Sandisk wzrósł o ponad 3 700% od minimum z 52 tygodni — czy to wciąż dobra wycena?
Sandisk (NASDAQ: SNDK) stał się ponownie samodzielną spółką publiczną na początku 2025 roku, po wydzieleniu z Western Digital. Western Digital kupił Sandisk w 2016 roku, a następnie zdecydował o oddzieleniu biznesu.
Wydzielenie miało pomóc zarządowi Sandisk skupić zasoby na pamięci NAND oraz na rozwiązaniach dla przedsiębiorstw, w tym na dyskach półprzewodnikowych (SSD), w czasie, gdy największe firmy z sektora chmurowego (hyperscalers) wyraźnie przyspieszały nakłady inwestycyjne na infrastrukturę pod sztuczną inteligencję (AI).
Dzięki temu Sandisk mógł łatwiej przyspieszać rozbudowę mocy oraz tworzenie map technologicznych dopasowanych do gwałtownie rosnących potrzeb w zakresie pamięci dla treningu i uruchamiania (inference) dużych modeli językowych (LLM).
Sandisk to dziś widoczny „katalizator” wzrostu w segmencie pamięci. Akcje Sandisk są warte 1 539 USD, czyli zyskały około 3 748% względem minimum z 52 tygodni, które wynosiło 40 USD za akcję. Tak duży ruch naturalnie rodzi pytanie, czy rynek już uwzględnił najbardziej optymistyczny scenariusz wzrostu Sandisk w cenie akcji, czy też wciąż istnieje potencjał do dalszego umocnienia.
## AI napędza popyt na pamięć i SSD
Sandisk projektuje, wytwarza i sprzedaje pamięć NAND oraz SSD zbudowane na bazie tych układów. Produkty te stanowią szybką warstwę przechowywania danych, na której opierają się systemy AI — zarówno do trzymania danych treningowych, jak i do bieżących wyników w modelu inference.
Gdy obciążenia związane z generatywną AI rosną, ilość danych, które trzeba zapisać i odczytać, zwiększa się znacznie szybciej niż zapotrzebowanie na tradycyjne rozwiązania w segmencie przedsiębiorstw czy w zastosowaniach konsumenckich.
Efektem jest „supercykl” pamięci, w którym rosną zarówno wolumeny sprzedaży chipów, jak i średnie ceny sprzedaży. Podaż pamięci jest dziś wyraźnie mniejsza niż popyt, a ceny mocno wzrosły. Przychody Sandisk z segmentu centrów danych oraz zysk na akcję (EPS) rosną rok do roku w tempie trzech cyfr procentowych, co podkreśla efekt dźwigni operacyjnej i poprawę marż brutto wraz z tym, jak wdrożenia AI zbliżają się do ograniczeń dostępnej mocy obliczeniowej.
## Popyt staje się bardziej długofalowy
Podczas ostatniego calla dotyczącego wyników zarząd poinformował inwestorów, że firma podpisała serię wieloletnich umów dostaw o łącznej wartości 42 mld USD. Umowy te „zamrażają” wolumen sprzedaży i ceny oraz dają Sandisk przejrzystość przychodów na drugą połowę dekady.
Ponieważ kontrakty są powiązane z wieloletnią rozbudową centrów danych pod AI, a nie z krótkim cyklem modernizacji urządzeń, księga zamówień wygląda na stabilną. To wyraźny kontrast wobec schematu „boom–krach”, który historycznie dotykał producentów pamięci i rozwiązań do przechowywania danych. Inwestorzy mogą traktować obecny wzrost popytu jako bardziej długofalowy i trwały, a nie tymczasowy.
## Sandisk może kontynuować silny wzrost
W tym roku akcje Sandisk wzrosły już o 563%, co czyni je zdecydowanie najlepszym wynikiem w indeksie Nasdaq-100. Jednocześnie rozsądni inwestorzy wiedzą, że same procentowe wzrosty nie mówią zbyt wiele o wycenie spółki.
Na bieżący rok fiskalny analitycy z Wall Street szacują, że Sandisk opublikuje 66,51 USD zysku na akcję (EPS). Jednak na kolejny rok fiskalny prognozy konsensusu wskazują na wyraźną zmianę rentowności: EPS ma wzrosnąć do 208,22 USD. Na tej podstawie Sandisk notuje się na umiarkowanej wycenie forward P/E (cena do zysku na przód) równej 7,6.
## Co może nadal podnosić wycenę
Zdaniem autora spółka ma przestrzeń do dalszej ekspansji wyceny na podstawie prostego założenia: wydatki na infrastrukturę AI w najbliższych latach mają osiągać poziom bilionów dolarów rocznie, a pamięć o wysokiej przepustowości (HBM) oraz rozwiązania storage stanowią jedne z filarów tej rozbudowy. To sprawia, że baza zysków Sandisk może nadal rosnąć dzięki połączeniu wzrostu wolumenów chipów, siły cenowej oraz efektu dźwigni operacyjnej.
Chociaż okresy konsolidacji i gwałtownych spadków kursu są prawdopodobne, każda istotna korekta oznaczałaby raczej ponowne ustawienie punktu wejścia dla firmy, której trajektoria napędzana przez AI pozostaje nienaruszona. Na tej podstawie Sandisk jawi się jako atrakcyjna spółka do kupna i długiego trzymania, a nie jako kandydat do sprzedaży tylko dlatego, że odnotowała imponujący rajd.
Czy warto kupić akcje Sandisk już teraz?
Dyskusje o SNDK na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.