Czy rosnące marże rafineryjne i fiasko rozmów z Marathon Petroleum zmienią obraz Phillips 66?
Wcześniej w tym roku Phillips 66 odnotowała bardzo silny wzrost skorygowanego zysku w II kwartale w ujęciu rok do roku. Niedobory dostaw związane z wojną oraz ograniczone globalne moce rafineryjne podniosły marże. Spółka rozwijała również projekty, takie jak rurociąg Western Gateway, a także zmniejszała zadłużenie, wypłacając dywidendy i prowadząc skup akcji własnych.
Wstępne rozmowy z Marathon Petroleum dotyczące potencjalnego połączenia o wartości 180,00 mld USD zakończyły się fiaskiem z powodu obaw regulacyjnych i związanych z przepisami antymonopolowymi. Inwestorzy muszą więc oceniać silne ostatnie wyniki operacyjne Phillips 66 oraz decyzje dotyczące wykorzystania kapitału z perspektywy samodzielnej spółki.
Najważniejszym krótkoterminowym czynnikiem dla wyników pozostaje to, jak długo napędzane wojną marże krakingowe (różnica między cenami produktów rafineryjnych a kosztami ropy) oraz ograniczone globalne moce rafineryjne będą wspierać zyski. Największym bezpośrednim ryzykiem byłoby odwrócenie korzystnych warunków na rynku rafineryjnym albo wyraźniejsze osłabienie popytu na produkty.
W raporcie za II kwartał 2026 roku skorygowany zysk Phillips 66 wzrósł o niemal 300% rok do roku, a marże rafineryjne mniej więcej się podwoiły. Wyższy zysk pozwolił spółce dalej redukować zadłużenie oraz wypłacać znaczne dywidendy i przeprowadzać skup akcji własnych. Oznacza to, że bieżące korzyści dla akcjonariuszy są bezpośrednio powiązane z wyjątkowo korzystnymi warunkami na rynku rafineryjnym.
Trwałość wypłat dla akcjonariuszy pozostaje kluczową kwestią, ponieważ Phillips 66 ma wysokie zadłużenie i jest narażona na cykle w segmencie midstream (transporcie, magazynowaniu i przetwarzaniu surowców) oraz rafineryjnym. Zmiana warunków rynkowych może więc szybko wpłynąć na marże rafineryjne i przepływy pieniężne spółki.
Spółka zakłada, że w 2029 roku osiągnie 136,2 mld USD przychodów i 7,3 mld USD zysku. Założenia przewidują niezmienione roczne przychody oraz wzrost zysku o około 3,2 mld USD względem obecnego poziomu 4,1 mld USD.
Prognozy te przekładają się na szacowaną wartość godziwą Phillips 66 na poziomie 207,53 USD, czyli o 14% poniżej bieżącej ceny akcji.
Część najbardziej optymistycznych analityków zakłada, że do 2029 roku przychody spółki mogą wzrosnąć do około 158,2 mld USD, a zysk do 8,9 mld USD. W ich ocenie ograniczona podaż mocy rafineryjnych i poprawa efektywności kosztowej mogą być silnymi długoterminowymi czynnikami wzrostu. Ostatnie rozmowy z Marathon Petroleum oraz wyjątkowo wysokie marże wynikające z warunków wojennych mogą jednak skłonić inwestorów do ponownej oceny, czy bardziej optymistyczny scenariusz jest zgodny z ich oczekiwaniami.
▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.