia zazwyczaj są sygnałem problemów. Przed odbiciem akcje ServiceNow traciły w 2026 roku ponad 24%. Inwestorzy przez wiele miesięcy obawiali się, że sztuczna inteligencja ograniczy popyt na oprogramowanie sprzedawane przez spółkę.

Plan redukcji zatrudnienia, połączony z mocnymi wynikami za drugi kwartał, osłabił te obawy. Dlatego dla inwestorów posiadających akcje ServiceNow lub rozważających ich zakup pojawiło się proste pytanie: dlaczego redukcja zatrudnienia sprawiła, że akcje spółki stały się atrakcyjniejsze?

### Dlaczego redukcja 1 000 etatów podbiła kurs akcji NOW

Redukcja obejmie około 3% globalnej kadry ServiceNow. Inwestorzy uznali tę decyzję za oznakę dyscypliny, a nie problemów. Spółka ogranicza nakładające się na siebie stanowiska, podczas gdy jej przychody nadal rosną o ponad 20% rocznie.

Taka decyzja może poprawić marże, czyli część przychodów pozostającą spółce po uwzględnieniu kosztów, bez hamowania wzrostu sprzedaży. Ma to duże znaczenie dla inwestorów, którzy koncentrują się na przyszłym wzroście zysków.

Termin redukcji również miał znaczenie. Ogłoszenie pojawiło się tuż po raporcie kwartalnym, który dla wielu inwestorów był kluczowym sprawdzianem kondycji spółki.

### Co wyniki ServiceNow za drugi kwartał powiedziały inwestorom

ServiceNow wypracowała w drugim kwartale przychody w wysokości 3,99 mld USD, o 24% wyższe niż rok wcześniej. Wynik przewyższył oczekiwania analityków na poziomie około 3,93 mld USD.

Skorygowany zysk wyniósł 0,90 USD na akcję, wobec prognozowanych 0,86 USD. Spółka podniosła również całoroczne prognozy dotyczące przychodów z subskrypcji.

Największą uwagę zwróciły dane dotyczące sztucznej inteligencji. Roczna wartość kontraktów na narzędzia AI ServiceNow po raz pierwszy przekroczyła 1 mld USD.

Roczna wartość kontraktów mierzy przychody, które spółka ma zapewnione w skali roku dzięki podpisanym umowom z klientami. Przekroczenie poziomu 1 mld USD oznacza, że klienci płacą za narzędzia AI ServiceNow, a nie tylko testują ich możliwości.

Dane te podważyły główny argument inwestorów nastawionych pesymistycznie do akcji spółki.

### Dlaczego obawy dotyczące AI ciążyły akcjom NOW

Przez większą część 2026 roku inwestorzy obawiali się, że agenci AI pozwolą firmom samodzielnie automatyzować procesy i zrezygnować z oprogramowania takiego jak to oferowane przez ServiceNow. Podobne obawy uderzyły w cały sektor. Z tego samego powodu mocno traciły między innymi akcje Salesforce.

ServiceNow tworzy oprogramowanie wykorzystywane przez duże firmy do obsługi informatycznej, realizacji wniosków pracowników i kontaktu z klientami. Jeśli sztuczna inteligencja mogłaby wykonywać te zadania bezpośrednio, popyt na takie oprogramowanie mógłby spaść.

Wyniki za drugi kwartał wskazały jednak na inny scenariusz. W ciągu dziewięciu miesięcy liczba klientów korzystających z AI ServiceNow w rzeczywistych procesach operacyjnych wzrosła dziewięciokrotnie.

Sztuczna inteligencja nie zastępuje więc produktu ServiceNow, lecz sama staje się produktem sprzedawanym przez spółkę.

### Skąd wynika plan redukcji 1 000 etatów

Dyrektor generalny Bill McDermott wyznaczył konkretny cel. ServiceNow ma zakończyć 2026 rok z taką samą liczbą pracowników, z jaką go rozpoczęła, mimo przejęcia trzech firm.

  • Punkt wyjścia: ServiceNow rozpoczęła 2026 rok z około 29 000 pracowników.
  • Obecny poziom: rekrutacje i przejęcia zwiększyły zatrudnienie do około 30 000 osób.
  • Różnica: powrót do poziomu 29 000 pracowników oznacza konieczność likwidacji około 1 000 stanowisk.

Przejętymi firmami, które doprowadziły do nakładania się ról, są Armis, Veza i Moveworks. Każda z nich wniosła własnych pracowników, a część stanowisk dublowała funkcje już istniejące w ServiceNow.

