Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Akcje SanDisk wzrosły o 3505%. Chiny mogą przerwać hossę

Redakcja InwestHub · 21 sierpnia 2026 19:37

SanDisk (NASDAQ: SNDK) stał się jedną z najgłośniejszych spółek na rynku pamięci. W czwartek kurs zamknął się na poziomie 1 600,62 USD, co oznacza wzrost o 3505% w porównaniu z sytuacją sprzed roku. Wtedy akcje kosztowały około 44,40 USD.

Za tym wzrostem stoi wyraźna zmiana w działalności operacyjnej. Przychody spółki w czwartym kwartale roku obrotowego wyniosły 8,96 mld USD, czyli o 371,59% więcej niż rok wcześniej. Skorygowany zysk na akcję (non-GAAP EPS, nieuwzględniający wybranych pozycji księgowych) sięgnął 39,25 USD wobec 33,28 USD oczekiwanych przez analityków.

Prezes David Goeckeler tak opisał sytuację podczas sierpniowej rozmowy z analitykami: „Popyt naszych klientów rośnie szybciej niż nasze możliwości dostaw. Dlatego oczekujemy, że zamówienia będą nadal przydzielane w ramach ograniczonej podaży po zakończeniu 2027 roku kalendarzowego”. Dobrze finansowany chiński konkurent może jednak skrócić okres, w którym SanDisk korzysta z przewagi popytu nad podażą.

Dlaczego wzrosty mogą być kontynuowane

Podstawą optymistycznych oczekiwań jest portfel zamówień zabezpieczony długoterminowymi umowami. SanDisk podpisał z ośmioma klientami z branży centrów danych i przetwarzania brzegowego umowy w ramach nowych modeli biznesowych (New Business Models, NBM). Ich średni ważony czas trwania przekracza cztery lata.

Zarząd szacuje, że minimalne przychody wynikające z tych umów wyniosą 93,9 mld USD przy założeniu cen minimalnych. Spółka poinformowała także, że umowy NBM powinny odpowiadać za około dwie trzecie bitów w roku obrotowym 2028.

Udział centrów danych w strukturze bitów wzrósł do 38% na koniec roku obrotowego 2026, z około 12% rok wcześniej. Ta zmiana struktury sprzedaży pomogła podnieść skorygowaną marżę brutto (część przychodów pozostała po odjęciu kosztu sprzedaży) do 84,6%.

Analitycy również zareagowali na wzrost kursu. Średnia cena docelowa według konsensusu Alpha Vantage wynosi 2 107,70 USD. Wśród 20 ocen znajduje się 15 rekomendacji „kupuj”, 4 „trzymaj” i 1 „sprzedawaj”.

Jak YMTC może przerwać hossę

Największym zagrożeniem są moce produkcyjne. W drugim kwartale YMTC odpowiadała za około 14% światowych dostaw pamięci NAND. Według doniesień chińska firma wyprzedziła już SanDisk i Micron, co zmienia relację podaży i popytu w całej branży.

Rynek NAND jest cykliczny, czyli przechodzi naprzemiennie przez okresy niedoboru i nadpodaży. David Goeckeler przyznał: „A jeśli się pomylisz, konsekwencje są dość tragiczne, prawda? Widzieliśmy to w 2023 roku”. Zdeterminowany chiński konkurent, potencjalnie wsparty przez pierwszą ofertę publiczną akcji (IPO), mógłby zwiększać produkcję wafli szybciej, niż wielcy dostawcy chmury byliby w stanie wykorzystać dodatkową podaż.

SanDisk wymienia zmieniającą się politykę handlową, systemy taryf celnych i wojny handlowe wśród najważniejszych czynników ryzyka. Produkcja odbywa się za pośrednictwem wspólnego przedsięwzięcia z Kioxia, co zwiększa ekspozycję geopolityczną w sytuacji i tak napiętej podaży.

Rynek opcji również odpowiednio się zabezpiecza. Wskaźnik put/call dla całego łańcucha opcji wynosi 0,67, ale dla opcji wygasających w styczniu 2027 roku sięga 5,87. Tak wysoka wartość oznacza wyraźnie większy popyt na opcje sprzedaży, które mogą służyć do zabezpieczenia przed spadkiem kursu. To właśnie w tym okresie mogłyby być widoczne skutki zwiększenia chińskiej podaży.

Na co zwracać uwagę

Przekonanie inwestorów indywidualnych zaczęło słabnąć. 19 sierpnia nastroje na Reddicie stały się pesymistyczne po publikacji wątku na forum WallStreetBets, w którym pytano, czy zmienność cen pamięci sygnalizuje powstanie bańki.

W ciągu ostatniego miesiąca kurs wzrósł zaledwie o 0,71%, choć od początku roku zyskał 574,29%. Stabilizacja notowań pokazuje, że rynek uwzględnia już napięcie między zakontraktowanym popytem a przyszłą podażą z Chin.

Wzrostowy cykl prawdopodobnie utrzyma się przez cały 2027 rok kalendarzowy, ponieważ umowy NBM obejmują ponad połowę bitów w przyszłym roku, a wielcy dostawcy chmury nie mogą szybko zmienić dostawcy. Sytuacja stanie się bardziej krucha w 2028 roku. Wtedy zwiększenie mocy produkcyjnych YMTC i ewentualne osłabienie gospodarki mogą zderzyć się z rynkiem, który już wycenia niemal idealny scenariusz.

Inwestorzy obserwujący SanDisk powinni śledzić dwa sygnały: dokumenty związane z pierwszą ofertą publiczną YMTC oraz ceny spot pamięci NAND, czyli ceny transakcji zawieranych na bieżąco. Oba wskaźniki mogą pokazać, że narracja o supercyklu zaczyna się załamywać, znacznie wcześniej, niż będzie to widoczne w wynikach finansowych spółki.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Akcje i spółki

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.