Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam
Redakcja InwestHub · 28 sierpnia 2026 21:03

Amerykański Departament Skarbu i Rezerwa Federalna wysyłają obecnie rynkom odmienne sygnały. Departament Skarbu chce ograniczać koszty długoterminowego finansowania, natomiast Kevin Warsh podkreśla, że Fed nadal aktywnie walczy z inflacją.

19 sierpnia Departament Skarbu ogłosił, że co najmniej podwoi skalę skupu starszych obligacji skarbowych o terminie zapadalności od 10 do 30 lat. Maksymalna wartość jednego skupu wzrośnie z 2 mld USD do 4 mld USD, a zmiana zacznie obowiązywać 9 września.

Departament określił ten program jako wsparcie płynności starszych obligacji, które są przedmiotem mniej efektywnego obrotu. Nie jest to luzowanie ilościowe (quantitative easing), ponieważ nie wiąże się z drukowaniem pieniędzy. Nie jest to również kontrola krzywej dochodowości, czyli próba utrzymywania rentowności obligacji na konkretnym poziomie.

Decyzja Departamentu Skarbu pokazała jednak, że rząd uważa obecne rentowności długoterminowych obligacji za zbyt wysokie i jest gotów podjąć działania. Rentowności tych obligacji wpływają między innymi na oprocentowanie kredytów hipotecznych, koszty finansowania przedsiębiorstw, wyceny aktywów oraz odsetki płacone przez rząd.

Amerykański dług publiczny przekroczył już 40 bln USD, a jego obsługa jest największą pozycją w bilansie rządu. To między innymi dlatego Bitcoin zyskuje, gdy inwestorzy uznają politykę fiskalną i pieniężną Stanów Zjednoczonych za nieodpowiedzialną. Rynek liczył, że Warsh pójdzie drogą Bostica i poprze obniżki stóp procentowych.

Warsh wybrał jednak bardziej restrykcyjny ton. Stwierdził, że gospodarka wydaje się silniejsza. Inwestycje przedsiębiorstw rosną w najszybszym tempie od 2021 roku, przede wszystkim dzięki rozwojowi sztucznej inteligencji. Zyski spółek z indeksu S&P 500 wzrosły w ciągu ostatniego roku o ponad 20%.

Spready kredytowe, czyli różnice między oprocentowaniem różnych rodzajów długu, pozostają niewielkie. Standardy udzielania kredytów są stosunkowo łagodne. Warsh powiedział, że trudno byłoby mu określić warunki finansowe jako ogólnie restrykcyjne. Dodał również, że rynek pracy pozostaje stabilny i zgodny z pełnym zatrudnieniem.

Według danych przytoczonych przez Warsha roczna inflacja PCE, mierzona indeksem wydatków osobistych, wynosi 3,7%. Inflacja PCE liczona w ujęciu zannualizowanym za sześć miesięcy sięga 4,1%, a ceny w ponad połowie kategorii koszyka PCE wzrosły w ciągu ostatniego roku o więcej niż 3%.

Warsh ocenił, że ostatnia poprawa nie podważyła w istotny sposób podstawowego trendu inflacyjnego. Podkreślił, że cel inflacyjny Fedu na poziomie 2% pozostaje niezmienny. Jego zdaniem Fed musi zobaczyć wyraźny i wystarczający spadek inflacji w kierunku 2%. W przeciwnym razie bank centralny nadal będzie miał pracę do wykonania.

Warsh zaznaczył, że nie ma kryształowej kuli i nie zamierza przedstawiać kolejnych szczegółowych prognoz dotyczących przyszłej polityki. Powiedział: „Stoję dziś przed państwem, zobowiązany do dyscypliny, a nie do konkretnej decyzji”. Nie zamknął tym samym całkowicie drogi do obniżek stóp, ale nie dał też powodów, by oczekiwać ich w najbliższym czasie.

Departament Skarbu mierzy się z wysokimi kosztami długoterminowego zadłużenia, które mogą destabilizować system finansowy. Fed z kolei próbuje ograniczyć uporczywą inflację, aby nie osłabiła dolara i nie zachwiała oczekiwaniami inflacyjnymi. Warsh nie zapowiedział podwyżki stóp, ale wyraźnie zasugerował, że obecna sytuacja gospodarcza nie uzasadnia szybkiego cięcia.

To podważyło zakład, że ciężar amerykańskiego długu zmusi władze do kontrolowania rentowności obligacji i tolerowania wyższej inflacji. Departament Skarbu już pokazał gotowość do interwencji, podczas gdy Warsh nie wykonał podobnego ruchu. Dla Bitcoina kluczowe będzie to, która strona ostatecznie zyska przewagę i czy Warsh zmieni stanowisko pod presją administracji Donalda Trumpa oraz Bostica.