McDermott przedstawił cel podczas rozmowy z inwestorami po publikacji wyników. Powiedział, że ServiceNow „rozpocznie 2027 rok dokładnie z taką samą liczbą pracowników, jak przed przejęciami”, a realizacja tego planu pozwoli spółce zwiększyć marże.

### Gdzie i kiedy nastąpią zwolnienia

Redukcja zatrudnienia będzie rozłożona na kilka miesięcy, zamiast odbyć się w jednej turze.

W Stanach Zjednoczonych ServiceNow złożyła zawiadomienia o zwolnieniach w Kalifornii. Obejmują one blisko 300 pracowników, a formalne rozwiązanie umów ma rozpocząć się 28 września.

Około 133 z tych stanowisk znajduje się w San Diego. Redukcje dotyczą w szczególności stanowisk starszych specjalistów i dyrektorów.

Wśród objętych zmianami ról są między innymi programiści, projektanci, pracownicy mający bezpośredni kontakt z klientami oraz część kadry kierowniczej wyższego szczebla.

Redukcje poza Stanami Zjednoczonymi mają być kontynuowane do końca 2026 roku, aby osiągnąć docelowy poziom 29 000 pracowników.

### Reguła 40 i efektywność ServiceNow

McDermott zwrócił uwagę inwestorów na tak zwaną regułę 40, aby wyjaśnić znaczenie redukcji zatrudnienia. To wskaźnik stosowany w branży oprogramowania. Powstaje przez dodanie tempa wzrostu przychodów do marży zysku. Wynik powyżej 40 uznaje się za oznakę równowagi między wzrostem a rentownością.

ServiceNow poinformowała, że działa obecnie na poziomie reguły 56 i chce zwiększyć ten wynik do 60. Redukcja etatów bezpośrednio wpływa na wskaźnik, ponieważ może podnieść marże, gdy przychody nadal rosną.

Spółka wykazała również 29 mld USD pozostałych zobowiązań z tytułu realizacji umów. Chodzi o zakontraktowane przychody, które ServiceNow ma otrzymać w przyszłości. Taki portfel zamówień daje spółce możliwość ograniczenia kosztów bez bezpośredniego zagrożenia dla sprzedaży w najbliższym okresie.

### Na co zwrócić uwagę w przypadku akcji NOW

Odbicie kursu jest wyraźne, ale akcje ServiceNow nadal wiążą się z ryzykiem. Marża brutto w drugim kwartale wyniosła około 78%, wobec 81% rok wcześniej.

Integracja przejętych firm oraz uruchamianie narzędzi AI na wynajmowanej mocy obliczeniowej kosztują. W kolejnych kwartałach wydatki te mogą wywierać presję na zyski.

Analitycy pozostają podzieleni w ocenie dalszych perspektyw akcji:

  • Bank of America utrzymał rekomendację „kupuj” i cenę docelową na poziomie 130 USD.
  • Guggenheim podniósł ocenę NOW do „kupuj” z ceną docelową 125 USD. Analitycy uznali, że obawy dotyczące zakłócenia działalności przez AI są przesadzone.
  • CLSA rozpoczęła wydawanie ocen dla spółki od rekomendacji „poniżej rynku” z ceną docelową 72 USD. Zdaniem analityków kurs nadal uwzględnia zbyt duży sukces w obszarze AI.

Dla inwestorów praktyczny wniosek jest taki: ServiceNow pokazała, że potrafi jednocześnie zwiększać przychody i ograniczać koszty. To właśnie odwróciło nastawienie rynku do spółki.

Najbardziej optymistyczny scenariusz zależy teraz od osiągnięcia przez spółkę celu wynoszącego 1,5 mld USD rocznej wartości kontraktów na narzędzia AI oraz utrzymania marż podczas integracji Armis, Vezy i Moveworks.

Jeśli przychody z AI przestaną rosnąć albo koszty integracji okażą się wysokie, odbicie kursu może stracić dynamikę.

W kolejnych wynikach warto sprawdzić przede wszystkim, czy wartość kontraktów AI nadal zbliża się do celu 1,5 mld USD oraz czy marża brutto się stabilizuje. Dane te pokażą, czy poprawa sytuacji ma trwałe podstawy, czy też była głównie krótkotrwałym odbiciem wywołanym ulgą inwestorów.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Akcje i spółki

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.