SanDisk rośnie o 11%, Western Digital zwyżkuje o 7% po słowach Tim Cooka o „nieuniknionych” podwyżkach cen pamięci
SanDisk (NASDAQ: SNDK) zwyżkuje w czwartkowym handlu o 11% do 2 170 USD, a Western Digital (NASDAQ: WDC) rośnie o 7% do ok. 764 USD. Impuls pojawił się przed otwarciem i szeroko uderzył w spółki z segmentu pamięci oraz przechowywania danych.
Za zmianą nastrojów stoi wypowiedź Tima Cooka, który w rozmowie z „Wall Street Journal” wskazał, że rosnące koszty chipów pamięci i nośników zmuszają Apple do podwyżek cen produktów. Cook określił te wzrosty jako „nieuniknione” oraz opisał sytuację po stronie podaży jako „stałą się nieskuteczną” (unsustainable).
Rynek odczytał to jako bezpośrednie potwierdzenie, że dopłaty do pamięci przekładają się wprost na wyniki dostawców takich rozwiązań, w tym SanDisk i Western Digital. Apple korzysta bowiem z NAND flash m.in. od Western Digital, SanDisk oraz Micron Technology (NASDAQ: MU), więc sygnał z perspektywy największego nabywcy elektroniki konsumenckiej szybko przeniósł się na notowania całej grupy.
Spółki mają już argumenty fundamentalne, które wzmacniają efekt.
SanDisk w fiskalnym III kwartale 2026 odnotował bardzo mocne wyniki: EPS wyniósł 23,41 USD wobec oczekiwań 14,66 USD, a przychody sięgnęły 5,95 mld USD — to wzrost o 251% rok do roku. Szczególnie silny był segment centrów danych, którego skala wzrosła o 645% rok do roku.
Western Digital także pokazał dobrą kondycję: w fiskalnym III kwartale 2026 nie-GAAP marża brutto wyniosła 51%, co było pierwszym odczytem powyżej 50% w ostatnim okresie.
Prezes Western Digital Irving Tan skomentował popyt, mówiąc, że „virtually every AI workload, from training, inference, agentic AI to physical AI, creates data that is stored persistently and cost-efficiently on HDDs”. Słowa Tima Cooka dodatkowo potwierdziły tę narrację po stronie kupującego.
Wyraźne zwyżki są już na tyle duże, że rynek dyskutuje teraz, czy to jeszcze początek silnego etapu, czy ryzyko „przedmuchania” wyceny.
SanDisk ma za sobą wzrost o 817% rok do daty (YTD), a Western Digital o 349% YTD. Równolegle wyceny wyraźnie się rozciągnęły: SanDisk notuje obecnie trailing P/E na poziomie 72x, a Western Digital 41x.
Po stronie optymistów dominuje argument o trwałym charakterze ograniczeń po stronie pamięci. Część analityków ocenia, że luzowanie podaży może nie nastąpić wcześniej niż przed 2028 r. Jednocześnie rosnące wydatki na infrastrukturę AI zwiększają zapotrzebowanie zarówno na NAND, jak i na dyski HDD, a komentarze zarządcze obu spółek wspierają tezę o wieloletnim cyklu cenowym. CEO SanDisk David Goeckeler określił ostatni kwartał jako „fundamentalny punkt zwrotny”.
Pesymiści zwracają jednak uwagę na zachowanie rynku detalicznego i wyceny. Sentiment na Reddicie wokół SNDK utrzymuje się na bardzo wysokich poziomach — od 82 do 85 na r/WallStreetBets, a wiodący wątek nosi tytuł „Sandisk (SNDK) $1000 ITM”. W połączeniu z wyraźnymi, pionowymi wykresami cen oznacza to, że część inwestorów obawia się możliwego „blow-off top”. Dodatkowo beta Western Digital wynosząca 2,2 wskazuje na podwyższoną zmienność, która działa w obie strony.
Efekt sygnału widać też na innych rynkach. W Korei Południowej SK Hynix i Samsung zwyżkowały w trakcie sesji w Seulu, a notowany na giełdzie ETF na DRAM (Roundhill Memory ETF) rósł w czwartek w okolicach południa o 10%.
Western Digital ma też wsparcie w bieżącym prowadzeniu biznesu. Spółka podała prognozę przychodów za fiskalny IV kwartał 2026 w przedziale ok. 3,65 mld USD plus/minus 100 mln USD oraz EPS (non-GAAP) w pobliżu 3,25 USD. Jednocześnie zapowiedziała podniesienie dywidendy o 20% do 0,15 USD na akcję.
SanDisk z kolei prognozuje przychody za fiskalny IV kwartał 2026 w przedziale od 7,75 mld USD do 8,25 mld USD.
Najbliższe, ważne obserwacje dla rynku dotyczą tego, czy SanDisk utrzyma zyski do zamknięcia oraz czy spółki z rynku pamięci będą kontynuować reakcję w ślad za sygnałem z Apple. Ze względu na napięte wyceny i przepełnienie pozycji po stronie detalicznej, część inwestorów może rozważać mniejsze rozmiary pozycji.
Kolejnym planowanym katalizatorem będą wyniki za IV kwartał 2026, publikowane przez obie spółki. To w komentarzach do wyników rynek prawdopodobnie ponownie będzie szukał kierunku dla cen pamięci oraz oceny popytu ze strony największych klientów technologicznych (hyperscalerów).
Dyskusje o AAPL na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.