Wypowiedzi Warsha koncentrowały się również na sztucznej inteligencji. Dobrym przykładem zmian zachodzących w tym obszarze jest IREN, spółka, która wcześniej zajmowała się wydobywaniem Bitcoina, a obecnie przekształca się w dostawcę infrastruktury chmurowej dla AI. Jej akcje spadły o 8%, ponieważ kosztowna transformacja obciążyła wyniki.

Spadek rentowności IREN przyćmił ważny etap transformacji spółki w dostawcę usług chmurowych dla sztucznej inteligencji. Przychody IREN z chmury AI wzrosły w kwartale ponad dwukrotnie, do 70,5 mln USD. Przychody z wydobywania Bitcoina wyniosły 66,7 mln USD. Oznacza to, że AI odpowiadała za 51,4% kwartalnych przychodów IREN. Był to pierwszy okres, w którym działalność związana ze sztuczną inteligencją miała większy udział w przychodach niż wydobywanie Bitcoina. Tendencja ta będzie się utrzymywać, aż wydobywanie Bitcoina stanie się marginalną częścią działalności.

Łączne przychody kwartalne spadły jednak w ujęciu sekwencyjnym, czyli względem poprzedniego kwartału, o 5%, do 137,2 mln USD. Skorygowana EBITDA, będąca miarą wyniku operacyjnego przed odsetkami, podatkami i niektórymi kosztami, obniżyła się o 68%. Spółka odnotowała również stratę netto w wysokości 684 mln USD.

Powodem były wysokie koszty przekształcenia firmy w centrum danych dla AI. Taka zmiana może w przyszłości poprawić wyniki, ale wymaga dużych nakładów i jest trudna do przeprowadzenia. Firmy wydobywające Bitcoina coraz częściej stają się centrami danych dla sztucznej inteligencji, które wydobywają kryptowalutę tylko wtedy, gdy jest to opłacalne.

W tym samym czasie tradycyjne instytucje finansowe zwiększają zaangażowanie w kryptowaluty. Charles Schwab dodał do swojej platformy kryptowaluty Solana, Avalanche i Chainlink. Są one dostępne jako rzeczywiste aktywa, a nie fundusze ETF ani inne instrumenty zapewniające pośrednią ekspozycję.

Wcześniej Charles Schwab umożliwił klientom handel spotowy Bitcoinem i Ethereum, czyli kupowanie rzeczywistych aktywów po bieżącej cenie. Kryptowalut nie można jednak przesyłać na platformę ani z niej wypłacać. Klienci mogą je kupować i przechowywać na rachunku Charles Schwab.

Opłaty za handel tymi aktywami mają wynosić 75 punktów bazowych, czyli 0,75%, podobnie jak w przypadku Bitcoina i Ethereum. Charles Schwab nadzoruje aktywa klientów o wartości przekraczającej 12 bln USD i około 39 mln aktywnych rachunków maklerskich.

Najważniejsze nie jest samo dodanie Solany, Avalanche i Chainlinka. Istotne jest to, że kryptowaluty pojawiają się obok akcji, obligacji, funduszy ETF i gotówki należących do klientów. Dzięki temu inwestorzy mogą łatwiej dodać kryptowaluty do swoich portfeli bez zakładania osobnego rachunku na giełdzie takiej jak OKX czy Coinbase.

Charles Schwab uzasadnił wybór tych aktywów ich zastosowaniem w infrastrukturze rynku kryptowalut. Solana jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych dużych projektów obok Ethereum. Chainlink łączy blockchainy z cenami, danymi finansowymi i aktywami poddanymi tokenizacji, czyli przedstawionymi w formie cyfrowych tokenów. Avalanche jest natomiast zakładem na sieci instytucjonalne i infrastrukturę blockchain, którą można dostosowywać do konkretnych zastosowań.

Charles Schwab wybrał trzy ugruntowane projekty infrastrukturalne zamiast setek bardziej spekulacyjnych tokenów. Stopniowe wprowadzanie usług związanych z kryptowalutami prowadzą również inne platformy. Morgan Stanley, za pośrednictwem E-Trade, otworzył wcześniej około 9 mln klientów dostęp do ekspozycji na rzeczywiste aktywa kryptowalutowe.

Tradycyjne domy maklerskie i instytucje finansowe zbliżają się więc do firm wywodzących się bezpośrednio z rynku kryptowalut. Obie grupy rozszerzają ofertę, aby zapewnić klientom dostęp do większej liczby klas aktywów. Dla Charles Schwab może to być przede wszystkim sposób na zatrzymanie obecnych klientów, którzy chcą kupować kryptowaluty.

Jeśli klient przeniesie rachunek lub część aktywów do OKX, aby kupić Bitcoina, środki te mogą pozostać poza Charles Schwab. Bitcoin kupiony na zewnętrznej giełdzie nie może zostać przesłany z powrotem na rachunek Charles Schwab.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Makro i gospodarka

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.